Na wyjeździe #20

30 stycznia 2015 13:06
Annika

A u mnie ciąg dalszy oszczędności. Każdego popołudnia Dziadek biega z karteczką i zapisuje ile poszło wody, a później przychodzi do mnie i pyta ile zrobiłam prań. Wczoraj miał przy sobie drugą karteczkę i zapisywał ile prądu w ciągu dnia się zużyło. Na dole wynajmują mieszkanie pewnemu mężczyźnie. Dzisiaj dziadek mnie zawołał na dół , otworzył jakąś lodówkę, która stała nieużywana na korytarzu i pokazał mi, że ten pan trzyma tam swoje rzeczy, a On musi za prąd płacić. Babcia mi dała fartuszek i bluzeczkę do prania, powiedziałam, ze nie wypiorę tego, bo Dziadek zabronił prac po kilka rzeczy, więc rozebrała się i dała mi wszystkie ciuchy z siebie do prania i kazała wyprać. Załączyłam pralkę i znów pojawił się dziadek, skoczył na Babcię, zaczął Jej coś pokazywać. Mówię Dziadkowi, niech sobie to między sobą wyjaśnią, bo ja nie będę cały czas stać między Nim a Babcią. Tym bardziej, że zmienniczka mi opowiadała, że Babcia się skarżyła, że ja słucham tylko Dziadka i to dlatego, że mam z Nim romans :-).
Efekt był taki, że bluzkę Babci musiałam wyprać w rękach. Korona z głowy mi nie spadła, ale już np. swoje rzeczy prałam wczoraj wieczorem, już po kontroli wody przez Dziadka. Poszłam na dół pod prysznic i załączyłam pralkę na 15 minut, aby zdążyło się "wyprać", podczas, gdy brałam prysznic.
Ja tylko czekam, kiedy Dziadek powie, że mój laptop bierze za dużo prądu. Tym bardziej, że poprzednia opiekunka nie miała komputera.

No ale ja sie dziadkowi nie dziwie bo jakby codziennie puszczać pralkę z jedną czy dwiema rzeczami to faktycznie w każdym gospodarstwie można z torbami pójść??? A jak kilka razy dziennie to można splajtować :))
30 stycznia 2015 13:08 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

To nic,że dzisiaj piątek humor mam siedzajacy zenitu.Na Stelli wszystko układa sie pomyslnie juz zaczynam przygotowania do hucznych obchodow "poł metka".Z domu dostałam wiadomość z ktorej bardzo sie ciesze syn zaliczył bardzo powazny egzamin na 5,a wnuczka pierwszoklasistka zakwalifikowała sie do turnieju między szkolnego ogrywając gminazjalistów w szachy.A dumą mnie napawa fakt,że to dziadek zaszczepił w niej zainteresowanie tą grą i uczy ją w dalszym ciągu. A ja w tych krotkich pobytach miedzy "sztelowych" zaraziłam ja miłością do zwierząt.Nasz kotka "jednooczka" po usłyszeniu głosu wnuczki, gdy wraca ze szkoły kręćka dostaje.Kocham cie zycie.

małe rzeczy a jak cieszą ,,,,też lubię się takimi drobiazgami radować....
30 stycznia 2015 13:17 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

No ale ja sie dziadkowi nie dziwie bo jakby codziennie puszczać pralkę z jedną czy dwiema rzeczami to faktycznie w każdym gospodarstwie można z torbami pójść??? A jak kilka razy dziennie to można splajtować :))

Wiem , tylko jak to wytłumaczyć demencyjnej Babci ? )), która na dodatek jeżeli chodzi o porządki, to jest niesamowita
30 stycznia 2015 13:20 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Wiem :-), tylko jak to wytłumaczyć demencyjnej Babci ? :-))), która na dodatek jeżeli chodzi o porządki, to jest niesamowita :-)

Nie da się jakoś zagadać i schować bluzkę na zaś. Jak demencyjna to powinna zapomnieć co chciała przed chwilą? Ja wiem, że to łatwo powiedzieć ale ja też pracuje z demencyjną i udało mi się ją okiełznać :)))
30 stycznia 2015 13:23 / 2 osobom podoba się ten post
Annika

Wiem :-), tylko jak to wytłumaczyć demencyjnej Babci ? :-))), która na dodatek jeżeli chodzi o porządki, to jest niesamowita :-)

Nie wiem jak dlugo tam bedziesz i czy to Twoje stale miejsce,bo jezeli tak to powtarzaj babci do znudzenia ze pranie bedziesz robila raz w tygodniu np w piatek,przy 100 razie moze zapamieta.Musisz troche ich sobie podregulowac,bo Ci calkiem wejda na glowe )), powodzenia i nie daj sie !!!!!!
30 stycznia 2015 13:30
balutka

Olu ja jestem z Radomska  niedaleko Częstochowy i znalazłam tylko tego jednego.Nie wiem być może żle szukałam.Pojadę busem tylko wtedy gdy wszystkie inne możliwości będą wyczerpane ale będę robiła wszystko aby temu zapobiec.

No, popatrz! To masz szczęście, bo ta firma ma oddział w Częstochowie!  Wejdź na ich stronę www.eco-bus.pl - znajdzisz wszystkie informacje! Dla Ciebe ważny jest kierunek na Danię:)
30 stycznia 2015 13:41 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Nie wiem jak dlugo tam bedziesz i czy to Twoje stale miejsce,bo jezeli tak to powtarzaj babci do znudzenia ze pranie bedziesz robila raz w tygodniu np w piatek,przy 100 razie moze zapamieta.Musisz troche ich sobie podregulowac,bo Ci calkiem wejda na glowe )), powodzenia i nie daj sie !!!!!!

Odpada . Babcia ma selektywną demencję. O porządkach nie zapomina nigdy, ani o cenach. Jak coś myjemy np. to Ona zaraz mówi ile to kosztowało i gdzie było kupione. Ma setki ciuszków, ale stale chodzi w tych samych, az się nie przetrą. Dlatego, jak je ściągnie, to na następny dzień muszą na Nią czekać . Ja jestem tutaj 4 raz i to się nie zmieni nigdy , tylko teraz Dziadek się zbuntował i słusznie, bo ja też nie pozwoliłabym na to aby u siebie w domku prać po kilka rzeczy. Dobija mnie trochę ta kontrola, bo wcześniej tego nie miałam, no i przecież ja swoje rzeczy też musze prać, a nie będę prała z ich rzeczami. To jest przykre, że jedno nie da nic powiedzieć drugiemu i tak sobie mieszkamy , od czasu jedno "podszarpie" drugiego, a za moment znów się kochają . Jakbym w jakimś teatrze była
30 stycznia 2015 13:54 / 5 osobom podoba się ten post
Annika

Odpada :-) . Babcia ma selektywną demencję. O porządkach nie zapomina nigdy, ani o cenach. Jak coś myjemy np. to Ona zaraz mówi ile to kosztowało i gdzie było kupione. Ma setki ciuszków, ale stale chodzi w tych samych, az się nie przetrą. Dlatego, jak je ściągnie, to na następny dzień muszą na Nią czekać :-). Ja jestem tutaj 4 raz i to się nie zmieni nigdy :-), tylko teraz Dziadek się zbuntował i słusznie, bo ja też nie pozwoliłabym na to aby u siebie w domku prać po kilka rzeczy. Dobija mnie trochę ta kontrola, bo wcześniej tego nie miałam, no i przecież ja swoje rzeczy też musze prać, a nie będę prała z ich rzeczami. To jest przykre, że jedno nie da nic powiedzieć drugiemu i tak sobie mieszkamy , od czasu jedno "podszarpie" drugiego, a za moment znów się kochają :-). Jakbym w jakimś teatrze była :-)

No to może na ceny ją weź?? Jak wie ile bluzka kosztowała to jej przetłumacz, że jej wypranie kosztuje 10 razy wiecej?? Np. bluzka 10 Euro a wypranie 100 Euro a do tego wszechobecne u nich "teuer". Moja pdp na słowo "teuer" reaguje natychmiastowo jak każdy Niemiec mimo, że ma demencję. :)))
30 stycznia 2015 15:54 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

małe rzeczy a jak cieszą ,,,,też lubię się takimi drobiazgami radować....

Nasze życie sklada się z małych rzeczy.Tak jest w moim przypadku.
30 stycznia 2015 16:22
http://www.dw.de/nowe-po%C5%82%C4%85czenia-lufthansy-z-polsk%C4%85/a-18226097
30 stycznia 2015 16:59
Halloooo!!!!!!!
Kto oglada mecz pilki recznej,moze jakies info ?????
Dziekuje z gory )))))
30 stycznia 2015 17:06 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Halloooo!!!!!!!
Kto oglada mecz pilki recznej,moze jakies info ?????
Dziekuje z gory )))))

Nie ogladam ale słucham     14   :      12                     dla Katarczykow
30 stycznia 2015 17:16
MeryKy

No to może na ceny ją weź?? Jak wie ile bluzka kosztowała to jej przetłumacz, że jej wypranie kosztuje 10 razy wiecej?? Np. bluzka 10 Euro a wypranie 100 Euro a do tego wszechobecne u nich "teuer". Moja pdp na słowo "teuer" reaguje natychmiastowo jak każdy Niemiec mimo, że ma demencję. :)))

Ona na słowo teuer reaguje, jak się pyta ile zapłaciłam za jogurt  dla siebie. Dla niej zawsze jest teuer, nawet jak powiem, że 50 centów
30 stycznia 2015 17:48 / 1 osobie podoba się ten post
19:22 dla kataru
30 stycznia 2015 17:53
21:23 katar