Na wyjeździe #21

21 marca 2015 23:25 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Faktycznie zapomniałam o corega tabs,a czytalam kiedyś o tym sposobie. Jutro zastosuje,a póki co nalałam różnych Wc Reinigerów i jakby pojasniało. Jeszcze dodam,że ów kamień wyhodowała poprzednia opiekunka,która była tu 3 miesiące,jej poprzedniczka chyba też była hodowcą kamienia.:)

Taki kamień nie da sie wyhodować przez 3 mce.A te Wc - płyny to tylko  b a k t e r i e   uśmiercą.Wysłałam Ci swego czasu waniliowe ciasteczka, ale gołąbek chyba o okienko sie rozbił - wrocił komunikat.Ale co sie odwlecze to nie uciecze.Mam przepis na sałatkę z kaszą KUSKUS - pyszności:)
22 marca 2015 06:47
mleczko1

Taki kamień nie da sie wyhodować przez 3 mce.A te Wc - płyny to tylko  b a k t e r i e   uśmiercą.Wysłałam Ci swego czasu waniliowe ciasteczka, ale gołąbek chyba o okienko sie rozbił - wrocił komunikat.Ale co sie odwlecze to nie uciecze.Mam przepis na sałatkę z kaszą KUSKUS - pyszności:)

daj przepis w odpowiednim wątku :)
22 marca 2015 07:04 / 6 osobom podoba się ten post
Dzien doberk zapraszam chetny kawka goraca,rowniez herbatka, no i imbirek mozna wirtualnie wspolnie wypic!!!No i nie krzyczec ze niedziela kruciutka gimnastyka nie zaszkodzi nikomu!! Miłego dzionka zycze!!Usmiechnietego:)))))))))Nie ma co oby do lata:)))I plaza:))
22 marca 2015 08:27
Ratunku !!!!..... kolezanka chce sie zarejestrowac na naszym forum - co ma zrobic po kolei ! ja Jej nie umiem pomoc - pomocyyyyyy !!!!!!
22 marca 2015 08:32 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ratunku !!!!..... kolezanka chce sie zarejestrowac na naszym forum - co ma zrobic po kolei ! ja Jej nie umiem pomoc - pomocyyyyyy !!!!!!

Na sam poczatek kolezanka powinna miec jakas poczte np. na wp, gazecie czy interi. Jak przejdzie rejestracje na poczcie to rejestracja na forum powinna byc jak bulka z maslem. Musi sobie wymyslec jakis nick i haslo i kliknac na zarejestruj sie ;))
22 marca 2015 08:54 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie wieczorkiem,nie mogę się przyzwyczaić do nieograniczonej kasy na zakupy. Dzis pojechałam z przyjacółka rodziny- Polką ,naładowałam cały wózek różnych sorgotanów,płynów i jedzenia. Bez marudzenia,bez wydziwiania,sama mnie namawiała na luksusowe produkty dla mnie. Są jednak normalni ludzie na tym świecie... Spiżarnia pełna,zamrazalnik pełen no żyć nie umierać:))
Dziadek jest niestety lichutki,ale dziś był doktor,porozmawiał z nim i na tej podstawie stwierdził,że jest w bardzo dobrym stanie...nawet go nie osłuchał. Pokazałam czerwone,spuchnięte stopy,a lekarz powiedział,że nic się nie dzieje,że nic nie trzeba robić,może tylko termoform podkładać pod stopy.
Dziś przeszłam też chrzest bojowy czyt kapiel dziadka,ale jakoś tak naturalnie to wszystko wyszło,nawet ogoliłam dziadka bezproblemowo:).
Bardzo jestem jak narazie zadowlona z tego miejsca,byle się nie popsuło.

Iwaniljo 40, tak bardzo się cieszę ,że dobrze trafiłaś . Może zrobimy w opiekunkowie konkurs na najlepszego dziadka hi hi hi to oczywiście żart .
Mam nadzieję, że się zobaczymy, walcz o wolne miedzy 14 a 16. Miłej niedzieli życzę!
22 marca 2015 09:35 / 3 osobom podoba się ten post
anerik

Iwaniljo 40, tak bardzo się cieszę ,że dobrze trafiłaś . Może zrobimy w opiekunkowie konkurs na najlepszego dziadka hi hi hi to oczywiście żart .
Mam nadzieję, że się zobaczymy, walcz o wolne miedzy 14 a 16. Miłej niedzieli życzę!

Ale heca :)) A babcie to co? Od macochy? I nie moga brac udzialu w konkursie?
22 marca 2015 10:09 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Ta, która jest na widoku podobno dla bezpieczeństwa. A druga schowana w kwiatkach to rzekomo atrapa...
 
Chore...chore...chore....

Basiu, na mojej pierwszej stelli tez były kamery zainstalowane.
Tyle, że mnie o tym poinformowano zaraz po przyjeździe na miejsce, pokazano gdzie są zamontowane.
Synowa PDP  powiedziała mi też, że jezeli chce przejżeć nagranie z danego dnia, to nie ma problemu, musiałam tylko o tym powiedzieć:))
Przyzwyczaiłam się i potem już zupełnie na nie uwagi nie zwracałam.
Poinformowałam o tym fakcie firme, żeby kolejna dziewczyna nie była zaskoczona tak jak ja byłam.:)))))))))))
 
22 marca 2015 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Basiu, na mojej pierwszej stelli tez były kamery zainstalowane.
Tyle, że mnie o tym poinformowano zaraz po przyjeździe na miejsce, pokazano gdzie są zamontowane.
Synowa PDP  powiedziała mi też, że jezeli chce przejżeć nagranie z danego dnia, to nie ma problemu, musiałam tylko o tym powiedzieć:))
Przyzwyczaiłam się i potem już zupełnie na nie uwagi nie zwracałam.
Poinformowałam o tym fakcie firme, żeby kolejna dziewczyna nie była zaskoczona tak jak ja byłam.:)))))))))))
 

Generalnie kamery mi nie przeszkadzają. Nie,ze ja taka gwiazda obyta ;)  ale pracowałam juz pod monitoringiem. Jednak pierwszy raz spotkałam sie z tym w tej pracy i z brakiem informacji.
22 marca 2015 11:53 / 2 osobom podoba się ten post
czy Wasze babcie/dziadki też mają w kuchni więcej niż 1 kalendarz? :>
u mojej naliczyłam 6.
Kurde , toż to 6x więcej zrywania codziennie ! ;D
22 marca 2015 11:54 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

czy Wasze babcie/dziadki też mają w kuchni więcej niż 1 kalendarz? :>
u mojej naliczyłam 6.
Kurde , toż to 6x więcej zrywania codziennie ! ;D

Normalka w moim "domku" jest około 10 sztuków. !!!
22 marca 2015 11:57
didusia

Normalka w moim "domku" jest około 10 sztuków. !!!

i te 10 szt. to tylko w kuchni??? czy rozczepierzone po całej chałupie??
22 marca 2015 12:12 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

i te 10 szt. to tylko w kuchni??? czy rozczepierzone po całej chałupie??

No po całej chałupie -nawet Ja dostałam do swojego pkoju 2 kalendarze a kilka lezy jeszcze w szafce -ale Ja systematycznie je usuwam( te z szafek).   Cała rodzinka przynosi takie zajefane do pisania co się dzieje każdego dnia - ja bardzo dziekuję i na tym szlus,   xD
22 marca 2015 14:39 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

czy Wasze babcie/dziadki też mają w kuchni więcej niż 1 kalendarz? :>
u mojej naliczyłam 6.
Kurde , toż to 6x więcej zrywania codziennie ! ;D

Często są też kalendarze w ubiegłych lat, ktorych nie wolno wyrzucić
22 marca 2015 14:48 / 9 osobom podoba się ten post
A mówicie, że Niemcy to nie jest wylewny naród . Byłam wczoraj w REWE zrobić najpotrzebniejsze zakupy. Mam jakieś 10-15 minut spacerkiem. Niestety pogoda spłatała psikusa i zaczął padać deszczyk. Chodzę sobie po sklepie i uczę się gdzie co jest ustawione, gdy nagle czuję, że ktoś mnie obejmuje i cmok w policzek. Co się okazało... to była niemiecka koordynatorka, która mnie odebrała z dworca głównego i przywiozła do Dziadka. Mało tego, zapytała czy mnie nie podrzucić, bo deszcz pada . Skwapliwie to wykorzystałam . Przyznam się, że jeszcze tutaj nie spotkałam tak sympatycznej osóbki i tak otwartej