Na wyjeździe #22

30 marca 2015 09:01 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Dziewczynki kochane ,przeciez pani M.właśnie o to dokładnie chodzi!Sprowokowac durną dyskusję ,namieszać-jest w swoim żywiole bo na tamtym forum za bardzo się milutko rozćwierkała i ją to znudziło.To wróciła i świetnie się bawi a Wy sie dajecie wciągać w te .....,jak zawsze.Zamiast ściepę zorganizować i na zająca pani M.zestaw segregatorów na te wszystkie nasze posty sprezentować,alfabetycznych i kolorowych najlepiej:):):):)Omijam szerokim łukiem tę panią,jej poczynania są tak żenujące ,że aż niedowiary ,że to dorosły człowiek jest.......

Kasiu juz mleko sie rozlalo' za pozno napisalas. Bede juz grzeczna obiecuje...
tylko nie wiem czy mnie znowu paluszki nie zaswedza?????? ;))))
30 marca 2015 09:01 / 14 osobom podoba się ten post
Mialam nadzieję....miałam złudną nadzieję,że będzie lepiej, że można coś przemyśleć,że można coś zmienić po czasie abstynencji, bo często takie wycofanie, odejście jest bodźcem do spokojnej refleksji.
Pomimo tego,że moja wiara w człowieka wielokrotnie była poddawana najcięższym próbom, to na przekór wszystkiemu wierzyłam.
Nie jest lepiej, jest gorzej. Mówię to z ogromną przykrością jako ktoś, kto ma naturę mediatora, kto nie lubi konfliktów i nie opowiada się po niczyjej stronie, ktoś, dla kogo obiektywizm jest wartością nadrzędną.
Niestety, faktów nie da się dłużej ignorować. Strasznie to wszystko przykre.  
30 marca 2015 09:02 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Kasiu juz mleko sie rozlalo' za pozno napisalas. Bede juz grzeczna obiecuje...
tylko nie wiem czy mnie znowu paluszki nie zaswedza?????? ;))))

Włóż w kieszenie:)Paluszki:)
30 marca 2015 09:08 / 3 osobom podoba się ten post
A ja mojego ulubienca obudziłam na sniadanko ! Mowi o 5-ej wstał do toalety no i rytualnie ogolił sie i poszedł spac znowu pozniej obudził sie o6.30 mowi ze to jeszcze za szybko zeby wstawac az mu sie dobrze usneło,i teraz znowu cwiczy oczy do drzemki:))) No i dzis sportu nie było kawki tez nikt nie postawił ech!! No sport to jeszcze bedzie sciganie sie z wiatrem kawki to juz dwie wypiłam juz wiecej nie chyba ze pozniej!!
30 marca 2015 09:08 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Włóż w kieszenie:)Paluszki:)

Dalabym ci 100 plusikow moimi  Paluszkami za ten wpis, ale sie nie da. Przykro mi :(
30 marca 2015 09:34 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Moncherie, a prawo niemieckie na to zezwala? Nie to, żebym się czepiała, po prostu ciekawa jestem. Kiedyś rozmawiając z agencją niemiecką, właściciel mi wyjaśnił, że ma sztele w promieniu 100 km od siedziby, bo dalej to byłby niezgodne z prawem. Ale ta rozmowa była kilka lat temu, może coś się zmieniło do tej pory.

Nie mam pojecia czy zezwala. Musze spytac, ale to dopiero jutro. Wiem tylko, ze swego czasu chciano ze mnie zrobic koordynatorke i przez to musialam brac udzial w rozmowach w Diakonii czy punktach pomocy dla chorych i ich rodzin. I wlasnie w trakcie takich rozmow, jak przedstawiano firme to ZAWSZE bylo zdziwienie, ze mamy staly kontakt z klientem, ogladamy miejsca, odwiedzamy itd. I to wszystko osobiscie. W jednej z Diakonii kobieta z rozbrajajaca szczeroscia przyznala, ze jestesmy pierwsza taka firma. I pokazala nam ulotki z innych. Siedziby Hamburg, Berlin, Monachium... I w kazdej prawie ulotce wyraznie napisane, ze wszystko zalatwiaja przez telefon i mail. Musze przyznac, ze na szczescie dla mnie, pomysl ze mna w roli koordynatorki nie wypalil:)Lubie to co robie i nie czuje potrzeby szarpac sie ze wszystkimi:)
30 marca 2015 09:43 / 18 osobom podoba się ten post
kasia63

Dziewczynki kochane ,przeciez pani M.właśnie o to dokładnie chodzi!Sprowokowac durną dyskusję ,namieszać-jest w swoim żywiole bo na tamtym forum za bardzo się milutko rozćwierkała i ją to znudziło.To wróciła i świetnie się bawi a Wy sie dajecie wciągać w te .....,jak zawsze.Zamiast ściepę zorganizować i na zająca pani M.zestaw segregatorów na te wszystkie nasze posty sprezentować,alfabetycznych i kolorowych najlepiej:):):):)Omijam szerokim łukiem tę panią,jej poczynania są tak żenujące ,że aż niedowiary ,że to dorosły człowiek jest.......

To co napisałaś Kasiu jest podsumowaniem obserwacji osoby. Jednak ja bym posuneła sie dalej i zasugerowała, że problem jest o wiele szerszy. Ale tu już musiały by się wypowiedziec specjalistki z dziedziny psychologi, pedagogiki.
Myślę że to jest dowód, iż jest pewna granica wieku, kiedy człowiek powinien odpocząć, stąd jest tzw. wiek emerytalny. Z którego jeśli ktoś ma zdrowie może w cudowny sposób korzystać. Starym ludziom wydaje sie, że są nie zastąpieni, że młodym muszą pomagać, że młodzi sobie bez ich rad nie poradzą. Co jest absolutna bzdurą. Przecież my tych młodych ludzi wychowaliśmy a wychowywaliśmy ich na ludzi mądrych i wspaniałych. taki cel ma każda matka, każy nauczyciel.
Przychodzi taki moment, kiedy należy im dać życ, życ pełną piersią, a nie w cieniu staruszek bohaterek.
Czytam forum od dawna. Podziwiam młode, dzielne dziewczyny. Lubie ich rozmowy o zakupach, o ich problemach na wyjazdach.
Ja im rad nie udzielam, one sa dzielne, wspierają się, Ja ze swoimi radami może byłabym nawet w ich gronie śmieszna.
 
Mówi się tyle o godnej starości, cos w tym jest. Przychodzi taki wiek, że niestety  usilnie nadążając za młodymi stajemy sie śmieszni. Nie może byc zupełnie mowy o jakiejkolwiek dominacji, obrazamy wtedy wszystkich i siebie i tych młodych dzielnych i naszych rówieśników. 
Przez wiele lat tworzymy swój własny świat, realizujemy swoje marzenia, mamy swoja ukochaną rodzinę. Cieszyc sie tym nalezy bardzo, wykorzystac każdą minutę na bliski kontakt z własnym światem Przytulic sie do ukochanej osoby, zabrac psa na spacer, pic wino wieczorami na werandzie, czytać mądre i piekne książki. Cisza powinna byc dla nas wtedy balsamem. 
 
Agresja, nietolerancja, zazdrość, chciwość, fałasz dla mnie to zawsze krzyk rozpaczy. 
I to nie dotyczy ludzi szczęsliwych, ludzi spełnionych.
 
Miłego dnia.
 
30 marca 2015 09:52 / 13 osobom podoba się ten post
IGGA ,aż tak głęboko w to nie wchodzę,nie jestem specjalistka a co sobie kto nt. temat pomyślał to pomyślał....Wieku też raczej staram się nikomu nie wypominać,chce sie ktoś odmładzac niech to robi ,a jakie sa efekty to juz insza inszość....Stali bywalcy naszego forum juz dawno maja zdanie wyrobione,nowi poczytaja tu i tam i sami ocenią......Jak napisałam wczesniej ,omijam i innym polecam.To fajne forum,szkoda by go paprać beznadziejnymi dyskusjami,po co?Zobacz,my też się nieraz ,nie dwa ścinałyśmy na noże niemal i jakoś się dogadujemy:)Można?Można:)Ale jak widać ,spokój na forum nie w smak...aferka się marzy ,awanturka jakaś.A my sobie spokojnie pitu pitu o pogodzie,PDP,obiadkach i innych takich-aleeeeeeee nuuuuuuuuuuuuuudno,hi hi hi:):):):)Nudno czasami tez ,ale przynajmniej spokojnie i sympatycznie.
Spadam,babcia zarządziła -do sklepu!!!!!Amok swiąteczno-urodzinowy trwa!!!!!!Oj,biedna ja biedna:(
30 marca 2015 10:04 / 10 osobom podoba się ten post
Igga bardzo podoba mi się twój post.Jedno jedyne "ale" bym miała a dotyczy to udzielania rad.Nie widzę w tym nic złego sama też"radzę" ,nie narzucam ,ale przedstawiam swój punkt widzenia.Wiele osób wprost prosi tutaj o radę wiec dlaczego tego nie robić.Potem bywa że dziękują,wyrażają wdzięczność.Bardzo kibicuję wszystkim tutaj młodym dziewczynom lubię je wszystkie bez wyjątku.Sama jestem w wieku takim "pośrednim" już nie młoda ale jeszcze nie stara:) Więc myślę ze dobrze rozumiem obydwa pokolenia) trochę zawieszona między jednym a drugim.Dlatego będę udzielać rad a jesli ktos to odbiera jako mądrzenie sie wywyższanie - powiem jedno - nie ma racji:)
30 marca 2015 10:09 / 4 osobom podoba się ten post
Marta

Igga bardzo podoba mi się twój post.Jedno jedyne "ale" bym miała a dotyczy to udzielania rad.Nie widzę w tym nic złego sama też"radzę" ,nie narzucam ,ale przedstawiam swój punkt widzenia.Wiele osób wprost prosi tutaj o radę wiec dlaczego tego nie robić.Potem bywa że dziękują,wyrażają wdzięczność.Bardzo kibicuję wszystkim tutaj młodym dziewczynom lubię je wszystkie bez wyjątku.Sama jestem w wieku takim "pośrednim" już nie młoda ale jeszcze nie stara:) Więc myślę ze dobrze rozumiem obydwa pokolenia) trochę zawieszona między jednym a drugim.Dlatego będę udzielać rad a jesli ktos to odbiera jako mądrzenie sie wywyższanie - powiem jedno - nie ma racji:)

Masz rację Marta. Mądry radę wykorzysta a o głupich nie ma się co rozpisywać. Rady są cenne.
30 marca 2015 10:12 / 13 osobom podoba się ten post
Jestem jak najbardziej za udzielaniem mądrych rad, dzielenia się swoją wiedzą, swoim doświadczeniem.Ale nie można swojego wieloletniego doświadczenia w pracy traktować jako obowiązującego podręcznika dla wszystkich.
No nie może być tak, że staruszka jedzie do opieki staruszki. No nie może tak być.
Ja tu nie piszę o dziewczynach 40 czy 50 letnich ja mam na myśli zgorzkniałe emerytki.
30 marca 2015 10:14 / 4 osobom podoba się ten post
No fakt, rad trzeba umieć udzielać ;-)) albo trzeba umieć z nich korzystać.
Niektórym to za bardzo weszło w nawyk i wtedy to już nie wygląda jak "rada".
30 marca 2015 10:16 / 4 osobom podoba się ten post
MeryKy

Dalabym ci 100 plusikow moimi  Paluszkami za ten wpis, ale sie nie da. Przykro mi :(

Ja będę Ciebie trzymać za paluszki a Ty mnie,musimy jeszcze znależć sposób żeby Andrejkę też za paluszki trzymać :)) Może Kasia by chciała?
30 marca 2015 10:29
Wiecie że nie przepadam za Mleczko bo przysr....mi nie raz.Ale jesli chodzi o bloga to poczytam.Serio.Jestem ciekawa jej życia.
30 marca 2015 10:29
moncherie

Nie mam pojecia czy zezwala. Musze spytac, ale to dopiero jutro. Wiem tylko, ze swego czasu chciano ze mnie zrobic koordynatorke i przez to musialam brac udzial w rozmowach w Diakonii czy punktach pomocy dla chorych i ich rodzin. I wlasnie w trakcie takich rozmow, jak przedstawiano firme to ZAWSZE bylo zdziwienie, ze mamy staly kontakt z klientem, ogladamy miejsca, odwiedzamy itd. I to wszystko osobiscie. W jednej z Diakonii kobieta z rozbrajajaca szczeroscia przyznala, ze jestesmy pierwsza taka firma. I pokazala nam ulotki z innych. Siedziby Hamburg, Berlin, Monachium... I w kazdej prawie ulotce wyraznie napisane, ze wszystko zalatwiaja przez telefon i mail. Musze przyznac, ze na szczescie dla mnie, pomysl ze mna w roli koordynatorki nie wypalil:)Lubie to co robie i nie czuje potrzeby szarpac sie ze wszystkimi:)

Nie wszystkie firmy załatwiaja formalnosci przez telefon, nie wszyscy traktuja ludzi jak Geldy,dla niektórych firm wazniejsza jest opiekunka a nie to ,aby za wszelka cene utrzymac stelle. Dla niektórych firm wazniejsze sa warunki pracy opiekunki, jej czas wolny, zachowanie jej praw do prywatnosci a zadaniem Firmy jest tak koordynowac działania aby obie strony -opiekunka i rodzina były zadowolone ze wspólpracy przy poszanowaniu przez obie strony zapisów w umowie i jej przestrzeganiu. jest cos takiego jak etyka zawodowa,jeśli traktuje sie rodzine i opiekunkę z szacunkiem a nie tylko jako pieniądz gwarantuje to długofalowe relacje partnerskie i korzyśc dla wszystkich stron.