Na wyjeździe #21

17 marca 2015 21:01
agrafka

Nie, miała przychodzić do kąpieli pflegedienst, ale rodzina nieco oszczędna była i okazało się, że będę musiała pdp kąpać sama. Ale się postawiłam, powiedziałam, że ja pdp sama kąpać nie będę. Jestem drobna, szczupła, mogłabym się przewrócić z pdp i zagrożenie spowodować. Po mojej interwencji była pielegniarka, ale wiem, że kolejna opiekunka już nie ma tej przyjemności i kąpie sama pdp. Ale to postawna kobitka, w stylu Joanny Liszowskiej:) I tak dobrze sobie radziłam, bo pdp była na wózku, więc też transfer był kilka razy dziennie ( do jadalni, na tv, na kibelek, do łóżka), ale miałam taką metodę, że nic się nie obciążałam. Tutaj, gdzie jadę ma nie być transferu, bo pdp w ogóle nie wstaje. Do toalety ma przychodzić pielegniarka. Ewentualnie będę ją musiała odwrócić, pomóc jej zmienić pozycję.  Niby nocnego wstawania nie ma, ale zobaczymy, jak wyjdzie w praniu. Też się trochę obawiam jak to będzie, ale babcią się zajmowałam leżącą i dawałam radę, potem byłym chłopakiem, który miał wypadek, a ważył sporo więcej niż ja. W poprzednim miejscu prasowała sprzątaczka. Do De jadę za tydzień i powoli zaczynam się denerwować. 

O, to widzę, że nerwy towarzyszą również tobie, choć nie wyjeżdżasz pierwszy raz. Trochę mnie tym zaskoczyłaś i szczerze mówiąc cieszę się, że nie jestem w tym stresowaniu się przed nową stellą sama. Mam nadzieję, że obydwie za jakiś czas nie będziemy się przejmowały tym co nieznane :), bo przynajmniej ja kręcę sobie wtedy czarne scenariusze- taki mój sposób na dobre samopoczucie :D.
Agrafka- to jest po prostu fajne przeczytać, że nie dałaś się wrobić w dodatkową robotę i to taką gdzie mogłabyś zrobić krzywdę pdp (i sobie może też!) a potem ponosić tego konsekwnecje, bo rodzina pdp chciała zaoszczędzić. My mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek zadbać o siebie w tej pracy- tak uważam.
To, że twoja zmieniczka w tamtym miejscu była postawna nie znaczy, że powinna była to robić, ale niestety nie umiała zawalczyć o siebie, choć nie tak to powinno wyglądać-ona i każda z nas powinna mieć to z góry zapewnione i nie musieć się o to wykłócać.
Ja się właśnie troszkę martwię czy leżąca osoba nie będzie dla ciebie oznaczać wstawania w nocy. Jest tam materac przeciwodleżynowy, tak żebyś nie musiała co chwila biegać i pozycji pdp zmieniać??
A z tym byłym chłopakiem to mnie zaciekawiłaś:). Ale jestem taktowna, więc choć mnie ciekawi o nic nie pytam :p.
17 marca 2015 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
Byłam u dentysty. Mówię Wam, jak fajnie :P W czwartek o 19 idę znowu, nie mogę się doczekać ;)
17 marca 2015 21:14 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Byłam u dentysty. Mówię Wam, jak fajnie :P W czwartek o 19 idę znowu, nie mogę się doczekać ;)

Mojemu Pdp tez umowilam wizyty i zawiozlam,
Ale nie byl zbytnio po wyjsciu zadowolony.
Dopiero po 4 wizycie, jak juz 6 nowych plomb zobaczyl i zeby bez czarnych punktow, to dopiero podziekowal bardzo.
17 marca 2015 21:21 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Mojemu Pdp tez umowilam wizyty i zawiozlam,
Ale nie byl zbytnio po wyjsciu zadowolony.
Dopiero po 4 wizycie, jak juz 6 nowych plomb zobaczyl i zeby bez czarnych punktow, to dopiero podziekowal bardzo.

Zęby ważna rzecz. Ja ich bardzo pilnuję.
17 marca 2015 21:26 / 5 osobom podoba się ten post
giunta

Zęby ważna rzecz. Ja ich bardzo pilnuję.

Ja tez pilnuje, zeby nie zgubic.
Zawsze pamietam, gdzie klade )
17 marca 2015 21:29 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Ja tez pilnuje, zeby nie zgubic.
Zawsze pamietam, gdzie klade :-))

:D haha i bardzo dobrze :) Kiedyś mi się śniło, że miałam protezę i zostawiłam ją w łazience na uczelni. Ale to był koszmar!
17 marca 2015 21:31
giunta

:D haha i bardzo dobrze :) Kiedyś mi się śniło, że miałam protezę i zostawiłam ją w łazience na uczelni. Ale to był koszmar!

Mam na mysli proteze  Pdp. .-))
17 marca 2015 21:53 / 4 osobom podoba się ten post
amelka

Mam na mysli proteze  Pdp. .-))

No no, czaję. A mi się śniło, że ja nie miałam zębów, hehe. Po tym śnie przerażona pobiegłam do mojego dentysty na przegląd :P
17 marca 2015 21:55 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Mam na mysli proteze  Pdp. .-))

Tez !!! ha ha ha
18 marca 2015 08:39 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

No no, czaję. A mi się śniło, że ja nie miałam zębów, hehe. Po tym śnie przerażona pobiegłam do mojego dentysty na przegląd :P

Też miewałam sny o tym , że zęby wypadają . Najgorsze w nich było to że były bardzo realne i zaraz po przebudzeniu leciałam do łazienki przed lustro i sama robiłam przegląd czy wszystko jest na miejscu . :)
18 marca 2015 09:00 / 3 osobom podoba się ten post
No i trenujemy oko ja u siebie dziadek u siebi kurcze czy ja sie za bardzo nie rozleniwie tutaj:))
18 marca 2015 09:10 / 3 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

No i trenujemy oko ja u siebie dziadek u siebi kurcze czy ja sie za bardzo nie rozleniwie tutaj:))

Tak mialem na poprzednim miejscu.Skonczylo sie tym ze 8 kg do przodu ha ha
18 marca 2015 09:15 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Tak mialem na poprzednim miejscu.Skonczylo sie tym ze 8 kg do przodu ha ha

Ja zapodałam synowi podopiecznej, że jak roweru nie będzie, to ja tu na dłużej nie zostanę :):):):), bo odzyskam to sadełko, które zgubiłam w zeszłym roku - właśnie dzięki temu, że codziennie na rowerku śmigałam.
18 marca 2015 09:18 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Ja zapodałam synowi podopiecznej, że jak roweru nie będzie, to ja tu na dłużej nie zostanę :):):):), bo odzyskam to sadełko, które zgubiłam w zeszłym roku - właśnie dzięki temu, że codziennie na rowerku śmigałam.

rower mam,stroj na rower tez tylko nie wiem czy mi checi starczy i jak bardzo bede zajety moja pdp.Choruje na stwardnienie rozsiane w stanie zaawansowanym
18 marca 2015 09:22 / 4 osobom podoba się ten post
ORIM

rower mam,stroj na rower tez tylko nie wiem czy mi checi starczy i jak bardzo bede zajety moja pdp.Choruje na stwardnienie rozsiane w stanie zaawansowanym

Mądrość życiowa niesie, że człowiek jak chce, to czas na realizację swoich marzeń znajdzie. Ja akurat na stelli roboty nie mam i czas na rowerek jest. Chęci ogromne też mam - tylko jeszcze roweru mi brak.