Na wyjeździe #21

18 marca 2015 09:27 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Ja zapodałam synowi podopiecznej, że jak roweru nie będzie, to ja tu na dłużej nie zostanę :):):):), bo odzyskam to sadełko, które zgubiłam w zeszłym roku - właśnie dzięki temu, że codziennie na rowerku śmigałam.

Dorzuciłam sie na powitanie smętnym "oooooo,szkooooooooda:(:(:(:(",  a czy nas synek posłucha i rowerowe rozrywki zapewni to sie okaże....
18 marca 2015 09:45 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Mądrość życiowa niesie, że człowiek jak chce, to czas na realizację swoich marzeń znajdzie. Ja akurat na stelli roboty nie mam i czas na rowerek jest. Chęci ogromne też mam - tylko jeszcze roweru mi brak.

Zgadzam się w pełni, że jak się chce, to czas się znajdzie. Zawsze :)
18 marca 2015 09:55 / 3 osobom podoba się ten post
To ja na rowerek,do 16 wolne codziennie,
A jutro może kijki,
Mam tu takie możliwości i ich nie wykorzystuje,aż mi wstyd....
Nadrobię:)
18 marca 2015 10:00 / 3 osobom podoba się ten post
opiekunkaa

To ja na rowerek,do 16 wolne codziennie,
A jutro może kijki,
Mam tu takie możliwości i ich nie wykorzystuje,aż mi wstyd....
Nadrobię:)

Trzymam Cię za słowo. Zdawaj nam relację - jako inspirację dla nas. Mnie często inspiruje Giunta. 
Giunta, chwal się, co robisz, to jest inspirujące. Ja nie biegam, ale często dzięki Tobie zamiast leżeć po obiedzie - wsiadałam na rower, a jak już wsiadłam, to byłam tak szczęśliwa, że ... och !
18 marca 2015 10:07
ORIM

Tez !!! ha ha ha

Odezwal sie ten, ktory swojej nie szuka.)
18 marca 2015 10:13 / 3 osobom podoba się ten post
Benita

Trzymam Cię za słowo. Zdawaj nam relację - jako inspirację dla nas. Mnie często inspiruje Giunta. 
Giunta, chwal się, co robisz, to jest inspirujące. Ja nie biegam, ale często dzięki Tobie zamiast leżeć po obiedzie - wsiadałam na rower, a jak już wsiadłam, to byłam tak szczęśliwa, że ... och !

Bo robienie czegoś zawsze daje szczęście :) Na pewno będę pisać więcej z De. Wiesz, jak to jest w domu... No, ale biegam, biegam. Latem będę w Polsce, to postaram się znowu wystartować w jakichś zawodach. W ogóle latem planuję też skoczyć ze spadochronem (to jedno z moich trzynastu noworocznych postanowień). Teraz też trochę jeżdżę na rolkach, zabiorę je do Niemiec.
18 marca 2015 10:15 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

rower mam,stroj na rower tez tylko nie wiem czy mi checi starczy i jak bardzo bede zajety moja pdp.Choruje na stwardnienie rozsiane w stanie zaawansowanym

Teraz to i ja dobry rower mam. Ale rowerowe ciuchy wywiozlam do domu, bo smiesznie wygladalam na starym rzechu w sportowych, fajnych ciuchach.
Wyglada i na to, ze dokupic teraz ubrania zmuszona jestem.
Bylam w rowerowym sklepie, ale np. kamizelka czy specjalna rowerowa kurtka sa po 100 Eur kazda. A w domu leza sobie.
Ja tez nie umiem w normalnych ciuchach zbyt daleko jechac.
18 marca 2015 10:17 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Bo robienie czegoś zawsze daje szczęście :) Na pewno będę pisać więcej z De. Wiesz, jak to jest w domu... No, ale biegam, biegam. Latem będę w Polsce, to postaram się znowu wystartować w jakichś zawodach. W ogóle latem planuję też skoczyć ze spadochronem (to jedno z moich trzynastu noworocznych postanowień). Teraz też trochę jeżdżę na rolkach, zabiorę je do Niemiec.

Czekam na Twoje wpisy. To dzięki Tobie już żadem deszczyk ani pochmurne niebo nie jest już wymówką. Każda pogoda jest dobra aby wyjść z domu i zapracować na swoje dobre samopoczucie.
18 marca 2015 10:20 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Bo robienie czegoś zawsze daje szczęście :) Na pewno będę pisać więcej z De. Wiesz, jak to jest w domu... No, ale biegam, biegam. Latem będę w Polsce, to postaram się znowu wystartować w jakichś zawodach. W ogóle latem planuję też skoczyć ze spadochronem (to jedno z moich trzynastu noworocznych postanowień). Teraz też trochę jeżdżę na rolkach, zabiorę je do Niemiec.

Giunta skakałaś już kiedyś na spadochronie? Rany boskie! Kiedyś oglądałam na youtube skoki nagrane kamerami na kaskach skoczków - mało nie zemdlałam przed komputerem jak na to patrzyłam. I cały czas się kurczowo trzymałam krzesła!
18 marca 2015 10:22 / 3 osobom podoba się ten post
Benita

Czekam na Twoje wpisy. To dzięki Tobie już żadem deszczyk ani pochmurne niebo nie jest już wymówką. Każda pogoda jest dobra aby wyjść z domu i zapracować na swoje dobre samopoczucie.

Nie bede zaprzeczac, ze z Giunta na forum tez jest mi lepiej :)
18 marca 2015 10:23 / 5 osobom podoba się ten post
Mirka Dz

Giunta skakałaś już kiedyś na spadochronie? Rany boskie! Kiedyś oglądałam na youtube skoki nagrane kamerami na kaskach skoczków - mało nie zemdlałam przed komputerem jak na to patrzyłam. I cały czas się kurczowo trzymałam krzesła!

Nie skakałam, to będzie mój pierwszy raz :) Jedynie na bungee skakałam. Też był czad :)
18 marca 2015 10:24 / 3 osobom podoba się ten post
amelka

Nie bede zaprzeczac, ze z Giunta na forum tez jest mi lepiej ::-))

Dziękuję :) Mnie z Wami też jest SUPER :)
18 marca 2015 10:25
giunta

Nie skakałam, to będzie mój pierwszy raz :) Jedynie na bungee skakałam. Też był czad :)

Jesteś niesamowita! 
18 marca 2015 10:25 / 4 osobom podoba się ten post
Mirka Dz

Giunta skakałaś już kiedyś na spadochronie? Rany boskie! Kiedyś oglądałam na youtube skoki nagrane kamerami na kaskach skoczków - mało nie zemdlałam przed komputerem jak na to patrzyłam. I cały czas się kurczowo trzymałam krzesła!

Ja juz jestes poza samolotem to nie ma zmiłuj:)Nie da sie wrócić:)Ale za to wrażenia i widoki cudne:)Nie za pierwszym razem raczej ,ale za drugim i kolejnym to juz tak.Można skoczyć na jednymspadochronie z innym skoczkiem ,bardziej doświadczonym:)Spróbuj sobie kiedyś:):):)
18 marca 2015 10:28 / 5 osobom podoba się ten post
Mirka Dz

Jesteś niesamowita! 

W pierwszym momencie chciałam zaprzeczyć, ale przyszła mi do głowy lepsza myśl, że w sumie to każdy jest niesamowity i każdy jest też inny :)