Na wyjeździe #22

01 kwietnia 2015 14:54 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

IGGA dyplomatycznie nie podpięła się pod czyjegoś posta ....cholera ! a jak mnie miała na myśli ? e , to się nie doczeka , starszy coś mi marnieje - znaczy , że z " Opiekunkowem " nie skończy i bardzo dobrze ! Choćbym nie wiem jakie figle , figury wyczyniała to i tak nie napiszę - tajemnic alkowy nie będę uchylać ! :-))))))))))))))))))))))

ociupinkę ????
01 kwietnia 2015 14:55 / 9 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

IGGA dyplomatycznie nie podpięła się pod czyjegoś posta ....cholera ! a jak mnie miała na myśli ? e , to się nie doczeka , starszy coś mi marnieje - znaczy , że z " Opiekunkowem " nie skończy i bardzo dobrze ! Choćbym nie wiem jakie figle , figury wyczyniała to i tak nie napiszę - tajemnic alkowy nie będę uchylać ! :-))))))))))))))))))))))

A ja tam wybredna nie jestem. Poczytam jak leci. Uczyć się zaś nowego dobrze jest w każdym wieku. Poza tym jak zjadę po 6 miechach to nie dość że całą wymienioną powieść przerobię to może jakiś nowy rozdział wpadnie mi do głowy?
Nie sądzę żeby małżon jakieś sprzeciwy robił ;))))))))))))))))
01 kwietnia 2015 14:57 / 11 osobom podoba się ten post
Nareszcie nadrobiłam zaległości z tego tematu ,czytałam z wypiekami na twarzy o ankiecie i miałam identycznie przemyślenia jak Arabab,że mnie pominięto hahahaha. Na pocztę zajrzałam wcześniej więc zawiedziaona byłam już czytając.
Dziś od rana miałam młyn w domu bo syn nas nawiedził z elektrykiem,nabrudzili w calym domu bo wszędzie były otwarte drzwi i wiatr wwiewał śmieci z zewnątrz.
Dostałam specjalne tabelki do wypełniania : ciśnienie,puls,temperatura i waga. Druga tabelka to ilość wypitych płynów,na dziś ten limit wynosi 1,1 l.
Prima A'prilis zrobił nam dziś rehabilitant,którego miało nie być. Otworzyłam drzwi w gumowych rękawicach z mopem w ręku,a tam...prawdziwe cudo. Wysoki,śniady Chorwat z krwi i kości. Wpuściłam go oczywiście i pilnowałam czy dobrze rehabilituje hehe.
Teraz usiadłam sobie z kawą w ręku i deserem Rote Kroetze w ręku i czytam forum i wiecie co...tak się wypaprałam tymi wiśniami czytając forum,że wyglądam gorzej niż berlińska babcia po tiramisu. Idę się przebrać bo do fryzjera z dziadkiem idę :))
01 kwietnia 2015 15:04 / 9 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Nareszcie nadrobiłam zaległości z tego tematu ,czytałam z wypiekami na twarzy o ankiecie i miałam identycznie przemyślenia jak Arabab,że mnie pominięto hahahaha. Na pocztę zajrzałam wcześniej więc zawiedziaona byłam już czytając.
Dziś od rana miałam młyn w domu bo syn nas nawiedził z elektrykiem,nabrudzili w calym domu bo wszędzie były otwarte drzwi i wiatr wwiewał śmieci z zewnątrz.
Dostałam specjalne tabelki do wypełniania : ciśnienie,puls,temperatura i waga. Druga tabelka to ilość wypitych płynów,na dziś ten limit wynosi 1,1 l.
Prima A'prilis zrobił nam dziś rehabilitant,którego miało nie być. Otworzyłam drzwi w gumowych rękawicach z mopem w ręku,a tam...prawdziwe cudo. Wysoki,śniady Chorwat z krwi i kości. Wpuściłam go oczywiście i pilnowałam czy dobrze rehabilituje hehe.
Teraz usiadłam sobie z kawą w ręku i deserem Rote Kroetze w ręku i czytam forum i wiecie co...tak się wypaprałam tymi wiśniami czytając forum,że wyglądam gorzej niż berlińska babcia po tiramisu. Idę się przebrać bo do fryzjera z dziadkiem idę :))

Ivanilko:). Przekażę Ci powiedzonko usłyszane od pewnej staruszki-" Jak nie spodoba na brudno, to i na czysto trudno" ;)))
01 kwietnia 2015 15:23 / 6 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ivanilko:). Przekażę Ci powiedzonko usłyszane od pewnej staruszki-" Jak nie spodoba na brudno, to i na czysto trudno" ;)))

Mnie on sie podobał,nawet podczas sprzątania :)) No ale co tam,młody chłopak,świeżutki,wysportowany,jakbym była młodsza podziałałby na moje serce,a tak tylko na wyobrażnię.
01 kwietnia 2015 15:28 / 7 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Mnie on sie podobał,nawet podczas sprzątania :)) No ale co tam,młody chłopak,świeżutki,wysportowany,jakbym była młodsza podziałałby na moje serce,a tak tylko na wyobrażnię.

Jak tam parę latek młodszy, to jeszcze nie taka przeszkoda:) .Kobitka ode mnie z miejscowości ma męża o 11 lat młodszego.Oj, jaką sensację wzbudzali na początku, a teraz tubylcy się przyzwyczaili, a oni są szczęśliwym małżeństwem.
01 kwietnia 2015 15:30 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Jak tam parę latek młodszy, to jeszcze nie taka przeszkoda:) .Kobitka ode mnie z miejscowości ma męża o 11 lat młodszego.Oj, jaką sensację wzbudzali na początku, a teraz tubylcy się przyzwyczaili, a oni są szczęśliwym małżeństwem.

On miał około 25 lat,więc niestety ..... :)
01 kwietnia 2015 15:30 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jak tam parę latek młodszy, to jeszcze nie taka przeszkoda:) .Kobitka ode mnie z miejscowości ma męża o 11 lat młodszego.Oj, jaką sensację wzbudzali na początku, a teraz tubylcy się przyzwyczaili, a oni są szczęśliwym małżeństwem.

Moja kolezanka tez ma o 11 lat mlodszego meza i jest to naprawde fajna para.
01 kwietnia 2015 15:34 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

On miał około 25 lat,więc niestety ..... :)

No wiesz !!! co to za różnica te 5 lat ???
01 kwietnia 2015 15:38 / 7 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jak tam parę latek młodszy, to jeszcze nie taka przeszkoda:) .Kobitka ode mnie z miejscowości ma męża o 11 lat młodszego.Oj, jaką sensację wzbudzali na początku, a teraz tubylcy się przyzwyczaili, a oni są szczęśliwym małżeństwem.

maz mojej kuzynki (znana postac w swiecie polskiej koszykowki) jest o 10 mlodszy od niej.
jakos dali rade : maja juz dorosle dzieci,ktore ksztalcone byly w swiecie,piekny dom.Zyja zgodnie 
Chyba nie wiek partnerow jest przeszkoda w zgodnym i szczesliwym zyciu
01 kwietnia 2015 15:44 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

On miał około 25 lat,więc niestety ..... :)

Oj tam, już się tak precyzyjnie tych liczb nie trzymaj:) Wiosna idzie:)
01 kwietnia 2015 15:45
Nie wyobrazam sobie zwiazku z mezczyzna 10 lat starszym ode mnie....po pierwsze,jak 30 on 40 ja 40 on 50 ja 50 on 60 i tu juz robia sie schody...:)
Znalam pare ona 48 on 34,katastrofa...ona wyglad starala sie jak mogla odmlodzic,ale niestety natury sie nie przeskoczy,a on mlody wyglad i zawsze jak sie pojawiali byly komentarze babcia z wnuczkiem :) nie wyobrazam sobie na moim przykladzie takiego zwiazku....paranoja jakas...on biedny zakompleksiony wzial sobie mamusie na wychowanie....:) cyrk...ale jak to mowia ...hehe na s.....j p....y mlody ...ch.... sie cwiczy :) i po paru latach 10,15 taki chlopczyk mowi...bylo milo,ale sie skonczylo...:) chociaz pewnie bywaja wyjatki....mimo to uwazam ze to nie jest zdrowa relacja.....
01 kwietnia 2015 15:46 / 4 osobom podoba się ten post
ORIM

maz mojej kuzynki (znana postac w swiecie polskiej koszykowki) jest o 10 mlodszy od niej.
jakos dali rade : maja juz dorosle dzieci,ktore ksztalcone byly w swiecie,piekny dom.Zyja zgodnie 
Chyba nie wiek partnerow jest przeszkoda w zgodnym i szczesliwym zyciu

Pewnie, ze nie wiek. Juz Amelka wczoraj napisala, ale chetnie za nia powtorze. Winne sa zawsze dwie osoby. Zona i tesciowa:)
01 kwietnia 2015 15:47 / 1 osobie podoba się ten post
I teraz pewnie zostane zbiczowana za wlasne zdanie....:)
01 kwietnia 2015 15:48 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

On miał około 25 lat,więc niestety ..... :)

Ivanillko, znane są pary gdzie on jest od niej 20 starszy. Czemu więc nie w drugą stronę)
Bywamy bardzo przywiązani do konwenasów, które stworzyliśmy.