Na wyjeździe #20

02 lutego 2015 15:22 / 1 osobie podoba się ten post
izanami

A tutaj śniegu ani milimetra, co popada to stopnieje, jakiś taki mikro klimat chyba tutaj jest, bo to aż dziw. Ale to dobrze, im mniej śniegu tym lepiej dla mnie :D byle śniegu nie było jak do domu będę jechać ;)

Jak Ci zazdraszczam ! podalo cala noc i pada caly dzien ((, masakra bylam dzis na zakupach to babka z ktora jezdze wziela meza zeby prowadzil,bo droga ciezka.Mieszkam przy ulicy i widzw ,ze Niemcy dzis chyba zrezygnowali z jazdy autem.Oby do wiosny )))
02 lutego 2015 15:34
izanami

A tutaj śniegu ani milimetra, co popada to stopnieje, jakiś taki mikro klimat chyba tutaj jest, bo to aż dziw. Ale to dobrze, im mniej śniegu tym lepiej dla mnie :D byle śniegu nie było jak do domu będę jechać ;)

Właśnie przed chwilą byłam wystawić kubeł (u mnie jutro dzień śmieciowy) i z nieba lecą płatki jak pół dłoni. Jest przepięknie. Specjalnie szłam sobie wolniutko, żeby nacieszyć się widokiem. Taka pogoda wręcz jest idealna na Boże Narodzenie. Szkoda, że już po.... Pewnie mniej by mi się podobało, gdyby musiała to odgarniać, a tak ciesze się widokiem za oknem bez stresu ;)))))
02 lutego 2015 15:38 / 4 osobom podoba się ten post
A ja już mam tak dość tego śniegu a on ciągle sypie i sypie! Jeszcze żeby samochód się sam odkopywał spod niego... :/
02 lutego 2015 17:49
giunta

A ja już mam tak dość tego śniegu a on ciągle sypie i sypie! Jeszcze żeby samochód się sam odkopywał spod niego... :/

nie cierpie śniegu,bo muszę odśnieżać,a bardzo tego nie lubie
02 lutego 2015 17:53
siwa

nie cierpie śniegu,bo muszę odśnieżać,a bardzo tego nie lubie

Ja właśnie z tego samego powodu :)
02 lutego 2015 18:25 / 1 osobie podoba się ten post
Wlasnie wrocilam ze spaceru , spacer 40 min w jedna strone , ale coz jak sie chce spotkac z kolezanka po fachu to
trzeba isc . Oblatalysmy kilka sklepow , ale nic nie kupilam , a trzeba pomyslec juz o jakich zakupach do domku .
W drodze powrotnej padal snieg z deszczem i zmoklam . Jutro w planach ponowne ganianie po sklepach . Dzionek szybko zlecial i milo .
02 lutego 2015 18:50
Mnie sie dzisiaj ciągnął dzień niemiłosiernie.
02 lutego 2015 19:05
a tutaj pogoda kręci się w około, śnieg, deszcz, słońce i tak calutki dzień było, aż do zwariowania! aż głowa od tej pogody mnie rozbolała!
02 lutego 2015 19:12 / 2 osobom podoba się ten post
A mnie zapytano co chcę mieć napisane w referencjach  
Niby drobiazg, ale sympatycznie .
 
A poza tym zbieram oczami ten śnieg, las w śniegu, pola w śniegu.
Bajka, powrót do dzieciństwa :)))
W ostatnich latach nie oglądałam takiego cudu natury.
Dlatego się napawam , bo za moment powrót do kraju.
02 lutego 2015 19:32
giunta

Mnie sie dzisiaj ciągnął dzień niemiłosiernie.

Wygoniłaś niechcianego goscia z komputera?
02 lutego 2015 19:37
tina 100%

Wygoniłaś niechcianego goscia z komputera?

Udało się wygonić, ale trzeba było się przy tym namęczyć trochę i nawściekać. Nie dość, że nie mogę się polubić z moim nowym lapkiem, to jeszcze takie cyrki :)
02 lutego 2015 19:40 / 1 osobie podoba się ten post
Dorota jesli przeczytasz ten wpis to nie bede jutro Ci juz odpisywala jesli bede jeszcze na forum. Kazdemu moze się cos przytrafić.Jestesmy tylko ludzmi w dodatku w strasie praktycznie permanentnym.Nie ma sprawy - tylko na przyszlośc zastanow się bo takie wpisy to smakowite kąski na forum. A Prowincjusz nalepsze kawałki mi wklajał na muzycznym topiku.To inteligentny facet był. No i jest napewno w dalszym ciągu.
02 lutego 2015 19:55 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Udało się wygonić, ale trzeba było się przy tym namęczyć trochę i nawściekać. Nie dość, że nie mogę się polubić z moim nowym lapkiem, to jeszcze takie cyrki :)

Ja w moim zapuściłam program diagnostyczny, no i dobrze nie jest.Jeszcze się z niego nie dymi, ale muszę porządek zrobić.A na syna psioczyłam,że swój komputer zapuścił:)
 
Czytałam o tym Dynamo Combo, to jakieś nowe złośliwe oprogramowanie ,no i okropnie upierdliwe.
02 lutego 2015 20:52
Dziadek ma krew w stolcu - ciemnoczerwoną. On sam się załatwia, dba o higienę. Mówi, ze nic go nie boli. Dałam mu podpaski, chociaż tego nie ma dużo. Mówi, że jutro z rana mam zadzwonić do lekarza. O czym takie coś może świadczyć?
02 lutego 2015 20:56
mleczko47

Dorota jesli przeczytasz ten wpis to nie bede jutro Ci juz odpisywala jesli bede jeszcze na forum. Kazdemu moze się cos przytrafić.Jestesmy tylko ludzmi w dodatku w strasie praktycznie permanentnym.Nie ma sprawy - tylko na przyszlośc zastanow się bo takie wpisy to smakowite kąski na forum. A Prowincjusz nalepsze kawałki mi wklajał na muzycznym topiku.To inteligentny facet był. No i jest napewno w dalszym ciągu.

I dlatego o nim wspomnialam:)