Kasiu, co Ty piszesz? Z takim cisnienim 93/55 to serce pracuje tylko juz po czesci, wiec nie pompuje krwi, mocznik nerki slabe, mu juz duzo nie trzeba.
Kasiu, co Ty piszesz? Z takim cisnienim 93/55 to serce pracuje tylko juz po czesci, wiec nie pompuje krwi, mocznik nerki slabe, mu juz duzo nie trzeba.
O, kochanie, to nie jest az tak zle! Syn w garnki nie zaglada, hmm, jakby powiedziec, jak nie chcesz zadraznien - uruchom wyobraznie.
Kasiu, co Ty piszesz? Z takim cisnienim 93/55 to serce pracuje tylko juz po czesci, wiec nie pompuje krwi, mocznik nerki slabe, mu juz duzo nie trzeba.
Znaczy ,jestem umierająca?????Bo ja zawsze takie mam:( Jak mam 100/70 to cud:)To jest zupełnie przyzwoite RR u starszej osoby.Dużo bezpieczniejsze jak 130/90 np.Pisz e Ivanilka ze wyniki przyzwoite,stary czlowiek ale jeszcze zupełnie zdrowy,a że nerki słabe -skoro tak jest od dawna to nie znaczy ,że to koncowka jest-nic takiego Ivanilka nie napisała.Serce tez pewno osłabione ,bo stare jest .Ale ogólny obraz dziadka wg Ivanilii wcale nie jest taki do zgonu.
Tak też zaczęłam robić Emilko.
Ja mam takie same ciśnienie jak dziadek,a czem nawet niższe. Serce mam zdrowe,to ciśnienie zależy od organizmu. Z tego co wiem to wysokie ciśnienie może zabić a za niskie powoduje senność.Chyba nie jest tak żle ?
Ale nie mozna pisac , ze syn planuje to i tamto:-((
Opowiadacie coś co wydaje się niemożliwe. Nie chce mi się wierzyć, aby syn był tak podły.
Ivanilia powinnaś zrobić zdjęcie tych tabletek. Najlepiej żeby synek te swoje wytyczne zapisał tobie na kartce.
Ja bym wodę podawała, przecież synka nie ma cały czas. Dawaj mu codziennie przynajmniej jedno jajko do zjedzenia. Syn się nie zorientuje a dziadek będzie i napity i podkarmiony.
Wiesz,wydaje mi się ,że syn robi to nie dlatego ,że jest podły,tylko z nieświadomości. On ma 57 lat i jest kawalerem z tytułem doktora prawa i podatków. Chyba czuje potrzebę opiekowania się kimś,a że nie ma kim więc całą swoją uwagę skupił na ojcu. Tylko,że ta jego troska wygląda mi raczej na jakąs obsesję.
Moze zmieni obiekt opieki? Przystojny chociaz:-)))
On chyba raczej nie przeczyta :)A domniemywac moge sobie ,na podstawie opisu.Kto mi zabroni?Poza tym wprawdzie w PL ,ale juz sie neraz zetknełam z wprowadzaniem przez "troskliwą" rodzinę róznych diet cudownych i ograniczeń i tylko to po przeczytaniu na mysl droga skojarzeń mi przyszło,nic innego.To jego postepowanie w ograniczaniu picia to w ogóle dziwne bo oni tu raczej dużą uwagę zwracają na odwrotną sytuacje ,żeby senior własnie pił dużo a nie na odwrót.
Niestety bardzo przystojny:))))
Z braku czasu w ciągu dnia, poczytałam trochę wyrywkowo. Co dzieje sie u Ivanilki jakoś szczególnie mnie interesuje, bo życzyłam jej jak najlepiej. Teraz , z tym piciem (ograniczonym) wody, to nie rozumie. Myślałam, że doczytam się o jakiś ubocznych skutkach nadmiernego picia wody? Na swoją wiedzę, to woda, nawet pita w dużych ilosciach nie może zaszkodzić ? Czy może tak jednak być? Całe życie człowiek się uczy.