Na wyjeździe #23

17 kwietnia 2015 13:52 / 1 osobie podoba się ten post
PiotrDominik

tu nie chodzi o racje czy jej brak, wole by kazdy zauwazyl ze gdy jest ataowany lepiej to przemilczec, fajniej by sie czytalo gdyby nie bylo obelg, czy gdybym nie musial uzywac textu z kominami....   ps. dzieki za poprawe nie wiem skad mi sie wziela ta Barbara.. hahahah
 
ps. nie tlucz nic bo sie chlopina wystraszy i co wtedy.... :) grzecznie powiedz... ''Kochanie zostan moim kominiarzem'' to doda pikanterii, .... tylko bez obrazy prosze ;)

A mnie to już wszystko lotto ...... se czytam i czytam , nie jestem bez winy , bo i też się kłócę , ale czasem jak widzę jak się to rozkręca to się odechciewa ......a !!!!!! przed minutką w Tv podali , że opiekunka Violetty V. - Elżbieta B. została skazana na 10 m-cy więzienia , czy w zawieszeniu , czy nie to nie dosłyszałam ...)))
Nic juz nie pomoże ! ani prosbą ani grozbą .....kurde ! na zachód mi trzeba już , czy co ? ale jak ? na plecach se walnąć  reklamę " dziewczyna w podeszłym wieku do wzięcia " ????? )))))))
17 kwietnia 2015 13:54
Barbara niepowtarzalna

A mnie to już wszystko lotto :-)...... se czytam i czytam , nie jestem bez winy , bo i też się kłócę , ale czasem jak widzę jak się to rozkręca to się odechciewa ......a !!!!!! przed minutką w Tv podali , że opiekunka Violetty V. - Elżbieta B. została skazana na 10 m-cy więzienia , czy w zawieszeniu , czy nie to nie dosłyszałam ...:-))))
Nic juz nie pomoże ! ani prosbą ani grozbą .....kurde ! na zachód mi trzeba już , czy co ? ale jak ? na plecach se walnąć  reklamę " dziewczyna w podeszłym wieku do wzięcia " ????? :-))))))))

i brawo, niech siedzi - zrobia z niej w kiciu prawdziwa opiekunke hahahahah
 
17 kwietnia 2015 13:57
Opisana sytuacja jaką zastał Dominik jest raczej mało realna. Nie wierzę, aby niemieckie służby pozwoliły na przebywanie starego schorowanego człowieka w takim bałaganie z pijana opiekunką. A wszystko za przyzwoleniem rodziny. Ale jeśli takie coś miało miejsce to podanie tej informacji na forum nie wiele zmieni. Nazwy firmy podać nie można, ale chyba można podać w opiniach o firmach.
problemem jest pani, która pojechała pierwszy raz i trafiła na takie warunki. Najzwyczajniej nie umiała sobie poradzić. Nikt jej zapewne nie poinstruował jak należy postępować w takich skrajnych przypadkach.
Obecnie w wielu Urzędach Pracy są informacje o kursach przygotowujących do pracy opiekuna osób starszych. Wiele młodych osób zapisuje się, kończy i nafaszerowani wiedza zupełnie nieprzydatną wyjeżdżają na swoje pierwsze zlecenia. I nie daj Boże takiej sytuacji.
Myślę że dużo skuteczniejsze będzie przekazanie takiej wiedzy organizatorom tych szkoleń, można również samemu poprowadzić zajęcia. Kwestia dogadania się z uczelnią. Taka wiedza przekazana nowicjuszom będzie przydatna.
Natomiast roztrząsanie tego tematu tutaj bez sprecyzowania wniosków to takie pogadanie sobie, przy tym łatwo sobie naubliżać.
O co tutaj nie trudno.
Kończy się usunięciem postów, lub zupełnie wyrzuceniem tematu.
Jeżeli jest ktoś naprawdę zainteresowany przekazywaniem swoich doświadczeń, swojej wiedzy, organizatorzy kursów dla opiekunów osób starszych są otwarci na współpracę.
Nie topimy się w łyżce wody, pracujemy, pomagamy innym i jest przyjemnie.
17 kwietnia 2015 14:03 / 4 osobom podoba się ten post
Dla ścisłości -sytuacje opisywała Dagmara ,nie Dominik-ale też na D ,więc niech będzie że to taka "literówka" niezamierzona:)
W PUP takich kursów nie organizuje zadna uczelnia ,najczęsciej szkolenie prowadza pielegniarki na emeryturze albo urzędniczka wytypowana przez szefa co kilka ulotek poczytała.Takie szkolenia to o kant d...rozbić,nijak sie one maja do praktyki zastawanej na szteli.
17 kwietnia 2015 14:08
Kasiu miałam nawet szukać namiarów na Ciebie. Tak, aktualnie w Szczecinie prowadzony jest kurs na TWP, myślałam że przeciez jedziesz do domu to mogłabyś z nimi wejść w kontakt i poprowadzić zajęcia , lepszego znawcy tematu nie znajdą. Robią to ludzie, którzy nie pracowali na takich kontraktach.
17 kwietnia 2015 14:12 / 3 osobom podoba się ten post
Żaden kurs nie pomoże jeśli opiekunka /lub przyszła opiekunka/ rozwiązania problemów w butelce szuka.
17 kwietnia 2015 14:12
kasia63

Dla ścisłości -sytuacje opisywała Dagmara ,nie Dominik-ale też na D ,więc niech będzie że to taka "literówka" niezamierzona:)
W PUP takich kursów nie organizuje zadna uczelnia ,najczęsciej szkolenie prowadza pielegniarki na emeryturze albo urzędniczka wytypowana przez szefa co kilka ulotek poczytała.Takie szkolenia to o kant d...rozbić,nijak sie one maja do praktyki zastawanej na szteli.

Kasiu nie moge sie zgodzic z toba, PUP w kontakcie z urzedem miasta malo wazne jakiego, zorganizowal szkolenie dla osob ubiegajacych sie o prace w opiece po raz 1. Przeprowadzala je kobieta z 16letnim stazem pracy jako opiekunka w niemczech.  Wydaje mi sie ze takie szkolenia sa bardzo potrzebne - nie mam na mysli samej wiedzy teoretycznej ale raczej przygotowanie na to co mozna na steli zastac, jak sie zachowac, gdzie szukac pomocy, co wolno opiekunowi a od czego raczki trzymac z daleka. 
 
Sa tez takie fora jak nasze gdzie mozna nabrac jakiejs poczatkowej wiedzy nt. opieki. Wiaze sie tez to z bajkopisarstwem niektorych ludzi, ze zniechecaniem itp. Dla przykladu na innym forum dosc dawno temu opiekunka z doswiadczeniem podawala innej metody opatrywania ran odlezynowych bo cytuje ''dziewcze 1 raz na steli nie mialo pojecia jak sie do tego zabrac'' - szkoda tylko ze byl u nich brak podstawowej wiedzy NAM NIE WOLNO W RANACH GRZEBAC!
17 kwietnia 2015 14:15 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Żaden kurs nie pomoże jeśli opiekunka /lub przyszła opiekunka/ rozwiązania problemów w butelce szuka.

Oj tam Marta ! pomoże nie pomoże , ale jak tak by taki kurs poprowadzic to i urlop , przeważnie 4-6 tygodniowy szybciej zleci ....a wiesz , że w domu to tylko nuda , nuda , nuda ))))))))
17 kwietnia 2015 14:20 / 6 osobom podoba się ten post
IGGA

Opisana sytuacja jaką zastał Dominik jest raczej mało realna. Nie wierzę, aby niemieckie służby pozwoliły na przebywanie starego schorowanego człowieka w takim bałaganie z pijana opiekunką. A wszystko za przyzwoleniem rodziny. Ale jeśli takie coś miało miejsce to podanie tej informacji na forum nie wiele zmieni. Nazwy firmy podać nie można, ale chyba można podać w opiniach o firmach.
problemem jest pani, która pojechała pierwszy raz i trafiła na takie warunki. Najzwyczajniej nie umiała sobie poradzić. Nikt jej zapewne nie poinstruował jak należy postępować w takich skrajnych przypadkach.
Obecnie w wielu Urzędach Pracy są informacje o kursach przygotowujących do pracy opiekuna osób starszych. Wiele młodych osób zapisuje się, kończy i nafaszerowani wiedza zupełnie nieprzydatną wyjeżdżają na swoje pierwsze zlecenia. I nie daj Boże takiej sytuacji.
Myślę że dużo skuteczniejsze będzie przekazanie takiej wiedzy organizatorom tych szkoleń, można również samemu poprowadzić zajęcia. Kwestia dogadania się z uczelnią. Taka wiedza przekazana nowicjuszom będzie przydatna.
Natomiast roztrząsanie tego tematu tutaj bez sprecyzowania wniosków to takie pogadanie sobie, przy tym łatwo sobie naubliżać.
O co tutaj nie trudno.
Kończy się usunięciem postów, lub zupełnie wyrzuceniem tematu.
Jeżeli jest ktoś naprawdę zainteresowany przekazywaniem swoich doświadczeń, swojej wiedzy, organizatorzy kursów dla opiekunów osób starszych są otwarci na współpracę.
Nie topimy się w łyżce wody, pracujemy, pomagamy innym i jest przyjemnie.

nie rozumiem Twojego toku myslenia w tym momencie ale moze zbyt prosta jestem-piszesz, że problemem jest pani ktora nie wiedziala jak sie zachowac w takiej sytuacji-,kompletna bzdura!!a wiesz czemu?bo pojechala pijaczka która w tym momencie zlapala butelke i ją opróznila i poszla spać.W ogole nie żal mi takich kobiet, kompletnie nie żal bo i ja teraz moglabym iśc kupic sobie flaszke zalać sie w trzy trąby i leżec, ale wiesz co?wiem po co przyjechalam, by zarobic i gdybym trafila na takie miejsce zadne instrukcje by mi wcześniej nie byly potrzebne bo kazdy by wial z takiego miejsca.
Jest tu osoba na tym forum ktora mialaby dylemat co w tym momencie trzeba robic???
ale ja jakos nie wierze w tę historyjke,pewnie cos tam było,moze i pijana leżala ale sorry-w takie warunki przyjeżdzaly sluzby zdrowia, widzialy caly ten  smietnik??tony butelek i smieci na podlodze ze nie mozna przejśc bylo??to przestepstwo nie zglosić takiego stanu rzeczy w jakim lezy chory czlowiek, chyba ze z pflege tez pijane przyjezdzaly,nie wierze!!!
A co do topieniaw lyzcze wody, wybacz ale ja  tak Ciebie postrzegam.
17 kwietnia 2015 14:22 / 4 osobom podoba się ten post
IGGA

Rodzina tego starszego pana szukała znanej z doskonalości maslankowej. Maslankowa wolna nie byla, wiec zatrudnli co się dało. Efekty opisała Dagmara. Maslanka teraz bedzie ratować zaniedbanych staruszków.
Milego popołudnia.

Szukasz zwady tym swoim wpisem? Nie potrafisz normalnie funkcjonowac posród ludzi? Co Ci Mleczko zrobiła?Co od niej chcesz? Jest spokój na forum to niedobrze,trzeba komus dowalić.
17 kwietnia 2015 14:27 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Opisana sytuacja jaką zastał Dominik jest raczej mało realna. Nie wierzę, aby niemieckie służby pozwoliły na przebywanie starego schorowanego człowieka w takim bałaganie z pijana opiekunką. A wszystko za przyzwoleniem rodziny. Ale jeśli takie coś miało miejsce to podanie tej informacji na forum nie wiele zmieni. Nazwy firmy podać nie można, ale chyba można podać w opiniach o firmach.
problemem jest pani, która pojechała pierwszy raz i trafiła na takie warunki. Najzwyczajniej nie umiała sobie poradzić. Nikt jej zapewne nie poinstruował jak należy postępować w takich skrajnych przypadkach.
Obecnie w wielu Urzędach Pracy są informacje o kursach przygotowujących do pracy opiekuna osób starszych. Wiele młodych osób zapisuje się, kończy i nafaszerowani wiedza zupełnie nieprzydatną wyjeżdżają na swoje pierwsze zlecenia. I nie daj Boże takiej sytuacji.
Myślę że dużo skuteczniejsze będzie przekazanie takiej wiedzy organizatorom tych szkoleń, można również samemu poprowadzić zajęcia. Kwestia dogadania się z uczelnią. Taka wiedza przekazana nowicjuszom będzie przydatna.
Natomiast roztrząsanie tego tematu tutaj bez sprecyzowania wniosków to takie pogadanie sobie, przy tym łatwo sobie naubliżać.
O co tutaj nie trudno.
Kończy się usunięciem postów, lub zupełnie wyrzuceniem tematu.
Jeżeli jest ktoś naprawdę zainteresowany przekazywaniem swoich doświadczeń, swojej wiedzy, organizatorzy kursów dla opiekunów osób starszych są otwarci na współpracę.
Nie topimy się w łyżce wody, pracujemy, pomagamy innym i jest przyjemnie.

Zgodze sie z Toba w kilku kwestiach tego posta.. aleee cytujac:
''Natomiast roztrząsanie tego tematu tutaj bez sprecyzowania wniosków to takie pogadanie sobie, przy tym łatwo sobie naubliżać. O co tutaj nie trudno.''
kto jak kto ale ty nie powinnas uzywac tego stwierdzenia po tym jak wsiadlas ni stad ni z owad na ''maslanke'' (hipokryzja lvl expert)
 
 dalej.... ''Nie topimy się w łyżce wody, pracujemy, pomagamy innym i jest przyjemnie.'' nie chcialbym wskazywac palcem od kogo mozna by zaczac wprowadzac ta propozycje ...    
 
co do reszty to masz jakas racje - mozna by zdobyta wiedze przekazac dalej, nikt sie na tym nie wzbogaci a my nie zbiedniejemy... jesli zas mowa o tym by samemu prowadzic zajecia - wydaje mi sie ze do tego same checi nie wystarcza, mam tu na mysli doswiadczenie w pracy z grupa ludzi.
17 kwietnia 2015 14:50 / 2 osobom podoba się ten post
robert72

Szukasz zwady tym swoim wpisem? Nie potrafisz normalnie funkcjonowac posród ludzi? Co Ci Mleczko zrobiła?Co od niej chcesz? Jest spokój na forum to niedobrze,trzeba komus dowalić.

Nie powinnam odnosic sie do Twojego wpisu. Sugerowałam kiedyś ze jestes mało wiarygodnym właścicielem agencji.
I ty to potwierdzasz. jak taka przekupa stoisz za rogiem i kukasz. Pokaż mi wpis właściciela agencji, który tutaj staje w obronie pani, ktora chce dokładniejszego opisu tej i tak już dokładnie opisanej sytuacji w domu podopiecznego. Kto z właścicieli agencji pozwoli sobie na roztrząsanie na forum w jakich warunkach mieszka podopieczny. Ty stajesz w obronie rozpisywania się i rozptrząsania takiego przypadku. Czego chciałeś reality tu urządzić? Wspólna debata nad tym kto zrobił ten bałagan jak można było tego uniknąć?
Nie Robert tak nie można . Zawsze sa granice których przekroczyc nie wypada.
17 kwietnia 2015 14:51
Nieprawdopodobne, ale prawdziwe, i właśnie Diakoni 2 razy dziennie przychodzą, być może, a raczej na pewno ten starszy człowiek sam doprowadził do takiego stanu mieszkanie po śmierci żony, ale rodzina mieszkająca parę metrów dalej myślała, ze co ?? Jak można w ogóle w takie warunki wpuścić człowieka do opieki, wstydu nie mają, pomijając fakt, że akurat trafili na taką , a nie inną osobe, która przyjechała z problemem, uważali, ze Polka przyjedzie, posprząta, wyremontuje, naprawi kanalizację, ścieki......
17 kwietnia 2015 14:53
Powiedzcie czy oferta z nocnym wstawaniem i transferem za 1200 to nie za mało??
17 kwietnia 2015 15:02
No niestety agencja nie skłonna dołożyć cokolwiek zresztą zaczyna być ciekawie..........to chyba zmierza w kierunku rozstania z firmą.