Na wyjeździe #25

16 czerwca 2015 07:56 / 13 osobom podoba się ten post
A ja w dzisiejszej gazecie znalazłam jedną z fundamentalnych prawd życia skierowaną do panów.
Tylko nie rozumiem dlaczego ukazała się z podpisem "dowcip". Dlatego nie wstawiam w kategorii 'dowcipy' bo to szczera, najszersza prawda.
16 czerwca 2015 09:02 / 10 osobom podoba się ten post
Awansowałam do roli pomocnika zegarmistrza. Mój PDP miłuje się w naprawianiu starych zegarów, takie ma hobby i mimo wieku 93 lata całkiem sprawnie mu to idzie. Ale wczoraj nie mógł sobie poradzić i zapytał czy mu użyczę swoich rąk. Śmiechu było sporo bo mi początkowo tak niezgrabnie szło wkręcanie maciupeńkich śrubeczek w odpowiednie miejsca, myślałam, że nie dam rady bo mam za długie paznokcie. W końcu jakoś poszło ale zgubiła nam się wskazówka, szukaliśmy przez godzinę i już myślałam, że ziemia się rozstąpiła. Dzisiaj ją znalazłam, czarna wskazówka na czarnym poszyciu wózka inwalidzkiego była nie do zlokalizowania. PDP się ucieszył i dalej grzebie przy zegarku, a ja na razie będę kucharczykiem.
16 czerwca 2015 09:04 / 1 osobie podoba się ten post
Jak ja nie lubie u ludzi starych jak zgrzytaja swoimi sztucznymi szczekami....to jest straszne :)))))
16 czerwca 2015 09:11 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Mówisz komlecik? sie robi, wieczorem cos wstawie. Mam pomysła jak mówi Ferdek Kiepski:-)

Fajnie,  i czekam do wieczora :)
16 czerwca 2015 13:25 / 9 osobom podoba się ten post
slonecznie

Boskie są te twoje zdjątka!!
Jak córcia w Wielkiej Brytfance siedzi, to czemu do córci nie wyemigrujesz, nie musiałbyś się aż tak poświęcać pracując w opiece Tyćku?

Słonecznie - ani myślę o emigracji , Polska jest moim jedynym  ukochanym krajem . Na opiekę w De rzuciłam się trochę  dla kasy , trochę dla  przygody ... no i żeby się sprawdzić . I uciszyć zszargane nerwy po szukaniu pracy w PL . Ale to takie jednorazowe "wybryki" co jakiś czas ... (dokładnie - to trzeci ) . Ale na dłużej - NIE !




No i jeszcze kwestie językowe... niemiecki - byle jak , bo byle jak - ale cośkolwiek kumam , angielski - tylko śmiać się i gwizdać potrafię ... 
16 czerwca 2015 14:04 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Jestem w okolicach Hannoveru, w takim małym miasteczku, a własciwie to wieś :-)

Czekam na foty komnaty namysłu z fotelem zadumy na podwyższeniu i schodów do owego wiodących. O! A najlepiej filmik, tak, żeby dało też radę uchwycić odgłos oczyszczającej wody płynącej potokiem po pociągnięciu za sznur odświeżenia. Annika nie zawiedź mnie:D:D:D!!
16 czerwca 2015 14:06 / 1 osobie podoba się ten post
tyciek

Słonecznie - ani myślę o emigracji , Polska jest moim jedynym  ukochanym krajem . Na opiekę w De rzuciłam się trochę  dla kasy , trochę dla  przygody ... no i żeby się sprawdzić . I uciszyć zszargane nerwy po szukaniu pracy w PL . Ale to takie jednorazowe "wybryki" co jakiś czas ... (dokładnie - to trzeci ) . Ale na dłużej - NIE !




No i jeszcze kwestie językowe... niemiecki - byle jak , bo byle jak - ale cośkolwiek kumam , angielski - tylko śmiać się i gwizdać potrafię ... :-) . 

Tyćku-kota w transporterkę. A tak serio, jeśli mogę, czemu Pl jest ukochana, skoro tak mało daje- przede wszystkim komfortu psychicznego wynikającego z pewnej, dobrze płatnej pracy?
Ty, to ja poliglotką jestem prawdziwą, bo śmiać się umiem we wszystkich językach świata. Tyćku, z uśmiechem świat zwojujesz, a angielski ma banalne podstawy.
16 czerwca 2015 14:15 / 17 osobom podoba się ten post
slonecznie

Tyćku-kota w transporterkę. A tak serio, jeśli mogę, czemu Pl jest ukochana, skoro tak mało daje- przede wszystkim komfortu psychicznego wynikającego z pewnej, dobrze płatnej pracy?
Ty, to ja poliglotką jestem prawdziwą, bo śmiać się umiem we wszystkich językach świata. Tyćku, z uśmiechem świat zwojujesz, a angielski ma banalne podstawy.

Polska .... ma żółty , ciepły piasek na polnych drogach , w upalne dni bosą stopą czuję jego przyjazny dotyk . Kwitnące lipy pachną kusząco  , obiecując słodycz miodu. Dojrzewające zboża rzucają cień na miedze a w  kołyszących  się kłosach czuję zapach świeżego chleba .  Tu łąki pachną ziołami, las na grzyby mnie kusi . Woda jest mi przyjazna i ziemia też mnie lubi .   Więc - 
16 czerwca 2015 14:27 / 5 osobom podoba się ten post
tyciek

Polska .... ma żółty , ciepły piasek na polnych drogach , w upalne dni bosą stopą czuję jego przyjazny dotyk . Kwitnące lipy pachną kusząco  , obiecując słodycz miodu. Dojrzewające zboża rzucają cień na miedze a w  kołyszących  się kłosach czuję zapach świeżego chleba .  Tu łąki pachną ziołami, las na grzyby mnie kusi . Woda jest mi przyjazna i ziemia też mnie lubi .   Więc - 

Tak, bo w Polsce sa Polacy.
Czuja, rozumieja, smieja sie, placza, podobnie jak ja. Tylko zazdroszcza innym jakby bardziej ode mnie.
16 czerwca 2015 14:27 / 3 osobom podoba się ten post
To słodkie:):) Tyciek, że cieszysz się tymi sprawami bo są polskie, choć przecież można tego doświadczyć i gdzie indziej. Szkoda, że nasz kraj nic nam w zamian nie daje:(. Ale tym bardziej podziwiam cię:):):)
16 czerwca 2015 15:51 / 1 osobie podoba się ten post
tyciek

Polska .... ma żółty , ciepły piasek na polnych drogach , w upalne dni bosą stopą czuję jego przyjazny dotyk . Kwitnące lipy pachną kusząco  , obiecując słodycz miodu. Dojrzewające zboża rzucają cień na miedze a w  kołyszących  się kłosach czuję zapach świeżego chleba .  Tu łąki pachną ziołami, las na grzyby mnie kusi . Woda jest mi przyjazna i ziemia też mnie lubi .   Więc - 

Tak Polska ma żółty ciepły piasek itd.
Ale 3-tyśiące ludzi rocznie umiera na raka,ponieważ Leki są nie refundowane przez NFZ.  Są to tzw, ''nowoczesne leki'' Ale Ludzie muszą umierac.
Kocham Cię Polsko!
16 czerwca 2015 16:24 / 19 osobom podoba się ten post
tyciek

Polska .... ma żółty , ciepły piasek na polnych drogach , w upalne dni bosą stopą czuję jego przyjazny dotyk . Kwitnące lipy pachną kusząco  , obiecując słodycz miodu. Dojrzewające zboża rzucają cień na miedze a w  kołyszących  się kłosach czuję zapach świeżego chleba .  Tu łąki pachną ziołami, las na grzyby mnie kusi . Woda jest mi przyjazna i ziemia też mnie lubi .   Więc - 

:))))))))))))))))
Tu nawet drzewa szumią po polsku.
I refundacja leków nie ma z tym nic wspólnego. O czym innym mówimy.
Ja byłam w Anglii - z biegłą  znajomością języka (na poziomie "native speaker" ) - wróciłam.
Pracuję w Niemczech - z dobrym niemieckim - wracam zawsze.
Pracowałam we Francji, Norwegii, Danii. I wracałam, pomimo,że już nic tu w kraju nie mam. A może mam....swój azyl, swoje miejsce pod Słońcem - tu nie jestem obca, tu nikt nie spojrzy z pogardą jak na Auslaendera. Tu jestem u siebie.
I będę wracać.
Jestem nieuleczalnie chora, ale nie potrzebuję na to leków, a już na pewno nie refundowanych. Ja jestem nieuleczalnie chora na Polskę. Mam ją we krwi.
Nie wstydzę się tego,że kocham Polskę, wstydzę się za tych, którzy Polskę opluwają przed obcymi i którzy nią gardzą.
I na koniec - wolę tę wersję niż Santorki:
https://www.youtube.com/watch?v=Cbt-g1_HMkc
Tyćku - cieszę się,że jest ktoś, kto myśli tak jak ja. I za to ci z całego serca dziękuję.


16 czerwca 2015 16:32 / 6 osobom podoba się ten post
Lawenda

:))))))))))))))))
Tu nawet drzewa szumią po polsku.
I refundacja leków nie ma z tym nic wspólnego. O czym innym mówimy.
Ja byłam w Anglii - z biegłą  znajomością języka (na poziomie "native speaker" ) - wróciłam.
Pracuję w Niemczech - z dobrym niemieckim - wracam zawsze.
Pracowałam we Francji, Norwegii, Danii. I wracałam, pomimo,że już nic tu w kraju nie mam. A może mam....swój azyl, swoje miejsce pod Słońcem - tu nie jestem obca, tu nikt nie spojrzy z pogardą jak na Auslaendera. Tu jestem u siebie.
I będę wracać.
Jestem nieuleczalnie chora, ale nie potrzebuję na to leków, a już na pewno nie refundowanych. Ja jestem nieuleczalnie chora na Polskę. Mam ją we krwi.
Nie wstydzę się tego,że kocham Polskę, wstydzę się za tych, którzy Polskę opluwają przed obcymi i którzy nią gardzą.
I na koniec - wolę tę wersję niż Santorki:
https://www.youtube.com/watch?v=Cbt-g1_HMkc
Tyćku - cieszę się,że jest ktoś, kto myśli tak jak ja. I za to ci z całego serca dziękuję.


lawenda pieknie napisalas,dzieki...ja tez kocham Polske i jest to milosc na zawsze..
16 czerwca 2015 18:29 / 9 osobom podoba się ten post
To jest nas więcej. Ja też kocham Polskę mimo, że takie codzienne życie nie jest  najłatwiejsze to tylko w niej jestem u siebie.
16 czerwca 2015 18:33 / 8 osobom podoba się ten post
Ja również zapisuję się do klubu ,,kochających Polskę ,, tam jest mój dom , moja rodzina , moje śmieci i tam jestem u siebie i mogę robić co chcę i kiedy chcę .