Na wyjeździe #21

14 marca 2015 16:27
Noooo kasienkochodziez zebys nie miala tak jak ja mialam u mojej sp,Mariii dzielila schede iiiiiiii zapomniala gdzie je pochowala,no i byyyyyylo hana ukradla,coreczka tez no przeciez mamulenka zdrowa na umysle no przeciez nie mogla schowac i zaaaaapomniec ale tak niestety byyylo,
14 marca 2015 16:31 / 2 osobom podoba się ten post
Haneczka47

Noooo kasienkochodziez zebys nie miala tak jak ja mialam u mojej sp,Mariii dzielila schede iiiiiiii zapomniala gdzie je pochowala,no i byyyyyylo hana ukradla,coreczka tez no przeciez mamulenka zdrowa na umysle no przeciez nie mogla schowac i zaaaaapomniec ale tak niestety byyylo,

Haneczko co wartościowe było już dawno dzieci zabrały,a to co tu stoi na flohmarktcie po 1 euro się kupi/
14 marca 2015 16:31 / 2 osobom podoba się ten post
Bardzo nie lubię, jak seniorzy przy mnie czegoś szukają. I jeszcze zapewniają, że właśnie tam to kładli. Przeważnie znajduje się w końcu gdzie indziej, ale ja się czuję, jakby mnie o przywłaszczenie sobie czegoś podejrzewano. Chociaż na szczęście nigdy takie oskarżenie nie padło.
14 marca 2015 16:58 / 7 osobom podoba się ten post
Musze opowiedzieć wam historie jaka mi się dzisiaj przydarzyła .Rano przyjechała babci córka ,przyszła do mnie i mówi ze pojedziemy na zakupy ona ,babcia i ja .Popatrzyłam na nią taka zdziwiona co ona taka chętna Jak jestem tu drugi raz pierwsza taka propozycja ale że się  upierała się wiec mówię dobrze .Zapakowałyśmy babcie w samochód pojechałyśmy do Rewe .Weszły do sklepu chodzą po sklepie dyskutują  pakują w koszyk produkty i to nie byle jakie  a ja co jakiś czas studzę ich zapędy .Obeszły cały sklep koszyk pełny idziemy do kasy .Wszystko zostało wyłożone i skasowane ja zapakowałam to w torby .Kasjerka mówi ze do zapłaty 40 euro  stoją obie i patrzą się na mnie i mówią  żebym zapłaciła .Ja oczy w słup bo takiej kasy nie mam .Tygodniowo dostaje 50 euro a jak brakuje to informuje syna i przynosi .A ze dostałam 50 euro w niedziele to w portfelu miałam tylko 7 euro .Mówię  ze nie mama pieniędzy i byłam przekonana że któraś zapłaci tym bardziej że babcia miała przy sobie 120 euro .A jednak się przeliczyłam widząc że nie przelewki wybrałam przy nich  zakupy za 7 euro a resztę zostawiłam przy kasie .Miały obie pieniądze robiły zakupy dla babci nie było w tym koszyku nic dla mnie ,nawet się nie spytały i jeszcze nie zapłaciły ,A tak się wkurzyłam ze córce obiadu nie postawiłam .Babcia jadła a ona się patrzyła .A jak córka odjeżdżała to babcia 40 euro jej dał
14 marca 2015 17:05 / 2 osobom podoba się ten post
Matko kochana jeszcze takiego cyrku nie widziałam. Stalowych nerwów życzę.
14 marca 2015 17:06 / 10 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Uwaga moja babcia dzieli schede :)))
Zawołała mnie i pozwoliła sobie wybrać z kilku przedstawionych mi przedmiotów.....no więc padło na karafkę i kufel do piwa......jak zobaczyłam "te cudeńka" to sobie od razu o Was pomyślałam że będziecie mi "zazdrościć" :))))))))
Nie miałam serca jej odmówić ona to przecież w dobrej wierze zrobiła,a może bidulka pamięta że ja nadal bez testamentu bo pewnie nie mam co zapisać.....no to teraz mam :)))))

Nie pobijesz mnie. Ja mam obiecane zęby, dolna szczęka. Funfel nówka, prawie nie ruszana. Zer tojer - jak ciągle słyszę. Mam ją dostać w bliżej nieokreślonej przyszłości, zapewne w testamencie. Nie wiem czy już mam czekać z niecierliwością czy raczej trzymać kciuki żeby PDP jak najdłużej cieszyła się dobrym zdrowiem. A i zęby jeszcze jakoweś mi się plątają własne.
14 marca 2015 17:08 / 1 osobie podoba się ten post
gosiek_

Matko kochana jeszcze takiego cyrku nie widziałam. Stalowych nerwów życzę.

Szkoda ze nie widziałas jak się na mnie patrzyły jak przyszło do zapłaty ........Nie wiedziałam czy mam się śmiac czy płakac
14 marca 2015 17:10 / 2 osobom podoba się ten post
Ja chyba bym nic nie wybrała i wyszła. A mój wzrok też czasem potrafi zabić. Jestem pełna podziwu za Twój zdrowy rozsądek.
14 marca 2015 17:10 / 2 osobom podoba się ten post
Ja chyba bym nic nie wybrała i wyszła. A mój wzrok też czasem potrafi zabić. Jestem pełna podziwu za Twój zdrowy rozsądek.
14 marca 2015 17:12 / 3 osobom podoba się ten post
lena46

Szkoda ze nie widziałas jak się na mnie patrzyły jak przyszło do zapłaty ........Nie wiedziałam czy mam się śmiac czy płakac

Lenka normalnie to się wierzyć nie chce że są na tym świecie tacy podli ludzie...przykre to,ja bym na twoim miejscu wyszła ze sklepu bez niczego zostawiła wszystko przy kasie niech one się wstydzą,a może któraś z nich by łaskawie wyjęła kase i zapłaciła.
14 marca 2015 17:13
lena46

Musze opowiedzieć wam historie jaka mi się dzisiaj przydarzyła .Rano przyjechała babci córka ,przyszła do mnie i mówi ze pojedziemy na zakupy ona ,babcia i ja .Popatrzyłam na nią taka zdziwiona co ona taka chętna Jak jestem tu drugi raz pierwsza taka propozycja ale że się  upierała się wiec mówię dobrze .Zapakowałyśmy babcie w samochód pojechałyśmy do Rewe .Weszły do sklepu chodzą po sklepie dyskutują  pakują w koszyk produkty i to nie byle jakie  a ja co jakiś czas studzę ich zapędy .Obeszły cały sklep koszyk pełny idziemy do kasy .Wszystko zostało wyłożone i skasowane ja zapakowałam to w torby .Kasjerka mówi ze do zapłaty 40 euro  stoją obie i patrzą się na mnie i mówią  żebym zapłaciła .Ja oczy w słup bo takiej kasy nie mam .Tygodniowo dostaje 50 euro a jak brakuje to informuje syna i przynosi .A ze dostałam 50 euro w niedziele to w portfelu miałam tylko 7 euro .Mówię  ze nie mama pieniędzy i byłam przekonana że któraś zapłaci tym bardziej że babcia miała przy sobie 120 euro .A jednak się przeliczyłam widząc że nie przelewki wybrałam przy nich  zakupy za 7 euro a resztę zostawiłam przy kasie .Miały obie pieniądze robiły zakupy dla babci nie było w tym koszyku nic dla mnie ,nawet się nie spytały i jeszcze nie zapłaciły ,A tak się wkurzyłam ze córce obiadu nie postawiłam .Babcia jadła a ona się patrzyła .A jak córka odjeżdżała to babcia 40 euro jej dał

ja pierd....................
 
Niemcy naprawdę są nienormalni............
 
współczuję.,
14 marca 2015 17:18 / 6 osobom podoba się ten post
lena46

Musze opowiedzieć wam historie jaka mi się dzisiaj przydarzyła .Rano przyjechała babci córka ,przyszła do mnie i mówi ze pojedziemy na zakupy ona ,babcia i ja .Popatrzyłam na nią taka zdziwiona co ona taka chętna Jak jestem tu drugi raz pierwsza taka propozycja ale że się  upierała się wiec mówię dobrze .Zapakowałyśmy babcie w samochód pojechałyśmy do Rewe .Weszły do sklepu chodzą po sklepie dyskutują  pakują w koszyk produkty i to nie byle jakie  a ja co jakiś czas studzę ich zapędy .Obeszły cały sklep koszyk pełny idziemy do kasy .Wszystko zostało wyłożone i skasowane ja zapakowałam to w torby .Kasjerka mówi ze do zapłaty 40 euro  stoją obie i patrzą się na mnie i mówią  żebym zapłaciła .Ja oczy w słup bo takiej kasy nie mam .Tygodniowo dostaje 50 euro a jak brakuje to informuje syna i przynosi .A ze dostałam 50 euro w niedziele to w portfelu miałam tylko 7 euro .Mówię  ze nie mama pieniędzy i byłam przekonana że któraś zapłaci tym bardziej że babcia miała przy sobie 120 euro .A jednak się przeliczyłam widząc że nie przelewki wybrałam przy nich  zakupy za 7 euro a resztę zostawiłam przy kasie .Miały obie pieniądze robiły zakupy dla babci nie było w tym koszyku nic dla mnie ,nawet się nie spytały i jeszcze nie zapłaciły ,A tak się wkurzyłam ze córce obiadu nie postawiłam .Babcia jadła a ona się patrzyła .A jak córka odjeżdżała to babcia 40 euro jej dał

Zostawilabym te dwie "nawiedzone" przy kasie, a ...sama wyszla ze sklepu.
14 marca 2015 17:19 / 7 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Lenka normalnie to się wierzyć nie chce że są na tym świecie tacy podli ludzie...przykre to,ja bym na twoim miejscu wyszła ze sklepu bez niczego zostawiła wszystko przy kasie niech one się wstydzą,a może któraś z nich by łaskawie wyjęła kase i zapłaciła.

Chyba bym tez wyszla i ze sklepu i z siebie :(
14 marca 2015 17:20 / 6 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Lenka normalnie to się wierzyć nie chce że są na tym świecie tacy podli ludzie...przykre to,ja bym na twoim miejscu wyszła ze sklepu bez niczego zostawiła wszystko przy kasie niech one się wstydzą,a może któraś z nich by łaskawie wyjęła kase i zapłaciła.

Ja byłam cały czas pewna ze one zapłacą ,przecież to była propozycja córki  . Przy kasie córka mówi do mnie żebym zaplaciła a ja w szoku i mówie ze nie mam pieniedzy Zero reakcji ze strony babaci i córki  i żadna   nie chciała zapłacić . Więz zrobiłam jak uważałam za stosowne ale masz racje powinnam wyść i zostawic wszystko
14 marca 2015 17:21 / 2 osobom podoba się ten post
lena46

Musze opowiedzieć wam historie jaka mi się dzisiaj przydarzyła .Rano przyjechała babci córka ,przyszła do mnie i mówi ze pojedziemy na zakupy ona ,babcia i ja .Popatrzyłam na nią taka zdziwiona co ona taka chętna Jak jestem tu drugi raz pierwsza taka propozycja ale że się  upierała się wiec mówię dobrze .Zapakowałyśmy babcie w samochód pojechałyśmy do Rewe .Weszły do sklepu chodzą po sklepie dyskutują  pakują w koszyk produkty i to nie byle jakie  a ja co jakiś czas studzę ich zapędy .Obeszły cały sklep koszyk pełny idziemy do kasy .Wszystko zostało wyłożone i skasowane ja zapakowałam to w torby .Kasjerka mówi ze do zapłaty 40 euro  stoją obie i patrzą się na mnie i mówią  żebym zapłaciła .Ja oczy w słup bo takiej kasy nie mam .Tygodniowo dostaje 50 euro a jak brakuje to informuje syna i przynosi .A ze dostałam 50 euro w niedziele to w portfelu miałam tylko 7 euro .Mówię  ze nie mama pieniędzy i byłam przekonana że któraś zapłaci tym bardziej że babcia miała przy sobie 120 euro .A jednak się przeliczyłam widząc że nie przelewki wybrałam przy nich  zakupy za 7 euro a resztę zostawiłam przy kasie .Miały obie pieniądze robiły zakupy dla babci nie było w tym koszyku nic dla mnie ,nawet się nie spytały i jeszcze nie zapłaciły ,A tak się wkurzyłam ze córce obiadu nie postawiłam .Babcia jadła a ona się patrzyła .A jak córka odjeżdżała to babcia 40 euro jej dał

No to zrobiła ci niespodzianke jak milutka heheheeh nie wiadomo czy smiac sie w takim momencie czy cos innego chym !!!!!