Magdzie ,Ty to lepiej wiesz....czekasz świeżo podmyta:)Darek sie chce języków uczyc ,Orim sie marnuje.......normalnie Sodoma i Gomora:):):)Ha ha ha
Magdzie ,Ty to lepiej wiesz....czekasz świeżo podmyta:)Darek sie chce języków uczyc ,Orim sie marnuje.......normalnie Sodoma i Gomora:):):)Ha ha ha
Oj Kasia ! Ty dlugo juz w DE ???? ha ha
Całe to chyba nie,ale w sumie to osobiscie poznałam już 11 forumowych duszyczek,z czego 4 zmieniałam:)Osobiscie poznałam,oko w oko:)Chyba nie pominęłam nikogo - az sobie ,hi hi hi , wypisałam listę żeby nikogo nie zapomnieć :)To i tak dużo jak na nasz tryb pracy i ilość uczestników ,tych czynnych na forum:)Jeszcze chwila i faktycznie zdobedę sprawnośc forumowej zmienniczki:):):)Hi hi hi
Całe to chyba nie,ale w sumie to osobiscie poznałam już 11 forumowych duszyczek,z czego 4 zmieniałam:)Osobiscie poznałam,oko w oko:)Chyba nie pominęłam nikogo - az sobie ,hi hi hi , wypisałam listę żeby nikogo nie zapomnieć :)To i tak dużo jak na nasz tryb pracy i ilość uczestników ,tych czynnych na forum:)Jeszcze chwila i faktycznie zdobedę sprawnośc forumowej zmienniczki:):):)Hi hi hi
Miałam chwile grozy dzisiaj.
Badetag babciny, już wygramala się z wanny, już mam krzyczeć , żeby uważała bo ślisko. No i nie zdążyłam, babka bach na podłogę!
Zamarłam! Serce miałam w odwłoku!
Ale na szczęście boli ją tylko tyłek, na którym ostatecznie wylądowała... choć widziałam, że tyłem głowy delikatnie też wyrżnęła, ale nic ją nie boli, krwi nie ma, więc wielgaśne UFFFF.....
A druga sprawa: znalazłam swój "zaginiony" klucz... babka go po prostu wsadziła do szuflady, gdzie wszelakie stare klucze leżą...
Ucieszyłam się ogromnie! :)
Miałam chwile grozy dzisiaj.
Badetag babciny, już wygramala się z wanny, już mam krzyczeć , żeby uważała bo ślisko. No i nie zdążyłam, babka bach na podłogę!
Zamarłam! Serce miałam w odwłoku!
Ale na szczęście boli ją tylko tyłek, na którym ostatecznie wylądowała... choć widziałam, że tyłem głowy delikatnie też wyrżnęła, ale nic ją nie boli, krwi nie ma, więc wielgaśne UFFFF.....
A druga sprawa: znalazłam swój "zaginiony" klucz... babka go po prostu wsadziła do szuflady, gdzie wszelakie stare klucze leżą...
Ucieszyłam się ogromnie! :)
Pisałam Ci że znajdzie się wtedy kiedy już nie będzie potrzebny ....hi hi
Mi w takich sytuacjach to serce do gardla wedruje ha ha Jakos pozniej szybciej wraca na swoje miejsce i jakby mniej "upaprane" hihi
Mhm......Posłuszna to mi sie jakoś źle kojarzy:)Reformy wprowadzam ,ale tylko takie ,które znacznie poprawiają jakość funkcjonowania wzajemnego z PDP i są z korzyścia dla obu stron.Generalnie,zwłaszcze że te zmiany sa na krótko ,raczej staram się dopasowac do zastanego i nie psuc tego co któś przede mna wypracował i tyle.Poza tym cenie sobie po koszmarnym Koszmarkowie komfort pracy na sprawdzonym miejscu-w tym sensie ,ze jadąc wiem ,że forumowa duszyczka nie wpuszcza mnie w kanał:):):):) I jeszcze sie tak nie zdarzyło:):):):)Nawet jesli kasa nie jest powalajaca ,wole jechac zmienić "forumkę" niż na nowe ,nieznane ,za wieksze pieniadze.Od maja jestem wolna jakby co.hi hi hi:):):):)
Pusia Ciebie oczekuje !!!..... Zachwale Cie jakby co ! :-))))))