Na wyjeździe #16

23 listopada 2014 08:04 / 1 osobie podoba się ten post
Geronimo ,nie strasz z rana!!Tyle nas wraca za chwilę!!!
23 listopada 2014 08:16 / 4 osobom podoba się ten post
Coś ostatnio jak o wypadkach czytam,to Sindbad w roli głównej wystepuje.
Ja i tak jestem zwolenniczką małych busów.
23 listopada 2014 08:16 / 2 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich serdecznie :)
Nie pisze zbyt czesto... ale często czytam.ja nie mogę narzekać na mój pobyt tutaj. Mój dzień praktycznie liczę do godz.14 wtedy z babcia wychodzimy do jej kolezanki, tam też jest półka wiec jest sympatycznie.powrot godz. OK 17 i w sumie koniec dnia i właśnie przez te codzienne wyjścia dzień mi leci... ale co z tego jak ja taka jestem ze strasznie tęsknię i do domu mi się chce :( jak to przeżyć ?poradźcie coś :) w was moja nadzieja. Pozdrawiam serdecznie
23 listopada 2014 08:58 / 4 osobom podoba się ten post
basiaim

Na szybko wpadnę tylko z pytaniem (sorki) potem poczytam wszystko,bo terrorysta juz się wierci i chrząka.

Moja babcia jest osobą nieruchliwą. Tylko siedzi bądź leży, jak śpi.
Podkładam jej poduszki pod jeden czy drugi posladek, oczywiście co pewien czas zmieniam.
Pupe ma bez zaczerwien. Troszkę miedzy posladkami zaczęło się czerwienic.

Jak pielęgnować,czym smarowac,żeby się nie rozwinęło bardziej?

Mam Mirfulan do dyspozycji.

Polecam poduszke do siedzenia  KUBIVENT  ANTI-DECUBITUS..../ poogladaj w googlach, sa rozne wymiary w zależności tez od wielkości pupy/
poduszka, ktora * oddycha *.... jest super...To powinno czesciowo rozwiazac problem...przede wszystkim pdp nie moze  siedziec
w obsikanym pampie...i oczywiście dokładne mycie....
 
23 listopada 2014 09:05 / 3 osobom podoba się ten post
Co z tego , że dwóch kierowców ! Kidyś jezdziłam tylko " dużymi " , widziałam jak sie zmieniali , jeden wybudził sie z drzemki , 15 minut pauzy na siusiu i papierosa , drugi jak ptaszek się " otrzepał " , trochę przeciągnął i........za kierownicę ! Po takich wymianach już oka nie zmrużylam , boję się tych podróży ....
23 listopada 2014 09:06
Babcia przespała cała noc.Śniadanie zjadła jak zwykle.Po obiedzie chce jechać do meża o którego stanie nic nie wiemy:(
Te tłuczki niemieckie(synowie) nawet nie racza zadzwonić!!!!
Napisałam wczoraj Sms i tez nie dostałam odp.Dzwonic nie będę.
23 listopada 2014 09:12 / 1 osobie podoba się ten post
AMOREK

Polecam poduszke do siedzenia  KUBIVENT  ANTI-DECUBITUS..../ poogladaj w googlach, sa rozne wymiary w zależności tez od wielkości pupy/
poduszka, ktora * oddycha *.... jest super...To powinno czesciowo rozwiazac problem...przede wszystkim pdp nie moze  siedziec
w obsikanym pampie...i oczywiście dokładne mycie....
 

No to oczywiste z tym myciem,"osuszaniem".
Zresztą babcia w ciągu dnia kontroluje swoje fizjologiczne potrzeby.
Właśnie chodziło mi o te ewentualne "odcisniecia", których na szczęście jeszcze nie ma,ale wolę zapobiegać niż leczyć :)
23 listopada 2014 09:13 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Źle,bardzo źle to wygląda:(
Dziadeczek jeszcze w domu na chwilke był w kontakcie.
Po 20-tej dzwonił syn i nadal nie ma z nim kontaktu-z ojcem.
Czy słusznie martwię się spadająca temp.ciała-30 st.C?
 
Babcia jakby pogodzona z faktem:(
Powiedziała,że mąż tak bardzo cierpi,że nawet wczoraj chciał umierać(
Teraz czekamy na telefon-babcia i ja.
 
Kolejne nieporozumienie-jutro mamy jechać-ja i babcia Taxi do szpitala-w najblizszym nie było miejsca.
Pytam-''A twój syn nie zmieści wózka do auta(kombi)?''
Nie.
 
Masakra:((((
 
 

AGAMA.. 3maj sie !!!!   zrobilas wszystko co moglas dla pdp...na pewne sprawy..zycia i smierci nie mamy wplywu...
 ...moze dzisiejszy dzien przyniesie lepsze wiesci.. ??/???
23 listopada 2014 09:17 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Co z tego , że dwóch kierowców ! Kidyś jezdziłam tylko " dużymi " , widziałam jak sie zmieniali , jeden wybudził sie z drzemki , 15 minut pauzy na siusiu i papierosa , drugi jak ptaszek się " otrzepał " , trochę przeciągnął i........za kierownicę ! Po takich wymianach już oka nie zmrużylam , boję się tych podróży ....

Kilkakrotnie wspominałam,ze jezdżę Eurobusem.
Są dwaj kierowcy,zmieniają się pół na pół i ich drzemka to nie drzemka tylko kilkugodzinne spanie. Przynajmniej tak to wygląda,bo na kilka godz jeden z kierowców znika.
 
Co do małych busikow....mam mieszane uczucia...jeden kierowca na taką trasę? Ja mam około 1200 km
23 listopada 2014 09:21 / 3 osobom podoba się ten post
Impala

Coś ostatnio jak o wypadkach czytam,to Sindbad w roli głównej wystepuje.
Ja i tak jestem zwolenniczką małych busów.

Ja też,mimo wszystko ,ale od siebie do CH mam tylko tego Sindbada i jak zawsze obserwuje pasażerów-malo kto pasy zapina:(A i to zmienianie sie kierowców -niby sie zmieniaja ,ale ten co "odpoczywa" siedzi obok i gada,raz tylko widziałam jednego jak spac poszedł.....I autokar niebezpieczny i bus...A czyms dojechac trzeba....
23 listopada 2014 09:21 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

No to oczywiste z tym myciem,"osuszaniem".
Zresztą babcia w ciągu dnia kontroluje swoje fizjologiczne potrzeby.
Właśnie chodziło mi o te ewentualne "odcisniecia", których na szczęście jeszcze nie ma,ale wolę zapobiegać niż leczyć :)

Oczywiscie...lepiej zapobiegac niz leczyc....porozmawiaj z rodzina o zakupie poduszki..
Moja znajoma -opiekunka czekala 4 dni na dostawe/ internet.zakup/...Powodzenia...
23 listopada 2014 09:23 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Na szybko wpadnę tylko z pytaniem (sorki) potem poczytam wszystko,bo terrorysta juz się wierci i chrząka.

Moja babcia jest osobą nieruchliwą. Tylko siedzi bądź leży, jak śpi.
Podkładam jej poduszki pod jeden czy drugi posladek, oczywiście co pewien czas zmieniam.
Pupe ma bez zaczerwien. Troszkę miedzy posladkami zaczęło się czerwienic.

Jak pielęgnować,czym smarowac,żeby się nie rozwinęło bardziej?

Mam Mirfulan do dyspozycji.

Basia - Mirfulan to jest masc na odlezyny (powstałe już rany)a u Twojej pdp jeszcze ran nie ma(oby nie było).Czy Twoja pdp stoi np.przy umywalce jak poranną toaletę robisz? oklepuj to miejsce,masuj,smaruj odpowiednim kremem czy maścia do pielegmacji skory.Wietrz,przy kazdej okazji odsłaniaj .To miejsce powyżej pośladków i między,w gornej części jest takim ulubionym miejscem*tam najszybciej powstaja odlezyny.I napewno to miejsce powinno byc zawsze suche.Staraj sie nie dopuścic do powstania ran - bo potem to juz przechlapane.Ale starania sobie a efekty sobie nie zawsze sie udaje.
23 listopada 2014 09:24 / 3 osobom podoba się ten post
basiaim

Kilkakrotnie wspominałam,ze jezdżę Eurobusem.
Są dwaj kierowcy,zmieniają się pół na pół i ich drzemka to nie drzemka tylko kilkugodzinne spanie. Przynajmniej tak to wygląda,bo na kilka godz jeden z kierowców znika.
 
Co do małych busikow....mam mieszane uczucia...jeden kierowca na taką trasę? Ja mam około 1200 km

Różnie to bywa z tymi małymi busami. Mnie na przykład trafił się kurs do De z ....5 kierowcami :)))) Było 4 pasażerów, a reszta to sami kierowcy jadący po urlopie na zmianę do Holandii. Zmieniali się co 2h. Na pewno nie byli przemęczeni. Ale to był chyba jednaorazowy kurs luksusowy, nie do powtórzenia ;))))
23 listopada 2014 09:34
wiecie juz o tym http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wypadek-polskiego-autokaru-w-niemczech/52200
23 listopada 2014 09:36 / 4 osobom podoba się ten post
patka

Witam wszystkich serdecznie :)
Nie pisze zbyt czesto... ale często czytam.ja nie mogę narzekać na mój pobyt tutaj. Mój dzień praktycznie liczę do godz.14 wtedy z babcia wychodzimy do jej kolezanki, tam też jest półka wiec jest sympatycznie.powrot godz. OK 17 i w sumie koniec dnia i właśnie przez te codzienne wyjścia dzień mi leci... ale co z tego jak ja taka jestem ze strasznie tęsknię i do domu mi się chce :( jak to przeżyć ?poradźcie coś :) w was moja nadzieja. Pozdrawiam serdecznie

Patka to naturalne ze tesknisz,kazda z nas to przezywa,czasem  sa dni gorsze a czasem lepsze-pisze oczywiscie o tesknocie,nie ma na to zlotego srodka,kiedy  jest  bardzo zle telefon do domu -piec minut rozmowy duzo daje,wyjdz czasem kup sobie jakis drobiazg,i wiesz co udzielaj sie na forum to tez dobry srodek aby odsunac mysli od domu od tesknoty;-;-;-;-;-;-;-