Nie wyobrazam sobie zwiazku z mezczyzna 10 lat starszym ode mnie....po pierwsze,jak 30 on 40 ja 40 on 50 ja 50 on 60 i tu juz robia sie schody...:)
Znalam pare ona 48 on 34,katastrofa...ona wyglad starala sie jak mogla odmlodzic,ale niestety natury sie nie przeskoczy,a on mlody wyglad i zawsze jak sie pojawiali byly komentarze babcia z wnuczkiem :) nie wyobrazam sobie na moim przykladzie takiego zwiazku....paranoja jakas...on biedny zakompleksiony wzial sobie mamusie na wychowanie....:) cyrk...ale jak to mowia ...hehe na s.....j p....y mlody ...ch.... sie cwiczy :) i po paru latach 10,15 taki chlopczyk mowi...bylo milo,ale sie skonczylo...:) chociaz pewnie bywaja wyjatki....mimo to uwazam ze to nie jest zdrowa relacja.....
