Na wyjeździe #23

18 kwietnia 2015 20:13 / 4 osobom podoba się ten post
lena46

Amelko zgodzę się z tym co napisałaś .Ja osobiście też mam w rodzinie alkoholika .Chłopak jeszcze młody ,walczy z nałogiem ,ale za każdym razem poddaje się .Wyobraż sobie ,ze chodził na terapie po kryjomu żeby zona nie wiedziała .Zmienił prace ze względu na środowisko ,a jest naprawdę  świetnym fachowcem .A zaczęło się wszystko niewinnie a skończyło się tak jak jest .Widzę jak walczy i nikt nie jest w stanie jemu pomóc ,bo musi sam od siebie zacząć .Przez trzy ,cztery miesiące nie wypił  nawet grama ale cóż jakaś jedna spontaniczna chwila zaważyła ,ze znowu powrócił .To jest jak narkomania .Choc do końca nie mogę pojąc jak mozna sobie z tym nie poradzić i położyc temu kres ......

Ja rozumiem. Sama mam taki maly, niegrozny nalog i nie moge sie odzwyczaic.
Nie napisze tutaj, co to, bo sie wstydze. To taki malutki, nieszkodliwy "nalozek" tylko, ktory nabylam juz jako male dziecko i trwa do dzisiaj.
To tak jak z jedzeniem. Wielu ludzi poddaje sie roznym kuracjom po to, zeby na powrot piekniej sie roztyc.
18 kwietnia 2015 20:15 / 7 osobom podoba się ten post
Mój wszystko kupuje sobie przez Internet...Nie chodzę z nim na zakupy.Na szczęście,bo zakupów nie lubię;(nietypowa kobieta ze mnie.może PiotrDominik by mnie polubił;)
18 kwietnia 2015 20:15 / 2 osobom podoba się ten post
emilia

Smiem zapytac, a kto w rajdach po sklepach placi????
 
Kurcze, czemu mam dwie dziewczyny, a zadnego chlopaka? Szkoda, moze tez bym na jakis wypad z mlodym sie wybrala ... A tak to tylko z tym samym, osobistym zreszta Slubnym ...

Emilka !!! Ty się ciesz !!! Nie dość że możecie jako trio robić wypady , to Ci jeszcze dziewczyny nowe trendy w modzie  przybliżą , makijaż zrobią i  wraz z Tobą radośnie pobuszują w sklepikach, sklepach , galeriach handlowych... :)  Córka to skarb ! :)
18 kwietnia 2015 20:16 / 2 osobom podoba się ten post
emilia

Smiem zapytac, a kto w rajdach po sklepach placi????
 
Kurcze, czemu mam dwie dziewczyny, a zadnego chlopaka? Szkoda, moze tez bym na jakis wypad z mlodym sie wybrala ... A tak to tylko z tym samym, osobistym zreszta Slubnym ...

Ciesz się że masz 2 dziewczyny bo i doradzą ja ma 2 chłopców to popatrzą pokiwaja i sama muszę zadecydować a o slubnym nie wspomne jak ci się podoba i chcesz to kupuj wole sam już ;)
18 kwietnia 2015 20:16 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Mocne,Amelka;))
Pewnie by ci odparował że on młode a ty stare;)

A jest jakas roznica?
Dupsko to dupsko i bez wzgledu na wiek, zebow kazde nie ma.
Marta, tak oto jemu bym odpisala )
18 kwietnia 2015 20:16 / 3 osobom podoba się ten post
amelka

Ja rozumiem. Sama mam taki maly, niegrozny nalog i nie moge sie odzwyczaic.
Nie napisze tutaj, co to, bo sie wstydze. To taki malutki, nieszkodliwy "nalozek" tylko, ktory nabylam juz jako male dziecko i trwa do dzisiaj.
To tak jak z jedzeniem. Wielu ludzi poddaje sie roznym kuracjom po to, zeby na powrot piekniej sie roztyc.

A ja wiem, napewno smoczek ssiesz do tej pory:)ale to nie jest wsyd:):):) przyznaj sie;)
18 kwietnia 2015 20:19
amelka

A jest jakas roznica?
Dupsko to dupsko i bez wzgledu na wiek, zebow kazde nie ma.
Marta, tak oto jemu bym odpisala :-))

Jeszcze zależy z czego się to dupsko podciera...tzn czym jest ubrudzone
Ale proszę,nie kontynuujmy już tego tematu;)
18 kwietnia 2015 20:19 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

A ja wiem, napewno smoczek ssiesz do tej pory:)ale to nie jest wsyd:):):) przyznaj sie;)

Nie. Nigdy nie ssalam smoczka.)
Moj starszy brat ssal a ja nie moglam sie nadziwic, po co mu to )
 
18 kwietnia 2015 20:20 / 3 osobom podoba się ten post
amelka

Ja rozumiem. Sama mam taki maly, niegrozny nalog i nie moge sie odzwyczaic.
Nie napisze tutaj, co to, bo sie wstydze. To taki malutki, nieszkodliwy "nalozek" tylko, ktory nabylam juz jako male dziecko i trwa do dzisiaj.
To tak jak z jedzeniem. Wielu ludzi poddaje sie roznym kuracjom po to, zeby na powrot piekniej sie roztyc.

A ja mam świra na punkcie czystości .......hahahah
18 kwietnia 2015 20:42 / 4 osobom podoba się ten post
tyciek

Emilka !!! Ty się ciesz !!! Nie dość że możecie jako trio robić wypady , to Ci jeszcze dziewczyny nowe trendy w modzie  przybliżą , makijaż zrobią i  wraz z Tobą radośnie pobuszują w sklepikach, sklepach , galeriach handlowych... :)  Córka to skarb ! :)

Na szczescie, jedna jest daleko, na szczescie - pod wzgledem buszowania w sklepach... Bo tak naprawde, to strasznie bym chciala miec wszystkich kolo siebie. Mlodsza - wyzywa sie na mnie (fryzura i takie inne), jak wpadam do domu, a czasem, jak byla tu u mnie - hmm, lepiej nie mowic, ale tez kasy mi nie szkoda na takie wypady, zycie jest tylko jedno, trzeba sie wszystkim cieszyc.
Trendy modowe mam obcykane, muzyczne tez, gorzej z np. zakupami dla mnie, jakosik trudno mojemu Slubnemi i Mlodszej pojac, ze w szpilkach, to ja i owszem - ale samochodem moge byc gdzies wieziona, bo na codzien w zaden desen moje stopy nie wytrzymaja, albo inne takie. Za to swietnie znaja moj gust perfumowy i zawsze jakas niespodzianka w domu na powitanie jest.
18 kwietnia 2015 20:54 / 3 osobom podoba się ten post
lena46

A ja mam świra na punkcie czystości .......hahahah

Ja tez. Dlatego teraz, gdy trafiłam do sterylnie czystego domu, to czuję sie na swoim miejscu. Wielu przeraziłyby zwyczaje i "natrectwa" tego domu, a mnie tu cudnie, i nie przeszkadza, ze np. zlew w kuchni zawsze musi być suchy.
18 kwietnia 2015 20:57 / 6 osobom podoba się ten post
Dagmara

Również rozważałam taką możliwość, ale tak sobie myślałam: zakwaterowanie, jedzenie, oferta pewnie na dłuższy okres, jeśli nie posiada sie papierów, to na pewno dźwiganie, bo to raczej pomoc, raczej nie mieszkasz sama, po odliczeniu kosztów hm.... . Doszłam do wniosku, że jeszcze trochę i zmienie miejsce zamieszkania na D i wtedy będzie to bardziej opłacalne przy dwóch mieszkających tu osobach i oczywiście pracujących. 

Boję się właśnie, że w grę wchodzi dźwiganie. Z tego co zrozumiałam miałabym 1400 euro na rękę po odliczeniu kosztów. Nie wiem jak wyglądałaby sprawa wyżywienia bo do tego nie doszliśmy ale sadzę, że jednak mimo wszystko się nie zdecyduję. Wolę mieć 200 euro mniej i głaskać kota.
18 kwietnia 2015 21:06 / 4 osobom podoba się ten post
Benita

Ja tez. Dlatego teraz, gdy trafiłam do sterylnie czystego domu, to czuję sie na swoim miejscu. Wielu przeraziłyby zwyczaje i "natrectwa" tego domu, a mnie tu cudnie, i nie przeszkadza, ze np. zlew w kuchni zawsze musi być suchy.

ja też taki świr .Moja babcia ciągle krzyczy na mnie po co odkurzam ,myje podłogi i po co codziennie sprzątam przecież jest czysto ...............hihihi .Mnie nawet denerwuje stojąca jedna szklanka .....W domu jak jestem maja ze mną bardzo ciężko ........
18 kwietnia 2015 21:08 / 2 osobom podoba się ten post
lena46

ja też taki świr .Moja babcia ciągle krzyczy na mnie po co odkurzam ,myje podłogi i po co codziennie sprzątam przecież jest czysto ...............hihihi .Mnie nawet denerwuje stojąca jedna szklanka .....W domu jak jestem maja ze mną bardzo ciężko ........

W domu to się cieszą: przyjade, posprzątam i czystość zostawię odjeżdzając.
18 kwietnia 2015 21:12 / 6 osobom podoba się ten post
Benita

Ja tez. Dlatego teraz, gdy trafiłam do sterylnie czystego domu, to czuję sie na swoim miejscu. Wielu przeraziłyby zwyczaje i "natrectwa" tego domu, a mnie tu cudnie, i nie przeszkadza, ze np. zlew w kuchni zawsze musi być suchy.

O Matuchno! Lubię gdy jest czysto ale bez przesady, zlew może być sobie mokry. Są inne fajne rzeczy, które można robić zamiast wiecznego biegania ze ścierką.