Na wyjeździe #20

02 lutego 2015 21:06 / 2 osobom podoba się ten post
jeszcze jutro z moja babuszka do fryzjera we srode wieksze zakupe w czwartek...no jeszcze nie ma planu na czwartek i w piatek przyjedzie moja zmienniczka...zobaczymy co to za jedna...dzisiaj rozmawialam przez chwile przez telefon ,wydawala sie byc mila...zobaczymy
02 lutego 2015 21:09
Annika

Dziadek ma krew w stolcu - ciemnoczerwoną. On sam się załatwia, dba o higienę. Mówi, ze nic go nie boli. Dałam mu podpaski, chociaż tego nie ma dużo. Mówi, że jutro z rana mam zadzwonić do lekarza. O czym takie coś może świadczyć?

Czy Twój PDP cierpi na hemoroidy? Niekoniecznie umiejscowione zewnętrznie. Niekiedy znajdują się wewnątrz ciała i przy zwiększeniu napięcia mięśni mogą pękać. Dobrze, że idzie do lekarza. Warto aby obejrzał go fachowym okiem. W początkowym stadium są łatwe do zaleczenia.
02 lutego 2015 21:18 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Dziadek ma krew w stolcu - ciemnoczerwoną. On sam się załatwia, dba o higienę. Mówi, ze nic go nie boli. Dałam mu podpaski, chociaż tego nie ma dużo. Mówi, że jutro z rana mam zadzwonić do lekarza. O czym takie coś może świadczyć?

Każda krew w stolcu jest mocno niepokojącym objawem i wymaga dość szczegółowej diagnostyki - może to być krwawienie z jakiegoś guza jelita,nowotworu czy  żylaków ... bez dodatkowych badań można tylko powiedzieć , że schorzenie dotyczy dolnego odcinka przewodu pokarmowego ( jeśli dotyczyłaby górnego, stolec byłby czarny, "smolisty"  )  . Wszystkie te ww. schorzenia we wcześniejszych stadiach nie powodują dolegliwości bólowych . Czy pdp. ma jakieś inne objawy ( spadek ciśnienia krwi, zawroty głowy , nadmierna  potliwość, bladość skóry ) ? jeśli takowe objawy by wystąpiły - jak najszybciej wezwij lekarza .
02 lutego 2015 21:19 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Czy Twój PDP cierpi na hemoroidy? Niekoniecznie umiejscowione zewnętrznie. Niekiedy znajdują się wewnątrz ciała i przy zwiększeniu napięcia mięśni mogą pękać. Dobrze, że idzie do lekarza. Warto aby obejrzał go fachowym okiem. W początkowym stadium są łatwe do zaleczenia.

Umówiłam się z Dziadkiem tak, że jutro z rana dzwonię do lekarza  rodzinnego, chyba że krew będzie się nadal pojawiać i to bez oddawania stolca, to dzwonię na wieczorny  dyżur. Narazie mam czekać. Mam to nawet na piśmie.  Z Dziadkiem to jest trudna sprawa, bo On ma sondę żołądkową i to może być dosłownie wszystko. Nic go nie boli, nie ma zaparć, stolec był luźny.
02 lutego 2015 21:25 / 2 osobom podoba się ten post
Annika

Umówiłam się z Dziadkiem tak, że jutro z rana dzwonię do lekarza  rodzinnego, chyba że krew będzie się nadal pojawiać i to bez oddawania stolca, to dzwonię na wieczorny  dyżur. Narazie mam czekać. Mam to nawet na piśmie.  Z Dziadkiem to jest trudna sprawa, bo On ma sondę żołądkową i to może być dosłownie wszystko. Nic go nie boli, nie ma zaparć, stolec był luźny.

Tylko, że nie zawsze hemoroidom towarzyszy ból. Dopiero kiedy blokują w znacznym stopniu odbyt zaczynają się bóle. Wcześniej mogą to byc nieznaczne zmiany żylne. Dodatkowo dochodzi ta sonda. Zapewne i ścinki naczynek krwionośnych są osłabione. I dlatego może nawet niewielki nacisk powodować ich pękanie. Lepiej niech to obejrzy lekarz. Choćby po to aby była pewność, ze nic złego się nie dzieje.
02 lutego 2015 21:39 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Tylko, że nie zawsze hemoroidom towarzyszy ból. Dopiero kiedy blokują w znacznym stopniu odbyt zaczynają się bóle. Wcześniej mogą to byc nieznaczne zmiany żylne. Dodatkowo dochodzi ta sonda. Zapewne i ścinki naczynek krwionośnych są osłabione. I dlatego może nawet niewielki nacisk powodować ich pękanie. Lepiej niech to obejrzy lekarz. Choćby po to aby była pewność, ze nic złego się nie dzieje.

Hemoroidy krwawią zazwyczaj ( choć nie zawsze ! ) po jakimś wysiłku , przy oddawaniu twardego stolca , tu bym stawiała na coś innego , szczególnie że stolec , jak pisała Annika był luźny . Dlatego już bym prowadziła obserwację tętna , ciśnienia ,koloru i napięcia skóry , no i co jakiś czas tę podpaskę sprawdziła.
02 lutego 2015 21:43 / 2 osobom podoba się ten post
tyciek

Hemoroidy krwawią zazwyczaj ( choć nie zawsze ! ) po jakimś wysiłku , przy oddawaniu twardego stolca , tu bym stawiała na coś innego , szczególnie że stolec , jak pisała Annika był luźny . Dlatego już bym prowadziła obserwację tętna , ciśnienia ,koloru i napięcia skóry , no i co jakiś czas tę podpaskę sprawdziła.

Masz rację, ale nie wiadomo jak wpływa na naczynia krwionośne karmienie sondą. Spotkałam się z hemoroidami u osób stosunkowo "zdrowych", ale i tam zdarzały się krwawienia nawet przy niewielkim wysiłku np. wstawanie bądź energiczne siadanie. Nie ma natomist pojecia najmniejszego jak to wygląda w takim przypadku. Dlatego tylko "gdybam" i sugeruję pilny kontakt z lekarzem.
02 lutego 2015 21:51 / 2 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Masz rację, ale nie wiadomo jak wpływa na naczynia krwionośne karmienie sondą. Spotkałam się z hemoroidami u osób stosunkowo "zdrowych", ale i tam zdarzały się krwawienia nawet przy niewielkim wysiłku np. wstawanie bądź energiczne siadanie. Nie ma natomist pojecia najmniejszego jak to wygląda w takim przypadku. Dlatego tylko "gdybam" i sugeruję pilny kontakt z lekarzem.

Hemoroidy dają najczęściej jasnoczerwoną krew ( choć też nie zawsze ) natomiast guzy , nowotwory i inne takie z dolnego odcinka przewodu pokarmowego dają krew ciemniejszą (nie czarną - ta to od żołądka w górę , no czasem jeszcze z początku dwunastnicy) dlatego podpowiadam obserwację innych parametrów , bo jak to, tfuu, tfuu, perforacja jakiegoś guza ..... to źle to widzę . Sondy bym tu raczej nie podejrzewała - choć ... kto wie, akurat z sondą nie miałam do czynienia ...
02 lutego 2015 22:02 / 4 osobom podoba się ten post
Annika

Dziadek ma krew w stolcu - ciemnoczerwoną. On sam się załatwia, dba o higienę. Mówi, ze nic go nie boli. Dałam mu podpaski, chociaż tego nie ma dużo. Mówi, że jutro z rana mam zadzwonić do lekarza. O czym takie coś może świadczyć?

Trudno powiedzieć , za mało danych.Krwawi jeszcze, ma skrzepy?
 
Tak naprawdę nie musi być zaraz masywnego krwotoku, krwawienie może ustać, ale zmiany w jelicie grubym , zwłaszcza w górnym odcinku wcale nie muszą powodować silnego krwawienia.Czasem tego krwawienia w ogóle nie widać. Tak, że nawet jak krwotok ustanie, to lepiej lekarza odwiedzić, zleci badania w tym na krew utajoną.
02 lutego 2015 22:30 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Trudno powiedzieć , za mało danych.Krwawi jeszcze, ma skrzepy?
 
Tak naprawdę nie musi być zaraz masywnego krwotoku, krwawienie może ustać, ale zmiany w jelicie grubym , zwłaszcza w górnym odcinku wcale nie muszą powodować silnego krwawienia.Czasem tego krwawienia w ogóle nie widać. Tak, że nawet jak krwotok ustanie, to lepiej lekarza odwiedzić, zleci badania w tym na krew utajoną.

Krwawienie się  zmniejszyło i to znacznie. Jutro z rana dzwonię do lekarza, no chyba że coś wyniknie w nocy.
Dziękuję Dziewuszki za porady.
03 lutego 2015 08:05 / 10 osobom podoba się ten post
Dzien doberek !!Kawa czy herbata? I to i to juz mam w zrobione!Jakos bardzo powolnymi krokami zaczynam sie wybudzac z zimowego snu!!Pewnikiem roznie to bedzie bywac aczkolwiek zima sie jeszcze nie skonczyła!!Ale idzie w dobrym kierunku!!Arabrab dla ciebie chetnie podrzuciłabym gimnastyke typu prasowanie obrusow kurcze chyba z 6lub 7 sztuk mi sie nazbierał!!No ale trzeba sie wziasc samej pomalutku po 2 sztuki dziennie!!NO i reszte chetnych zapraszam na gimnastyke poranna hihihihhihih pewnie juz wam sie znudziło to moje gimnastykowanie!!Miłego dzionka:))
03 lutego 2015 09:34 / 11 osobom podoba się ten post
Witam w ostatni dzień pracy...
Znów sypie śniegiem, wszędzie biało; zmienniczka już w drodze i wszystko wskazuje na to że zajedzie śnieżnym rydwanem.
Ostatni obiad, ostatnie pranie, ostatnie rzeczy do walizki - jutro wieczorem pożegnam się z niemiecką ziemią i nie tylko... I po raz pierwszy będę tęsknić...
Nie, nie żegnam się, przecież wrócę...
03 lutego 2015 09:42 / 2 osobom podoba się ten post
Lili

Witam w ostatni dzień pracy...
Znów sypie śniegiem, wszędzie biało; zmienniczka już w drodze i wszystko wskazuje na to że zajedzie śnieżnym rydwanem.
Ostatni obiad, ostatnie pranie, ostatnie rzeczy do walizki - jutro wieczorem pożegnam się z niemiecką ziemią i nie tylko... I po raz pierwszy będę tęsknić...
Nie, nie żegnam się, przecież wrócę...

Lili a Ty w Bielefeld jesteś?
Ja w Dortmundzie tutaj nie ma tyle sniegu i tak nie pada, a przecież to niedaleko jest :)
03 lutego 2015 09:45 / 3 osobom podoba się ten post
agamor

Lili a Ty w Bielefeld jesteś?
Ja w Dortmundzie tutaj nie ma tyle sniegu i tak nie pada, a przecież to niedaleko jest :)

Ty sie ciesz ze tyle nie ma ,moge troche podrzucic )))), wspolczuje tym co jada wczoraj byle korki po 25 km i cztery godziny czekania ((, coz najwzaniejsze oby szczesliwie dojechac ))))
03 lutego 2015 09:46 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Witam w ostatni dzień pracy...
Znów sypie śniegiem, wszędzie biało; zmienniczka już w drodze i wszystko wskazuje na to że zajedzie śnieżnym rydwanem.
Ostatni obiad, ostatnie pranie, ostatnie rzeczy do walizki - jutro wieczorem pożegnam się z niemiecką ziemią i nie tylko... I po raz pierwszy będę tęsknić...
Nie, nie żegnam się, przecież wrócę...

Szerokiej drogi Lili. I wracaj. Bez twoich wierszy byłoby tu pusto. :)