Na wyjeździe #20

20 lutego 2015 12:58 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Materialistka:)Rzecznik honorowy Cię nie interesuje?hi hi hi

Ty mi zazdrościsz bo mi taka fucha sie trafiła a nie tobie :))))
Ale wybaczam dobroć u mnie jest gratis :))))
 
20 lutego 2015 13:04 / 1 osobie podoba się ten post
Jolus mialam kiedys taka pdp ,w dodatku HEXSA szla spac po 23 dotego bylo kapanie i o polnocy szlam spac a pobudka byla o 7 i znow kapanie tym razem pod prysznicem a to kapanie to byly RYTUALY,SZCZOTKA TRZEBA BYLO WYKONYWAC ODPOWIEDNIE RUCHY W ODPOWIEDNIA STRONE,
no za nocki placicli mi 10 euro za jedna nocke,moze to im zasugeruj ,babcia sie wystraszy ze bedzie musiala placic to albo sama sie polozy albo zaplaci jesli to cie usatysfakcjonuje
20 lutego 2015 13:20 / 1 osobie podoba się ten post
A mówiłam cię że cię bardzo lubię i że w ogóle jesteś najlepszą opiekunką :)))))))))))
20 lutego 2015 13:27 / 4 osobom podoba się ten post
Andrea tylko nie przypinaj walizki z pieniędzmi do reki za pomoca kajdanek. Lepiej żeby samą walizkę ukradli jak coś, niż odcięli rekę przy okazji. 
20 lutego 2015 13:28 / 4 osobom podoba się ten post
Lawenda

Arabarab i emilia mają sporo racji.
Mam identyczne zdanie.
To nie podopieczni mają do się do nas dostosowywać, tylko niestety my do nich. W ramach rozsądku oczywiście.
A dlaczego?
Ano dlatego,że to oni nam płacą, a nie my im.
A jak płacą - to maja prawo wymagać - nie rzeczy niestworzonych, ale tych zapisanych w umowach jak najbardziej.
I są u siebie w domu. :)
Nie wyobrażam sobie nastepującej sytuacji - jestem stara, mam opiekunkę np. z Ukrainy czy Białorusi i to ona decyduje o wszystkim w moim własnym domu i zmienia moje nawyki.
 

A ja sie będę upierac przy swoim, że powninien byc jakiś porządek dnia.Niemcy płacą horendalne kwoty za Heim i też jest porządek ustalony.Nie mam na myśli tego, żeby totalnie zmieniac przyzwyczajenia seniorów, bo tego nie wolno robić, ale jakoś się dopasować.Bo co to znaczy , że ktoś mnie zatrudnił? To znaczy ,że jestem ubezwłasnowolniona? Bo ktos chce chodzić spać w środku nocy??? Jestem opiekunka a nie pieskiem, który musi reagować na komendy.I jeśli będę kiedys potrzebować opiekunki i jeśli będzie mnie na takową stać, owszem nie pozwolę wywrócić mojego życia do góry nogami ale napewno nie będę podchodzić do tematu" Płacę więc rządam!
20 lutego 2015 13:30 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea również życzę zdrówka  :):):):)
No właśnie ale od dłuzszego czasu na forum trzeba się zastanawiać co się pisze i jak się pisze.... bo zaraz się znajdują osoby które tylko czekają na to aby wsadzić jakąś szpilę , wyśmiać , złapać za słówko....  Ot tak mnie naszło na taką refleksję :(
 
20 lutego 2015 13:30 / 2 osobom podoba się ten post
A mnie się śniło,że na koniu jadę na arabie co oznacza dobry fart w inetresch,wygrana itp. a tu niespodzianka -chyba ten koń był twój bo arab a ty Andrea .szkoda ,że nie ma koni jakiejś rasy na B -  powodzeia w wydawaniu.   xD
20 lutego 2015 13:32 / 1 osobie podoba się ten post
nesca_nebesca

A ja sie będę upierac przy swoim, że powninien byc jakiś porządek dnia.Niemcy płacą horendalne kwoty za Heim i też jest porządek ustalony.Nie mam na myśli tego, żeby totalnie zmieniac przyzwyczajenia seniorów, bo tego nie wolno robić, ale jakoś się dopasować.Bo co to znaczy , że ktoś mnie zatrudnił? To znaczy ,że jestem ubezwłasnowolniona? Bo ktos chce chodzić spać w środku nocy??? Jestem opiekunka a nie pieskiem, który musi reagować na komendy.I jeśli będę kiedys potrzebować opiekunki i jeśli będzie mnie na takową stać, owszem nie pozwolę wywrócić mojego życia do góry nogami ale napewno nie będę podchodzić do tematu" Płacę więc rządam!

moje zdanie takie same jest..
20 lutego 2015 13:33 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

A mnie się śniło,że na koniu jadę na arabie co oznacza dobry fart w inetresch,wygrana itp. a tu niespodzianka -chyba ten koń był twój bo arab a ty Andrea .szkoda ,że nie ma koni jakiejś rasy na B -  powodzeia w wydawaniu.   xD

Sa, są i na "b".
Konie rasy belgijskiej,bashkir curly,budionowskiej.....
20 lutego 2015 13:38 / 6 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

A ja sie będę upierac przy swoim, że powninien byc jakiś porządek dnia.Niemcy płacą horendalne kwoty za Heim i też jest porządek ustalony.Nie mam na myśli tego, żeby totalnie zmieniac przyzwyczajenia seniorów, bo tego nie wolno robić, ale jakoś się dopasować.Bo co to znaczy , że ktoś mnie zatrudnił? To znaczy ,że jestem ubezwłasnowolniona? Bo ktos chce chodzić spać w środku nocy??? Jestem opiekunka a nie pieskiem, który musi reagować na komendy.I jeśli będę kiedys potrzebować opiekunki i jeśli będzie mnie na takową stać, owszem nie pozwolę wywrócić mojego życia do góry nogami ale napewno nie będę podchodzić do tematu" Płacę więc rządam!

A dlaczego od razu taka skrajność? Od razu ubezwłasnowolnienie?Dlaczego od razu piesek? Co najmniej, jakby podopieczna kazała nam tańczyć kankana o 3 w nocy i codziennie spuszczała nam manto....
Pisałam wyraźnie " w ramach rozsądku".
Nikt nie pisze,że należy robić wszystko.
Natomiast, przy czym ja się będe upierała, skoro tak się wszyscy upieramy, to oni nam płacą.
 
 
 
 
 
20 lutego 2015 13:38 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Sa, są i na "b".
Konie rasy belgijskiej,bashkir curly,budionowskiej.....

To chyba mniej urodziwe i warte tylko 100e  . DDD
20 lutego 2015 14:03 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

A mnie się śniło,że na koniu jadę na arabie co oznacza dobry fart w inetresch,wygrana itp. a tu niespodzianka -chyba ten koń był twój bo arab a ty Andrea .szkoda ,że nie ma koni jakiejś rasy na B -  powodzeia w wydawaniu.   xD

20 lutego 2015 14:06 / 7 osobom podoba się ten post
emilia

Jolek, trudno, wyraze swoje zdanie. W Twoim wpisie jedno zdanie mnie zaniepokoilo, mianowicie, ze Ty chcesz zmieniac nawyki PDP, dostosowac tryb zycia PDP do siebie. Wybacz, ale Ty nie mozesz tego robic, uwazam, ze w tym przypadku napisanie, czy rozmowa z Twoja firma "ze rodzina nie wspolpracuje" - niestety mija sie z prawda. Starsza pani jest, jaka jest, ma wlasne przyzwyczajenia i albo sie do tego dostosujesz - mam na mysli zrozumienie starszego czlowieka - albo zrezygnuj z tego miejsca, tylko moim zdaniem - musisz poszukac innych argumentow, niz brak wspolpracy z rodzina.
Tryb zycia Twojej PDP jest jaki jest, nie zagraza jej zyciu lub zdrowiu - wiec ?
Praca opiekunki polega, wedlug mnie, glownie na elastycznosci i umiejetnosci dogadania sie z PDP. Jesli jest przykra w obejsciu - mozna to z humorem wyprostowac, lecz, jak sadze, nie na zasadzie grozenia czymkolwiek. Porozmawialabym z corka PDP na temat co Ty faktycznie musisz, a co nie. I tyle.

I to by było najrozsądniejsze wyjście. Po za tym, po takiej rozmowie Jolek by wiedziała na czym stoi i mogłaby podjąć decyzję odnośnie dalszego pobytu.
Elastyczność...niezbędna cecha u opiekunki i to nie tylko w relacji z podopiecznymi i rodziną, ale firmami też.Abstrahując od tego,że nie należy zmieniać nawyków podopiecznych, poza pewnymi wyjątkami ,które wymieniłaś-zastanowiła mnie jedna rzecz.Mianowicie, że babcia jest przekonana, że opiekunka powinna wykonywać to, co jej się zamarzy.Już nie chodzi mi o treść, ale o samo nastawienie podopiecznej Jolek i wcale nie tak rzadko spotykane.Tu firma musiała maczać paluszki, aby opiekunka się "sprzedała";) .Ale w tym wypadku tak, jak pisałaś, tylko szczera rozmowa z córką babci i przedstawienie jej swojego punktu widzenia może coś dać.
20 lutego 2015 14:06 / 2 osobom podoba się ten post
U mnie tyle dzisiaj fajnego się dzieje, że aż nie mam czasu pisać. Nawet sjesty dzisiaj nie robię. Przesyłam część swojej energii dla "zasmutanych", a ja lecę dalej ładować akumulatory. Pozdrówka :)
20 lutego 2015 14:27 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

I to by było najrozsądniejsze wyjście. Po za tym, po takiej rozmowie Jolek by wiedziała na czym stoi i mogłaby podjąć decyzję odnośnie dalszego pobytu.
Elastyczność...niezbędna cecha u opiekunki i to nie tylko w relacji z podopiecznymi i rodziną, ale firmami też.Abstrahując od tego,że nie należy zmieniać nawyków podopiecznych, poza pewnymi wyjątkami ,które wymieniłaś-zastanowiła mnie jedna rzecz.Mianowicie, że babcia jest przekonana, że opiekunka powinna wykonywać to, co jej się zamarzy.Już nie chodzi mi o treść, ale o samo nastawienie podopiecznej Jolek i wcale nie tak rzadko spotykane.Tu firma musiała maczać paluszki, aby opiekunka się "sprzedała";) .Ale w tym wypadku tak, jak pisałaś, tylko szczera rozmowa z córką babci i przedstawienie jej swojego punktu widzenia może coś dać.

Ale Tina, mi chodzi o to, ze jestem jej opiekunka i mam zrobic to, to to.
Pierwszego dnia mnie sie nie spodobalo, ba zrobilo mi sie przykro, jak siedziala na wc i zrobila kupe, i spytalam czy sama sie wytrze, bo nie wiedzialam, a ona do mnie. Nie Ty jestes moja opiekunka i Ty musisz to robic. To samo wczoraj, TY jestes moja opiekunka i musisz ze mna siedziec. OK, placi to wymga, ale nie przesadzajmy, firma sama wyskoczyla z propozycja, zeby babcie moze troche inaczej nauczyc, probowalam, nie calkowicie, ale chociaz trche, zbey np po sniadaniu nie lezala.
 
Problem mojej pdp, sama corka powiedziala jest bardzo leniwa i to bardzo. Jak ja cos robie, i ona jest w Klo potrawi sama sie ubrac, jak jestem w poblizu juz nie umie, bo ona mi za o placi i mam to zrobic.
Po 2 co mi powiedziala, ze gotuje sprzatam ubieram ja i na spacery chodze to nie ejst praca. ???? Jak nie, to ja nie wiem co tutaj robie....
 
A na spacerach daje sobie wejsc na glowe, kazano mi ograniczyc wydatki, bo corka przestaje wyrabiac na kawki i ciasta w kawiarni ? No i jak ?? Ja nie zmieniam jej nawykow jak niektorzy pisza, chcialam tylko troszke cos zmienic. A nie wywrocic jej zycie do gory nogami. Nie prawda.
 
Zagryze zeby i wytrzymam, nie mam wyjscia...
Ale z tym ze chce wywrocic babci zycie do gory nogami to nie prawda.