Plus przez pomylke-((( nie przesadzasz troche Amelka? Potrzebne to?
Plus przez pomylke-((( nie przesadzasz troche Amelka? Potrzebne to?
Plus przez pomylke-((( nie przesadzasz troche Amelka? Potrzebne to?
Dorotee, jakis czas temu oficjalnie i "na pismie", bodajze w liscie gonczym pozwolilam Amelce dokopywac mi w jej uroczy, wysoce inteligentny sposob. Nie psuj jej wiec radosci w czynieniu powinnosci:)Tym bardziej, ze Amelka w sobote do domu juz jedzie:)
Amelko, wybacz, prosze. Przyzwyczailam sie do Twojej ironii i czarnego humoru. Za to Cie wlasnie bardzo lubie i cenie. Wybacz, ze dopatrzylam sie tego akurat w tym poscie. Na usprawiedliwienie Roberta dodam, ze nie zrobil tego z wlasnej woli. Zostal przekonany do odejscia. Marzyly mi sie normalne warunki do zycia. Takie jak pelne brzuchy dzieci, oplacone rachunki czy wlasnie ten spokoj w domu. Sama moglam tego spokojnie dokonac. Z kims uzaleznionym od hazardu juz nie...
Amelko, wybacz, prosze. Przyzwyczailam sie do Twojej ironii i czarnego humoru. Za to Cie wlasnie bardzo lubie i cenie. Wybacz, ze dopatrzylam sie tego akurat w tym poscie. Na usprawiedliwienie Roberta dodam, ze nie zrobil tego z wlasnej woli. Zostal przekonany do odejscia. Marzyly mi sie normalne warunki do zycia. Takie jak pelne brzuchy dzieci, oplacone rachunki czy wlasnie ten spokoj w domu. Sama moglam tego spokojnie dokonac. Z kims uzaleznionym od hazardu juz nie...
Moncherie, czarny humor jest mi zupelnie obcy.:-))
To nie "Roze Montreux".
Doprawdy, zaskakujesz mnie.
To sa spostrzezenia moje i skromnie je sobie wpisuje.
A i byc moze wszystkie moje wpisy tak sa " na czarno" odczytywane jak ten wlasnie?
Nie znam nikogo tak uzaleznionego, tylko z filmow.
I w rzeczy samej, potrafili wynosic z domu wszystko. No tak.
Dobrze postapilas, bardzo dobrze. Trzeba w zyciu zawsze dokonywac jakchs wyborow.
Szczęscie w nieszcześciu,ze swojego domy wynosi a nie z cudzego. W filmie jak to w filmie.Fabułe można zmienić.
Moncheri,nic nie pisałam do tej pory ale jednak skrobnę...Bądź mądrzejsza,nie wywlekaj już spraw Waszych prywatnych na forum.Wiem ,że nie Ty zaczęłaś ,ale proszę i chyba nie ja jedna,bądź mądrzejsza.....
Mysle Kasiu (pyszne buleczki z Twojego przepisu), ze Moncherie chodzi bardziej o ujawnienie czy "naswietlenie" osoby ewentualnego przyszlego "pracodawcy".
Dzieki takim wpisom mozemy dowiedziec sie nieco o zalozycielu agencji zatrudniajacej opiekunki.
Nie uwazam tez, ze ktokolwiek z nas wykorzysta te wiedze w niewlasciwy sposob.
I o ile mnie pamiec nie myli, to tez wylacznie z tego forum mi wiadomo o niedoskonalosciach Twojego pierwszego.
I Ty mówisz , że nie czytasz między wierszami ???.....Dla mnie to " likierowana wisienka " robi dobrą robotę , jeśli kogoś uchroni , choćby jedną osobę to chwała jej za to !!! :-)
I Ty mówisz , że nie czytasz między wierszami ???.....Dla mnie to " likierowana wisienka " robi dobrą robotę , jeśli kogoś uchroni , choćby jedną osobę to chwała jej za to !!! :-)