Na wyjeździe #20

04 lutego 2015 22:25 / 9 osobom podoba się ten post
Hej kochani wyłaniam się zza krzaka :) Pierwszy raz mam tak ze czas mi galopem tutaj pedzi :) Fajna stela, spokojny i mily pdp a i rodzinka super pomocna, choc dziadek widzi dzis to inaczej :) Przyjechala córka dziadka w porze kolacji, bo kupiła nowa pizamke. Dziadek ma cewnik i spie na czujce bo czesto budzi sie w nocy zdezorientowany szamota się z rurką, wiec córka kupila mu taki pajacyk jak dla dziecka zapinany na zamek z tyłu. Pogawedzila chwilke i powiedziala ze jutro zadzwoni czy wszystko ok. Jak wyszla dziadek obejrzał nowy nabytek usiadl łykną sobie swoje rumianku i z usmiechem do mnie "i po co to kupiła?, nic tylko nam problemy robi"....myslalam ze padne :) no i dziadziusia ubrałam w nowa pizamke, ale za trzecim razem dałam za wygraną i zdjelam mu ja, zalozylam normalna i podlaczylam worek nocny na co dziadek oczywiscie :dziekuje bardzo moja dziewczynko, bede spal do rana ja przyjdziesz":) Niezly aparat :) A wogole dzis mija miesiac jak tu jestem a dziadek nie pamieta mojego imienia i wciaz zwraca sie do mnie Madchen :)albo Madam - ale to jak sobie zartujemy :)
04 lutego 2015 23:12 / 3 osobom podoba się ten post
To ja się cieszę że dzieci mojej PDP takich głupich pomysłów nie mają i wszystko ze mną konsultują albo z babcią jeśli łapie prawidłowe fale ;), oni dobrze wiedzą że ja bądź zmienniczka lepiej się orientujemy co babci trzeba czy nietrzeba niż oni, w końcu jestem z nią tyle czasu, ale w ogóle dziś się zdziwiłam, bo pdp mnie się spytała kiedy tutaj wracam a jak powiedziałam że dopiero pod koniec maja, to miała dziwną minę, ale ja mam ważniejsze sprawy niż praca, 10 maja moja chrześniaczka idzie do Pierwszej Komunii :D z czego się bardzo cieszę, bo nie było to do końca wiadome, jako że jest niepełnosprawna, ale katechetka siostrze zaproponowała że jest taka możliwość i że to będzie komunia dla dzieci niepełnosprawnych :) więc idziemy :)
04 lutego 2015 23:40 / 1 osobie podoba się ten post
u mnie to wysyp w tym roku komunii jest, bo jeszcze syn od kuzynki tydzień przed naszą dziewczyną idzie też w PL, a w DE to syn kuzyna i syn znajomych, dzieciaki z jednego rocznika są :) no zatęskni za mną, ale akurat na te 3 m-c przyjedzie zmienniczka która już tu była, a która włada niemieckim gorzej niż ja, babcia się już przyzwyczaiła że ze mną pogada, może nie jakoś super, ale wciąż się uczę :D ostatnio z PDP Tangrama układałam 
04 lutego 2015 23:50 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

A się tu drętwo robi !!! Podglądają zza krzaczków i sie nie odzywają : Skarlety , Aliny , Mzapy88 i wiel(u)e innych osób . Czyżby zapomnieli jezyka w gębie ? -:(((((

Basiu! Ja wcale za krzakiem się nie schowałam tylko   udzielałam się w innym topiku, a mój iternet jest tak szybki, że nie daję rady przeskakiwać z jednego tematu na drugi. 
05 lutego 2015 01:19
wichurra

Pewnie:)

Netto ok 2000 + dieta Radnego + ubiegajcie sie dziewczyny o takie fuchy łłłł===0
05 lutego 2015 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
Ja także czasami żałuję że wiele mnie omija odkąd zaczęłam pracować w opiece. Ale takie jest życie. Trzeba zarobić i coś czasem poświęcić.
05 lutego 2015 10:16 / 2 osobom podoba się ten post
Właśnie! Praca jest ważna, ale są rzeczy ważniejsze. Rodzinny kasa nie zasąpi, wiadomo jest ważna, no ale...ja wolę zostać i się cieszyć tymi ulotnymi chwilami w gronie rodziny, szczególnie że to jedyne dziecko w mojej części familii siostra ma tylko ją, a ja no cóż, mnie się do tego "miodu" nie śpieszy. :) Nawet córka pdp jak jej powiedziałam że chcę w maju być w domu, bo mała ma komunię to powiedziała że to w końcu ważne :D
05 lutego 2015 10:53 / 1 osobie podoba się ten post
Dzieci lubia takie prezenty;)))) ale taki pajacyk oznacza koniec szarpania z rurka pdp co znowu oznacza sen opiekunki , a nie spanie na czujce. Moja pdp tez uwaza ze niepotrzebuje tabletek na sen, i syn posluszny byl
05 lutego 2015 10:55 / 3 osobom podoba się ten post
Aktualnie zalogowanych 24opiekunek,no więc kto pracuje jak wszystkie tutaj szaleją:)))czyżby zamiana ról PDP obiad szykują a opiekunki na niemieckiej
emeryturze??
05 lutego 2015 10:55 / 1 osobie podoba się ten post
Nie wie co dostaje, a taki pajcyk uratowal moj sen w Schwarzwaldzie:)))
05 lutego 2015 10:58 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Aktualnie zalogowanych 24opiekunek,no więc kto pracuje jak wszystkie tutaj szaleją:)))czyżby zamiana ról PDP obiad szykują a opiekunki na niemieckiej
emeryturze??

No Kasiu, u mnie dawno już po obiedzie
05 lutego 2015 10:58 / 1 osobie podoba się ten post
Dostałam pierwszą ofertę. Pacjentka na chodzie, samodzielna, zamożna rodzina, duży dom, rodzina daleko, niemiecka umowa o pracę, ale tylko 1000 euro, więc raczej jej nie przyjmę.
05 lutego 2015 11:01
wichurra

Dostałam pierwszą ofertę. Pacjentka na chodzie, samodzielna, zamożna rodzina, duży dom, rodzina daleko, niemiecka umowa o pracę, ale tylko 1000 euro, więc raczej jej nie przyjmę.

A moze warto, potem zasilek dka bezrobotnych? Zalezy ile masz zamiar jeszcze popracowac?
05 lutego 2015 11:03 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

No Kasiu, u mnie dawno już po obiedzie :-)

Ja ci serdecznie współczuje obiad na śniadanie,chociaż u mnie jest obiad na kolacje,widac że my z jednej firmy:)))
05 lutego 2015 11:05 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

A moze warto, potem zasilek dka bezrobotnych? Zalezy ile masz zamiar jeszcze popracowac?

Muszę sobie w necie poczytać o korzyściach płynących z niemieckiej umowy.
Tylko ja bym podpisała tą umowę na 3 miesiące, a zasiłek dla bezrobotnych dopiero chyba po 11 miesiącach się należy. Z tego, co pani mówiła, to można podpisać na rok, ale wtedy 11 miesięcy siedzi się na stelli, a 12-sty miesiąc to urlop. Podpisując na 3 miesiące to korzyść chyba jedynie taka, że są niemieckie składki emerytalne (tylko 5 lat trzeba przepracować, żeby na dodatkową kasę na emeryturze liczyć), niemieckie ubezpieczenie (tylko ani razu jeszcze w Niemczech nie byłam chora i do chorowitych nie należę). A kasy do ręki jednak mało.