04 lutego 2015 09:53 / 6 osobom podoba się ten post
Nom, chałupa ogarnięta, pierwsze porządki zrobiłam, piekarnia zaliczona a obiadek podszykowany. Teraz muszę moją PDP zmotywować żeby chciała zmienić ciuchy na wyjściowe. Dzisiaj mamy zaproszenie na urodzinowe śniadanie do sąsiadki. Niezbyt sie chyba lubią bo moja PDP dziwne miny mi prezentuje jak o tym przypomninam, ale przykaz dostałam, że mam dostarczyć PDP + kwiaty + pudełko czekoladek. Moja PDP już mi zaproponowala małą podmiankę nowego kwiatka na lekko nadgryzionego zębem czasu z jej parapetu, bo podobno szkoda takiego ładnego dla sąsiadki. Chciała również sprawdzić czy czekoladki dobre w smaku i nakryłam podczs próby rozpakowania z papieru. Bardzo niezadowolona oddała pudełko, ale nawet teraz stoi obok i tłumaczy mi bezsens oddawania kwiatka sąsiadce. Podobno ona nie szanuje podarunków.
Tak jak myślalam. Sama wzmianka o przebieraniu wypłoszyla ją z kuchni ;))))))
Ale zmotywuję ją, że i Walter został zaproszony.Pewnie się wtedy szybciutko zorganizuje i pewnie nawet na perfumach nie będzie oszczędzać ;)))))))))))))))))))))