Zgadzam się z powyższym.
Ze względu na urok tego miasta skłaniam się ku powrotowi w "dziwne" miejsce :-)
Zgadzam się z powyższym.
Ze względu na urok tego miasta skłaniam się ku powrotowi w "dziwne" miejsce :-)
Lawendo, a prywatne wycieczki tez oprowadzasz? Bo moze bym kiedys "po drodze"(w zadna strone nie mam po drodze, ale co tam;)) do Monachium zajechala? Ja co prawda duzych miast wyjatkowo nie lubie, ale jestem pewna, ze w nawet najwiekszym miescie sa miejsca mile dla oka i duszy. Trzeba je tylko znac. A Ty mi wygladasz na taka co to zna kazdy zakamarek. I to nie tylko w Monachium:)
Nie wiem gdzie to napisać wiec piszę tu
Trybunał Konstytucyjny orzekł że osoby zatrudnione na umowach- zlecenie mogą tworzyć związki zawodowe.Oraz dochodzić swoich praw przed sądem pracy ,nie jak dotychczas,przed sądem cywilnym.
No nie, aż tak różowo to nie jest, Monachium nie znam aż tak super, w samym mieście byłam zaledwie kilka razy, bo nie pracuję w samym M. tylko na dalekich przedmieściach a poza tym ja mam dar gubienia się, nawet we własnym mieście potrafię się zgubić.
Natomiast jeśli kiedykolwiek będziesz miała ochotę na popołudnie w Monachium, to chętnie cię oprowadzę po znanych mi zakamarkach. Będzie to dla mnie przyjemność, bo cenię sobie dobre towarzystwo pozytywnych i fajnych ludzi. :))))
Zajrzałam na chwilę na forum, i co widzę?
Zaraz (2-ga)pod moim postem - pani M. ....ale w zupełnie innym temacie, cieszę się:-)
tym bardziej, że staję się coraz większą fanką ogódków :-)
Tylko.....że to jest typowa/modelowa korespondencja prywatna - do tego skierowanana personalnie do konkretnej osoby nazwanej z imienia!!
Tak można Szefie?
-bo jak my chcemy dać tylko cynk, żeby ktoś był pod telefonem, albo spojrzał w pocztę (taka praca, że nie zawsze jest się dostępnym)- natychmiast jest usuwane + co najmniej zielona uwaga że to jest korespondencja prywatna!!!
W tym przypadku nawet treść + fotka nie przeszkadzają ?
Szefie - pozwól to nam (głupim) zrozumieć !! :-)
A to moj kot na wyjeździe,drań jeden znosi mychy*i ptaki do domu.Ale moge go pogłaskac i przytulić.I to jest to.Ja tez wrześniowa :randka::niebo pieklo:
A umawiajcie sie, Wagi, Panny.... Z zazdrosci nie pekne;) Moze nawet uda mi sie Ewelin namowic na jakiegos kielonka. Ona, tak jak ja, blizniaczka, wiec w miare rozrywkowa byc powinna:) I nudy zabijac nie bedzie musiala przynajmniej ten jeden raz:)
:piatka: Przybijam piątke z bliźniakami