09 lutego 2015 11:59 / 5 osobom podoba się ten post
Jesteśmy już po wizycie pani od przyznania (?) grupy dal mojej Pdp. Nastawiłam się do tej sytuacji, że zachowam się naturalnie i nic tu nie będę okraszała, ale też będę czujna, gdyby pani chciała coś naginać.I tak faktycznie było.Np,powiedziałam, że prysznic jest codziennie a za jakąś chwilę pani zapisuje coś tam i mówi : "Ganzkorperwasche jeden Woche".Tutaj zareagowałam. Pani była oschła, małomówna i nie chciała za bardzo współpracować ze mną w kwestii mojego nie za bardzo języka.Pdp z kolei nie chciała wejść do pokoju, gdzie miała być rozmowa. Po tym jak ja uspokoiłam, to była na takim luzie i na pytania odpowiadała nie zgodnie a prawdą.Dobrze, że póżniej pani zabrała ją na górę, do sypialni i łazienki na wizję lokalną.Ja musiałam zostać na dole.Tam już się trochę pogubiła.Póżniej kopała mnie pod stołem w nogę, aż musiałam się odsunąć ( dobra rada Dorote) W sumie cała wizyta trwała niespełna godzinkę. Już o tym nie myślę, jak wyjdzie, tak wyjdzie, chociaż dobrze by było jakby wpadł jakiś dodatkowy geld , bo : należy się, zgodnie z przepisami, a opiekunka, pierwsza ręka.