Agatko, jak cie lubię, tak teraz sorry,ale każdy sam sobie ustala, o czym będzie pisał. Ty piszesz,że bola cię włosy i nikt ci w odpowiedzi nie pisze,że masz przestać, bo nikogo to np. nie obchodzi.
Wybacz, moja droga.....
Agatko, jak cie lubię, tak teraz sorry,ale każdy sam sobie ustala, o czym będzie pisał. Ty piszesz,że bola cię włosy i nikt ci w odpowiedzi nie pisze,że masz przestać, bo nikogo to np. nie obchodzi.
Wybacz, moja droga.....
Agatko, jak cie lubię, tak teraz sorry,ale każdy sam sobie ustala, o czym będzie pisał. Ty piszesz,że bola cię włosy i nikt ci w odpowiedzi nie pisze,że masz przestać, bo nikogo to np. nie obchodzi.
Wybacz, moja droga.....
Rozmowa przy obiedzie :)
- o masz taką samą czerwoną bluzkę jak Żoana...
- f. A. ja jestem Joanna...
- aaaaaaaaaaa soooooo
po chwili :
- o masz taki sam pierścionek jak Żoana
- F.A. ja jestem Joanna....
- aaaa sooooooo...
Za momencik:
- OOOO masz identyczną obrączkę jaką nosi Żoana i jej mąż .. powiedz mi czy Wy wszyscy mieszkacie razem i czy w Polsce to normalne,że facet ma 2 żony??
nie odzywam się więc słyszę :
- Żoana ?? czemu się nie odzywasz?? Mogę mówić do Ciebie Żoana bo nie wiem jak masz na imię a ja tęsknię za Żoaną ... ciekawie kiedy wróci...
- Frau A. ja jestem Joanna...
- ok niech ci bedzie będę na Ciebie mówić Żoana :):):):):)
Joasiu, ale sie usmialam. Ty masz szczescie, ze Twoja babcia pamieta chociaz imie:) Moj dziadek mowi do mnie meine Mutti a babcia jesli mnie okresla do kogos, to mowi - ta z gory. Tak to jest w naszej pracy i czego mozna wymagac od tych chorych ludzi?oni maja wlasny swiat a my jestesmy tylko potrzebna czescia tego swiata .
Oj przy mojej Helci nie mozna się nudzić :):) Jej siostrzenica się śmieje,że ja z Helcią tworzymy wspaniały zespół ....ona psoci a ja próbuję to wszystko ogarnąć i doprowadzić do porządku ....
Masz rację to są chorzy ludzie więc potrzeba do nich wiele cierpilwości i zrozumienia.... Ja jestem taki człowiek ,że podchodzę z dystansem i z humorem a jak się zdenerwuję ( jestem tylko człowiekiem ) wychodzę na chwilkę do siebie, poklnę ochłonę i wracam :):):):)
wlasnie jestem na gorze u siebie i ochlaniam sie :) wyciagnelam babcie 4 raz dzis z lozka, drugi raz podalam kolacje , bo zapomniala , ze jadla, podsunelam gazete pod nos i kombinuje jak jutro przetrzymac ja caly dzien bez spania aby wreszcie w nocy troche pospala.Trudana sprawa bo jak jest zmeczona i nie pozwalam jej usnac, to odwala taki mist, ze kapituluje, ale noca jak sowa lata po chalupie. Kochany dziadek, juz lez w lozeczku i tylko spokoj mu potrzebny.
moja też potrafi latać w nocy i 3 jeść sniadanie :)
" Nietoperkiem " się opiekujesz ? :-))))))
A Ty co ??, moze trza wziasc sie za robote a nie siedziec w domu ile mozna,czemu masz miec lepiej od Nas ?? Kiedy sie wybierasz do chlebodawcow :-) :-) :-)
" Nietoperkiem " się opiekujesz ? :-))))))
Jeszcze sobie posiedzę ok. 2 tygodnie :-)))))
arabrab to skąd będziesz nadawać? :))
Arabrab gdzie by nie byla to bedzie nadawac jak radio Wolna Europa :-) :-) :-) :-) hihihaha