Na wyjeździe #20

20 lutego 2015 09:38 / 2 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

A ja myślę, że tak to nie powinno wyglądać , żeby opiekunka czuła się totalnie zniewolona.Owszem prace mamy dość specyficzna i wszystkie jak jeden mąż czujemy się zamknięte, odcięte od świata pomimo dość dobrych stelli.Uważam, że są pewne granice i jeśli u Jolka to wygląda tak, że Ona musi 24 h skakać obok Pdp- bo po to ma opiekunkę to cos jest nie halo....
Jolek porozmawiaj z córka Pdp, ustal jakis rytm dnia, twoje przerwy .Porozmawiaj , żeby dać Pdp telewizor do jej sypialni i wcześniej ją przebierać do snu, powiedz że nie dajesz rady tak długo siedzieć , a jeśli to nie pomoże dzwoń do agencji poinformuj ich jak to wszystko u Ciebie wygląda .I jeszcze jedno wyjście jeśli wcześniejsze zawiodą, proś o zmianę miejsca.

Ja nie rozumiem dlaczego Jolek się nie skontaktuje z firmą . Joluś nie dali Ci opisu miejsca do którego jedziesz ? Jeśli Ci dali i się nie zgadza , to musisz to zglosić . czasami jest tak że stan podopiecznego się pogarsza , a opiekunki tego nie zgłaszają do firmy , bo albo im sie nie chce albo się boją że nie dostaną nowego zlecenia . W ten sposób powstają miejsca "miny" na które lepiej nie wpaść .
20 lutego 2015 09:40 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Zanęta , czy może chodzilo Andreyce o " Żanetę " ? jeśli o to drugie to raczej rybaków a nie ryby by wabiła ........o ile " powabna " jest ta cała Żaneta :-)))))

znalem juz jedna powabna Żanetę ha ha Na wabia sie nadawala i tylko tyle ha ha
20 lutego 2015 09:46
Może mnie ktoś uświadomić co to takiego krople NOVAMINSULFON ... odkąd moja Helcia dostaje te krople 4 razy dziennie ma problemy z oddychaniem ... dzwoniłam do lekarki i okazuje się ,że może przyjść dopiero 3 marca :( i powiedziała ,że Helci nic nie będzie :(:(
20 lutego 2015 09:50
Joasia

Może mnie ktoś uświadomić co to takiego krople NOVAMINSULFON ... odkąd moja Helcia dostaje te krople 4 razy dziennie ma problemy z oddychaniem ... dzwoniłam do lekarki i okazuje się ,że może przyjść dopiero 3 marca :( i powiedziała ,że Helci nic nie będzie :(:(

Przeciwbólowe, o dość silnym działaniu.Może tak być, że jeżeli twoja Helcia ma Parkinsona, to te krople mogą obniżać napięcie mięśniowe, działają też trochę rozlużniająco i stąd te duszności.Nooo, ale to sobie tak można spekulować.Jakby się stan Helci znacząco pogarszał, to chyba będziesz musiała na lekarce presję wywrzeć.
20 lutego 2015 09:58
tina 100%

Przeciwbólowe, o dość silnym działaniu.Może tak być, że jeżeli twoja Helcia ma Parkinsona, to te krople mogą obniżać napięcie mięśniowe, działają też trochę rozlużniająco i stąd te duszności.Nooo, ale to sobie tak można spekulować.Jakby się stan Helci znacząco pogarszał, to chyba będziesz musiała na lekarce presję wywrzeć.

Tak Helcia ma Parkinsona no i pytałam się pani doktor kilka razy czy nie ma przeciwwskazań  no powiedziała ze nie ... dzwoniłam do siostrzenicy i wręcz jej kazałam zadzwonić do neurologa , który się nią opiekuje i wypytać o te krople :( mam nadzieję ,że jeszcze dzisiaj zadzwoni bo Helcia zrobi kilka kroków i ją zatyka nie może złapać powietrza.... a u lekarki rodzinnej nikt nie odbiera :( w ostateczności została mi jeszcze opcja wezwania karetki :(
20 lutego 2015 10:05 / 1 osobie podoba się ten post
Joasia

Tak Helcia ma Parkinsona no i pytałam się pani doktor kilka razy czy nie ma przeciwwskazań  no powiedziała ze nie ... dzwoniłam do siostrzenicy i wręcz jej kazałam zadzwonić do neurologa , który się nią opiekuje i wypytać o te krople :( mam nadzieję ,że jeszcze dzisiaj zadzwoni bo Helcia zrobi kilka kroków i ją zatyka nie może złapać powietrza.... a u lekarki rodzinnej nikt nie odbiera :( w ostateczności została mi jeszcze opcja wezwania karetki :(

Jak tak jest to musisz się szybko z lekarzem skontaktować.Ile ona bierze kropel za każdym razem?Może zmniejsz dawkę i obserwuj ją.
20 lutego 2015 10:09
tina 100%

Jak tak jest to musisz się szybko z lekarzem skontaktować.Ile ona bierze kropel za każdym razem?Może zmniejsz dawkę i obserwuj ją.

ma 4razy dziennie po 20 kropli ..  uffff za 0.5 godz. ma być Helci neurolog z Charite ... mam nadzieję ,że coś zaradzi ...
20 lutego 2015 10:25 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jak tak jest to musisz się szybko z lekarzem skontaktować.Ile ona bierze kropel za każdym razem?Może zmniejsz dawkę i obserwuj ją.

Oj , Tina , Tina - i ty to piszesz ??? ile razy było tutaj mówione , że nie jestesmy lekarzami , jak nawet mamy wykształcenie pielęgniarskie to może nam się ono przydać w opiece do lepszej obserwacji PDP i konstruktywnej rozmowy z lekarzem , przekazujac fachowo symptomy ale zmniejszać samodzielnie dawki leków ??? tego sie nie robi zwłaszcza w przypadku tego typu leków .
20 lutego 2015 10:45 / 2 osobom podoba się ten post
Joasia

ma 4razy dziennie po 20 kropli ..  uffff za 0.5 godz. ma być Helci neurolog z Charite ... mam nadzieję ,że coś zaradzi ...

A to dobrze.Rodzinny leki ustawia empirycznie i albo będzie funkcjonować, albo nie i takie rzeczy niestety się dzieją.Cierpi na tym też opiekunka, bo wiadomo, może lekarzowi się nie spieszyć, rodzinka ma to gdzieś, a ty opiekunko kombinuj jak koń pod górkę.
20 lutego 2015 10:47 / 8 osobom podoba się ten post
Dzisiaj na obiad miałyśmy, jak zawsze, kurczaka. Kupuję go już gotowego od sprzedawcy. Dzisiaj Babcia patrzy na tego biednego kurczaka, którego kupiłam i mówi, że się Jej nie podoba. - Dlaczego?- pytam. - Bo ma za duże stopy.
20 lutego 2015 10:50 / 2 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

A ja myślę, że tak to nie powinno wyglądać , żeby opiekunka czuła się totalnie zniewolona.Owszem prace mamy dość specyficzna i wszystkie jak jeden mąż czujemy się zamknięte, odcięte od świata pomimo dość dobrych stelli.Uważam, że są pewne granice i jeśli u Jolka to wygląda tak, że Ona musi 24 h skakać obok Pdp- bo po to ma opiekunkę to cos jest nie halo....
Jolek porozmawiaj z córka Pdp, ustal jakis rytm dnia, twoje przerwy .Porozmawiaj , żeby dać Pdp telewizor do jej sypialni i wcześniej ją przebierać do snu, powiedz że nie dajesz rady tak długo siedzieć , a jeśli to nie pomoże dzwoń do agencji poinformuj ich jak to wszystko u Ciebie wygląda .I jeszcze jedno wyjście jeśli wcześniejsze zawiodą, proś o zmianę miejsca.

Ja Ci powiem jak to wyglada. Babcia wstaje o 10, je sniadanie etc, i idzie do lozka, pozniej wstaje na obiad, je i zas idzie do loka tlumaczy sie ze wziela tbletki i jest zmeczona, i musi leze. A pozniej o 16 hula, nie wymaga siedzenia ze soba, chcoiaz czasem ma takie, ale ja co troche do niej zagladam. I siedzi przed tv do 11 w nocy. Ostatnio corka zadzwonila, ze moze siedziec do 11 czujecie ?? O nic mi nie chodzi, tylko o jej odzywki, niby jest mila i wgl, ale kurcze,ja nie musze z nia siedziec.... bo jestem jej opiekunka jak to ona powiedziala. Ja jej wczoraj powiedzialam, ze nic nie musze, ze moge jechac i nie bede musiala siedziec do 11 w nocy. Juz teraz nie ide nawet i jej nie wolam. Tylko jestem bardzo zmeczona, przy moim Piotrku nauczylam sie ze wstaje wczesnie i tutaj chocby nie wiem co o 8 jestem fertig. A siedzenie do 12 w nocy nie powola, tymbardziej ze jest bardzo powolna moja pdp i taka toaleta trwa godzine prawie. Rozmawialam z moja op konraktu, ma dzwonic po tygodniu, bo ja jej powiedzialam, ze misie tutaj nie podoba. Opis ogolnie sie zgadza, tylko nikt mi nie powiedzial, ze ona tak pozno chodzi spac. Chce zalatwic sprawe z tv, ale stwierdzilam, ze chociaz po tygodniu moze. Jak sie nie uda, powiem w firmie, ze rodzina nie wspolpracuje. Probowalam zmienic babci nawyki, ale sie nie da.
Corka chce ja oddac do heimu. Juz byla rozmowa, tam niestety babcia tak szalec nie bedzie mogla....
Zobaczymy.
20 lutego 2015 10:53 / 4 osobom podoba się ten post
Aniak

Oj , Tina , Tina - i ty to piszesz ??? ile razy było tutaj mówione , że nie jestesmy lekarzami , jak nawet mamy wykształcenie pielęgniarskie to może nam się ono przydać w opiece do lepszej obserwacji PDP i konstruktywnej rozmowy z lekarzem , przekazujac fachowo symptomy ale zmniejszać samodzielnie dawki leków ??? tego sie nie robi zwłaszcza w przypadku tego typu leków .

W przypadku leków przeciwbólowych może się zdarzyć:) Fakt, że teoretycznie to do nas nie należy, jak wiele innych rzeczy, które są scedowywane właśnie na nas.Znam wiele przypadków, kiedy rodzina , bądź pdp świadomie kupowali dodatkowe leki przeciwbólowe bez recepty i stosowali na własną rekę, opiekunce, w przypadku podopiecznego nie mogącego samemu wziąć lekarstwa, polecano podanie mu tego leku.
A Novamisulfon -nie wiem czy wiesz, należy do NLPZ-ów, tak jak aspiryna, ibuprom, naproxen.To żaden opioid nie jest.
 
20 lutego 2015 10:53
Annika

Dzisiaj na obiad miałyśmy, jak zawsze, kurczaka. Kupuję go już gotowego od sprzedawcy. Dzisiaj Babcia patrzy na tego biednego kurczaka, którego kupiłam i mówi, że się Jej nie podoba. - Dlaczego?- pytam. - Bo ma za duże stopy.

Ale sie uśmiałam -tak odpowiedzi bym się nie spodziewałam.  DDD
20 lutego 2015 10:53
Annika

Dzisiaj na obiad miałyśmy, jak zawsze, kurczaka. Kupuję go już gotowego od sprzedawcy. Dzisiaj Babcia patrzy na tego biednego kurczaka, którego kupiłam i mówi, że się Jej nie podoba. - Dlaczego?- pytam. - Bo ma za duże stopy.

Ale sie uśmiałam -tak odpowiedzi bym się nie spodziewałam.  DDD
20 lutego 2015 10:56
Joasia

Tak Helcia ma Parkinsona no i pytałam się pani doktor kilka razy czy nie ma przeciwwskazań  no powiedziała ze nie ... dzwoniłam do siostrzenicy i wręcz jej kazałam zadzwonić do neurologa , który się nią opiekuje i wypytać o te krople :( mam nadzieję ,że jeszcze dzisiaj zadzwoni bo Helcia zrobi kilka kroków i ją zatyka nie może złapać powietrza.... a u lekarki rodzinnej nikt nie odbiera :( w ostateczności została mi jeszcze opcja wezwania karetki :(

Mój św. pamięci Pdp tez miał parkinsona i brał to lekarstwo w formie tabletek i nie było zmian ale zawsze jest grupa pacjentów reagujących inaczej niz większość