Na wyjeździe #20

29 stycznia 2015 22:58
Dagmara

dlaczego niektóre się poukrywały i nie można się zaprzyjaźnić ?? !! :)

Próbuję się z Tobą zaprzyjaźnić i nie mogę. Nie ma takiej opcji jak zaproszenie do przyjaciół u ciebie w profilu?
29 stycznia 2015 23:09 / 1 osobie podoba się ten post
Gosiap

Próbuję się z Tobą zaprzyjaźnić i nie mogę. Nie ma takiej opcji jak zaproszenie do przyjaciół u ciebie w profilu?

Gosiu juz jesteśmy zaprzyjaźnione od wczoraj o ile sie nie mylę za co Ci bardzo dziękuję, to twoja ta milutka buźka rozumiem ? :)
29 stycznia 2015 23:11 / 1 osobie podoba się ten post
Gosiap

Próbuję się z Tobą zaprzyjaźnić i nie mogę. Nie ma takiej opcji jak zaproszenie do przyjaciół u ciebie w profilu?

hihihi....
Gosiu, spójrz w profil Dagmary - już jesteś wcześniej zaprzyjaźniona :)
dlatego ta opcja jest u ciebie wyłączona .....2 x zaprzyjaźnić się nie da :))))))))))))
29 stycznia 2015 23:14 / 1 osobie podoba się ten post
Dagmara

Gosiu juz jesteśmy zaprzyjaźnione od wczoraj o ile sie nie mylę za co Ci bardzo dziękuję, to twoja ta milutka buźka rozumiem ? :)

Ale ja zakręcona.
Gabi dzięki.
Czytałam dzisiaj wczorajsze posty i myślę sobie ale "fo pa" zrobiłam z Dagmarą.
I na siłę szukam opcji żeby ....................
hi, hi, hi, hi uśmiałam się teraz z siebie
30 stycznia 2015 07:32
Balutka ,a jak ostatecznie dotarłaś na miejsce pracy?
30 stycznia 2015 08:15 / 1 osobie podoba się ten post
Balutka - nie wiem skąd jesteś? Ja z Wałbrzycha. Do Dagebull dojezdzałam z firmą ecobus z Kłodzka bo tylko oni w moim rejonie jeździli do Danii. I też musiał mnie mąż zawozić na autostradę...bo nie po drodze im było... Trochę to niekomfortowe ale pewne!
30 stycznia 2015 08:41 / 4 osobom podoba się ten post
Dzien doberek zapraszam na kawke tych co jeszcze nie wypili lub dopiero  wstali!! No a moze znajda sie chetni na herbatke  lub imbirek to bardzo prosze rowniez mam!!No i oczywiscie chetny zapraszam na gimnastyke poranna !!pozwoli nam sie szybciej obudzic Iwanilia do dzieła raz dwa  trzy zaczynamy!!Dalej  spokojnego dnia zycze miłego wekendu szybko mijajacych dni!!Bezstresowych:)) Miłego:))))))))))))))))))
30 stycznia 2015 08:42 / 7 osobom podoba się ten post
To nic,że dzisiaj piątek humor mam siedzajacy zenitu.Na Stelli wszystko układa sie pomyslnie juz zaczynam przygotowania do hucznych obchodow "poł metka".Z domu dostałam wiadomość z ktorej bardzo sie ciesze syn zaliczył bardzo powazny egzamin na 5,a wnuczka pierwszoklasistka zakwalifikowała sie do turnieju między szkolnego ogrywając gminazjalistów w szachy.A dumą mnie napawa fakt,że to dziadek zaszczepił w niej zainteresowanie tą grą i uczy ją w dalszym ciągu. A ja w tych krotkich pobytach miedzy "sztelowych" zaraziłam ja miłością do zwierząt.Nasz kotka "jednooczka" po usłyszeniu głosu wnuczki, gdy wraca ze szkoły kręćka dostaje.Kocham cie zycie.
30 stycznia 2015 09:04 / 5 osobom podoba się ten post
Na ostatniej szteli miałam podobna sytuację,aż mi przysłowiowa szczęka opadął:)Wnuk PDP wpadł z wizyta i pyta mnie czy może z WC na piętrze skorzystać.Chyba dzwina mine miałam bo mówi,że to przecież moja toaleta.Na dole tez jest dla PDP,podwyzszona-mógł isc tam:)Wynika z tego ,ze zdarzają się kulturalne Niemce,hi hi hi
30 stycznia 2015 10:01 / 4 osobom podoba się ten post
Koleżanka forumowa ktora zmieni mnie na Stelli to Małgorzata i zrobie jej niespodzianke ( nie ma dostepu do forum więc nie czyta) bedzie zaskoczona moja pdp czyściutko wymawia jej imie GOSIA.Od dnia kiedy ustaliłyśmy wymianę uczyłam wymawiac jej imię.Ma na stole naklejona kartkę z wypisanym imieniem i ile rzay podjezdża do stołu kazdy raz głosno wymawia Gosia.Ale będzie zaskoczona:):):)
30 stycznia 2015 10:06 / 6 osobom podoba się ten post
Mam wspolna lazienke niestety i musze byc szybsza, bo jak pdp zajmie to trwa i trwa.
Ostatnio zrobilam sprint, kiedy corka przyszla do mycia, ta to zauwazyla i jak wyszlam to sie smiala, ze sie wepchnelam przed nimi ;)))
 
30 stycznia 2015 10:26 / 6 osobom podoba się ten post
Ja mam też taką PDP i rodzinę.
Pytają mnie o zdanie, słowo dziękuje jest na porządku dziennym -
np. przy stole, przy każdym posiłku, czy jak zrobię zakupy, czy jak pomagam PDP
i razem wchodzimy po schodach zawsze słyszę od niej dziękuję.
W takiej atmosferze po prostu fajnie się pracuje.
 
30 stycznia 2015 11:00 / 2 osobom podoba się ten post
Milego dnia wszystkim i usmiechu na caly dzien zycze.
30 stycznia 2015 12:53 / 6 osobom podoba się ten post
A u mnie ciąg dalszy oszczędności. Każdego popołudnia Dziadek biega z karteczką i zapisuje ile poszło wody, a później przychodzi do mnie i pyta ile zrobiłam prań. Wczoraj miał przy sobie drugą karteczkę i zapisywał ile prądu w ciągu dnia się zużyło. Na dole wynajmują mieszkanie pewnemu mężczyźnie. Dzisiaj dziadek mnie zawołał na dół , otworzył jakąś lodówkę, która stała nieużywana na korytarzu i pokazał mi, że ten pan trzyma tam swoje rzeczy, a On musi za prąd płacić. Babcia mi dała fartuszek i bluzeczkę do prania, powiedziałam, ze nie wypiorę tego, bo Dziadek zabronił prac po kilka rzeczy, więc rozebrała się i dała mi wszystkie ciuchy z siebie do prania i kazała wyprać. Załączyłam pralkę i znów pojawił się dziadek, skoczył na Babcię, zaczął Jej coś pokazywać. Mówię Dziadkowi, niech sobie to między sobą wyjaśnią, bo ja nie będę cały czas stać między Nim a Babcią. Tym bardziej, że zmienniczka mi opowiadała, że Babcia się skarżyła, że ja słucham tylko Dziadka i to dlatego, że mam z Nim romans .
Efekt był taki, że bluzkę Babci musiałam wyprać w rękach. Korona z głowy mi nie spadła, ale już np. swoje rzeczy prałam wczoraj wieczorem, już po kontroli wody przez Dziadka. Poszłam na dół pod prysznic i załączyłam pralkę na 15 minut, aby zdążyło się "wyprać", podczas, gdy brałam prysznic.
Ja tylko czekam, kiedy Dziadek powie, że mój laptop bierze za dużo prądu. Tym bardziej, że poprzednia opiekunka nie miała komputera.
30 stycznia 2015 13:00
Ola55

Balutka - nie wiem skąd jesteś? Ja z Wałbrzycha. Do Dagebull dojezdzałam z firmą ecobus z Kłodzka bo tylko oni w moim rejonie jeździli do Danii. I też musiał mnie mąż zawozić na autostradę...bo nie po drodze im było... Trochę to niekomfortowe ale pewne!

Olu ja jestem z Radomska  niedaleko Częstochowy i znalazłam tylko tego jednego.Nie wiem być może żle szukałam.Pojadę busem tylko wtedy gdy wszystkie inne możliwości będą wyczerpane ale będę robiła wszystko aby temu zapobiec.