Nic dodać , nic ująć Basiu !!! Masz absolutną rację ! czasem mam wrażenie ,że większości mężczyzn z dawnej rycerskości ostał się jeno zakuty łeb !

Nic dodać , nic ująć Basiu !!! Masz absolutną rację ! czasem mam wrażenie ,że większości mężczyzn z dawnej rycerskości ostał się jeno zakuty łeb !

ciekawa jestem o czym myśli trzeźwy alkoholik? on chyba cały czas musi miec jakieś zajęcie co? nie wiem, tak tylko napisałam....
napisz
Ale to mu się udało :
Spytajcie waszego kochasia moderatora:))))
Andrea za duzo sobie dodajesz : sam usunalem konto zapytajcie swojego kochasia moderatora to po 1, po 2 mialem 2 konta nie te ktore naliczylas i znowu za duzo sobie dodajesz taki z ciebie detektyw? buahahahah , nie jest tez tak ze nie lubie kobiet lubie je! nawet bardzio, ja nie lubie hipokrytow ktorzy podcieraja du..ska a robia z siebie boginie....boginie.... andrea na widok starych manekinow teatralnych mi nie staje - niestety to pierwszy ''epitet'' w twoim kierunku z mojej strony i ostatni wiec tez nie dodawaj sobie.... dodajesz dodajesz niestety textami jaka to nie jestes swoich kompleksow nie wyleczysz...... tym raze tez sam usune konto. pozdrawiam (niektorych)
Dawni rycerze byli honorowi tylko w bajkach.Tak naprawde to lupili ziemie,gwalcili kobiety,nie myli sie,byli grubianscy itd.Wiec wam kobieta tylko sie cieszyc z tego ze nie za wiele tych cech "rycerskich" pozostalo ha ha ha
Tak sobie czytam gdzie chcesz zabrac syna : oceanarium,ZOO .........a co to za pomysly ? Moze mu jeszcze wate cukrowa kupisz ?
Chłop juz dorosly wiec moze wybierz sie z nim razem na jakas impreze.Dyskoteka,dobry klub z dobra muza.Niech sie chlopak poczuje przy tobie na luzie i zobaczy ze mama tez jeszcze daje rade
Po prostu widać, że czegoś temu człowiekowi brakuje...
Zofia Kossak-Szczucka w " Krzyżowcach" opisała rycerstwo-właśnie taki obraz.
Nie każdy syn chce iść z mamą na imprezę.Mój starszy nie chce:) Mówi,że dzieją się tam takie rzeczy, których ja oglądać nie powinnam:))
Tyćku, a to dobrze, ze na luzie jesteś:). Ale z postów to miałam wrażenie, że trochę się zirytowałaś kolegą.
Co do doświadczenia życiowego to nie zgodzę się tutaj z tym, że starszy zawsze=mądrzejszy. Tak odebrałam twoją wypowiedź, jeśli źle, popraw mnie:)
Im dłużej się żyje tym więcej doświadczenia się zbiera, to prawda, ale też ważne co z tymi doświadczeniami się robi- czy wyciąga się wnioski, czy ma się refleksje.
No fakt mogla bys sie jeszcze wiele nauczyc ha ha ha.Mysle o jakis powazniejszych lokalach a nie o lokalnej potupaji
Alkoholik tez bywa "trzezwy", bo nie ma albo kasy, albo tez i mozliwosci sie napic.
I o takim stanie trzezwosci napisalam.
A o czym mysli osoba, ktora zerwala z nalogiem i normalnie funkcjomuje, trudno powiedziec.
Mam w rodzinie mezczyzne, ktory wlasnie zerwal z tym straszliwym i wyniszczajacym organizm nalogiem.
Mieszka bardzo daleko, i rozmawiam z nim bardzo rzadko i tylko przez telefon, nie wypada mi zapytac. Z reszta nie czuje takiej potrzeby. Wiem tyle, ze potrzeba wielkiej sily charakteru, zeby wyzwolic sie z nalogu.
I na pewno nalezy opuscic i miejsce i srodowisko, w ktorym mozna byloby do nalogu powrocic. To nieco ulatwia leczenie.
Ale osobiscie podziwiam takich ludzi, ktorym udalo sie powrocic do normalnego zycia.
Cholera, pytanie DP dało mi do myślenia....co ja, taka mądra, piękna(z małymi niedociągnięciami)robie w tej robocie???? Ale, ale co robi DP wsród pampersów? Wiecie, tu trzeba sie troche zastanowic.......bez wyciągania pochopnych wniosków.