14 marca 2015 17:47 / 3 osobom podoba się ten post
wichurraBardzo nie lubię, jak seniorzy przy mnie czegoś szukają. I jeszcze zapewniają, że właśnie tam to kładli. Przeważnie znajduje się w końcu gdzie indziej, ale ja się czuję, jakby mnie o przywłaszczenie sobie czegoś podejrzewano. Chociaż na szczęście nigdy takie oskarżenie nie padło.
Dokładnie, ja też miałam ostatnio ,że babcia zgubiła pierścionek i prosiła żebym go może poszukała w lóżku , przeszukałam ale nie znalazłam, byłam pewna, że ten pierścionek wpadł do kosza, bo sama babcia mówiła, że był luźny, modliłam się żeby się znalazł i na szczęście córka go znalazła gdzieś w kuchni po 10 dniach, kamień spadł mi z serca.