Klauzula - 183 dni

07 lutego 2015 14:54 / 1 osobie podoba się ten post
A ja pracuje na gewerbie i rozliczam sie w de ,co stela to inny adres ,i jest tego powyzej 250 dni za zeszly rok czy mnie tuu za to zamkna,???
07 lutego 2015 14:59 / 2 osobom podoba się ten post
Haneczka47

A ja pracuje na gewerbie i rozliczam sie w de ,co stela to inny adres ,i jest tego powyzej 250 dni za zeszly rok czy mnie tuu za to zamkna,???

Juz bys chciala zeby tak bylo ))))), na gewerbe jest inaczej,ja place podatek jak przekrocze 8000 e rocznie )))
Dwa lata temu spedzilam tu 285 dni i jeszcze nie siedze )))))))
07 lutego 2015 15:11
ivanilia40

Moja agencja do tej pory przestrzegała tej klauzuli,ale chyba już nie będzie tego robić,niech opiekunki same sobie radzą.

A jakie sa pierwsze litery Twojej Firmy i skąd ona?
07 lutego 2015 15:22
Magdzie ale gdyby Twoj malzonek nie posiadal dochodu to mozesz zarobic do 16 000 bez podatku
07 lutego 2015 15:35
Haneczka47

Magdzie ale gdyby Twoj malzonek nie posiadal dochodu to mozesz zarobic do 16 000 bez podatku

Tak ??? Kuna felek to nie wiedzialam i zaplacilam podatek))
07 lutego 2015 15:36 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Juz bys chciala zeby tak bylo ))))), na gewerbe jest inaczej,ja place podatek jak przekrocze 8000 e rocznie )))
Dwa lata temu spedzilam tu 285 dni i jeszcze nie siedze )))))))

Siedzialabys, gdybys nie rozliczyla podatku (tylko zart!). 
 
Ale do tematu:
Klauzula 183 dni nic nie ma wspolnego z wlasna dzialalnoscia, zarejestrowana w DE, posiadanie Gewerbe naklada obowiazek rozliczania podatku w DE i tyle.
 
Natomiast klauzula 183 dni jest opisana tu:
 
http://finanzamt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=72:klauzula-183-dni&catid=36:podwojne-opodatkowanie&Itemid=76
07 lutego 2015 15:39 / 1 osobie podoba się ten post
Beata73

Ewa14 zgadzam sie z toba co do podatkow po przepracowaniu 183-dni
ale wydaje mi sie,ze jesli niemieckie urzędy już sie dopatrzą i zażądaja zapłaty należnych im podatkow
to zrobia to tylko od Firmy zatrudniajacej opiekunkie.,
bo to agencje odprowadzaj skladki a nie opiekunki.
 

Owszem póki agencja istnieje, urzad będzie scigał agencję, pisałam o skarajnej sytuacji, kiedy agencji już nie ma , a obowiązek podatkowy nie został dopełniony....wtedy urząd sciga podatnika, czyli opiekunke.
07 lutego 2015 15:43 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Juz bys chciala zeby tak bylo ))))), na gewerbe jest inaczej,ja place podatek jak przekrocze 8000 e rocznie )))
Dwa lata temu spedzilam tu 285 dni i jeszcze nie siedze )))))))

o, to bardzo mało zarabiasz )
07 lutego 2015 15:45
ewa14

Owszem póki agencja istnieje, urzad będzie scigał agencję, pisałam o skarajnej sytuacji, kiedy agencji już nie ma , a obowiązek podatkowy nie został dopełniony....wtedy urząd sciga podatnika, czyli opiekunke.

a opiekunka też nie istnieje, bo zacznie wyjeżdżać "na czarno".)
07 lutego 2015 15:46
amelka

a opiekunka też nie istnieje, bo zacznie wyjeżdżać "na czarno".:-))

Dla urzędu  istnieje podatnik....nie ma znaczenia opiekunka, czy kosmetyczka :))
07 lutego 2015 15:47 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

o, to bardzo mało zarabiasz :-))

Oj Amelka nie wiesz jak to jest )))), wiecej zarabiasz,wiecej wydajesz i kolo sie toczy Doszlam ja ci do wniosku,takowego, ze od tego roku juz sie nie szarpie ( chyba ) i jezdze 6/6 
07 lutego 2015 15:50 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Dla urzędu  istnieje podatnik....nie ma znaczenia opiekunka, czy kosmetyczka :))

Naturalnie, że tak. Ale ja nie wyjadę jako kosmetyczka. Jam mysląca kobieta )
Wyjadę jako "zlikowidowany" podatnik. Mogą firmy to i podatnik też może.
07 lutego 2015 15:56 / 1 osobie podoba się ten post
Wyciagazs z urzedu skarbowego o dochodach ze nie posiadacie dochodu chyba data zawarcia slubu i do szesnatu tysiecy nie placisz nic
07 lutego 2015 16:02
  Do Amelki:
Z jedną róznicą: -firma / sp.z o.o/ odpowiada za zaległości podatkowe do wysokości tzw.kapitału / w agencjach jest to z reguły 50.000zł, sa takie gdzie ten kapitał jest jeszcze mniejszy/
-podatnik odpowiada całym swoim majątkiem /a jak urząd się przyczepi to i 3 pokolenia wstecz sprawdzą/
-nie da się zniknąć, możesz pracować na czarno a podatek zaległy i tak ściągną
-urzędy skarbowe / nie ważne czy w PL czy w DE/ nie podarują nawet centa zaległości podatkowych
-sama miałam z nimi przepychanki o 2 złote, ciagneło się to przez 3 lata / ja płaciłam 2 zł, bo z zeznania wychodziła mi niedopłata, a on jak bumerang po 6 miesiacach te 2 złote mi zwracali /po czym przysyłali wezwanie do zapłaty tych własnie 2 zł/, i tak przez 3 lata w końcu rzecz całą wyjaśniłam z naczelnikiem urzędu, bo ze zwykłym urzędnikiem się nie dało. Oczywiście winny był system informatyczny bo jakże by inaczej:)))))))))))))))
07 lutego 2015 17:30 / 1 osobie podoba się ten post
A jeżeli pracował ktoś więcej niż te 183 dni, lecz nie był oddelegowany, czyli wypłaty były w znacznej mierze w formie diety, która nie jest dochodem. Co wtedy? Nawet jak masz PIT 11 z agencji, to masz tam dochód bardzo niski. Co wtedy z rozliczeniem w Niemczech? Czas przekroczyłaś (powyżej 183 dni, a dochód malutki ). Jak to się ma do siebie?