Często są też kalendarze w ubiegłych lat, ktorych nie wolno wyrzucić
Często są też kalendarze w ubiegłych lat, ktorych nie wolno wyrzucić
Ja uwielbiam te niemieckie kalendarze, ale tylko te aktualne i szczególnie gdy są w kuchni, gdzie najczęściej urzęduję :-). Uwielbiam dotykać je, przewracać kartki, wykreślać dni, a jak już mój pobyt tutaj leci z górki, to tym bardziej je kocham i im więcej ich, to tym więcej mam radości :-), bo na każdym odliczam czas i upewniam się, czy nie ma pomyłki :-)
A mówicie, że Niemcy to nie jest wylewny naród :-). Byłam wczoraj w REWE zrobić najpotrzebniejsze zakupy. Mam jakieś 10-15 minut spacerkiem. Niestety pogoda spłatała psikusa i zaczął padać deszczyk. Chodzę sobie po sklepie i uczę się gdzie co jest ustawione, gdy nagle czuję, że ktoś mnie obejmuje i cmok w policzek:-). Co się okazało... to była niemiecka koordynatorka, która mnie odebrała z dworca głównego i przywiozła do Dziadka:-). Mało tego, zapytała czy mnie nie podrzucić, bo deszcz pada :-). Skwapliwie to wykorzystałam :-). Przyznam się, że jeszcze tutaj nie spotkałam tak sympatycznej osóbki i tak otwartej :-)
Są ludzie i ludziska -mnie też miło zaskoczono -wysyłałam paczkę ( 10kg) , chciałam ją zawieść na pocztę rolatorem a tu sąsiadka -czy Ja potrzebuje pomocy --no pewnie ,ze tak -miło było . na koniec powiedziała ,że jak będę miała jakąś następną paczkę a jej samochód będzie stał przy domu to mam zadzwonić i po kłopocie.
Skonczyłam sprzątać wreszcie swój pokój,umyłam ściany na mokro,sufit i wyprałam wanishem wykładzinę,wytarłam kurze i ledwie żyję... Najlepszy był natomiast pozornie czysty obrus na ławie,jak go zaczęłam trzepać na tarasie to leciało z niego tak jak z naszych dywanów na święta hahaha.
Kuchnie dziś też odgruzowałam,matko kochana,było 12 rodzajów makaronu,wszytskie napoczęte.
Mogę spytac ile kosztuje wysłanie takiej paczki? Podesłałabym coś do domu na święta...
Mogę spytac ile kosztuje wysłanie takiej paczki? Podesłałabym coś do domu na święta...
Mogę spytac ile kosztuje wysłanie takiej paczki? Podesłałabym coś do domu na święta...
Mogę spytac ile kosztuje wysłanie takiej paczki? Podesłałabym coś do domu na święta...
Napisze wam, co mnie często spotyka. Dzisiaj , to już sama do siebie się śmiałam.Otóż jestem bardzo często o coś pytana na ulicy.Będąc w Niemczech było to wrecz nagminne. Raz nawet "babaka" przebiegła z drugiej strony ulicy, żeby zapytać o jakiś sklep.Teraz jest to samo tutaj na , na Majorce.Dzisiaj,idąc do kościoła zaczepiły mnie dwie osoby, a wracając tez jakaś osoba z grupki wyrwała się do mnie. Wtedy już zaczęłam się śmiać i mówić po polsku i po niemiecku, że ja nic nie rozumie.W tym wszystkim dogadałam się z tymi ludżmi, bo im chodziło o informacje turystyczną, a to akurat wiedziałam.Córka moja mam to samo w Polsce. Chyba dobrze nam z gęby patrzy, albo wyglądamy na takie, że nie strach nas zaczepić?