Na wyjeździe #25

16 czerwca 2015 22:33 / 2 osobom podoba się ten post
lena46

Cieszy mnie jedno nie robie zakupów ,bo sama nie chciałam i nie lubie tego robic .A wszystko wyjdzie w praniu ,choc juz widac po nich ze sa w porządku :-)

w jakiej  okolicy  jestes?? miejscowość ? to na relaks przyjedziemy
16 czerwca 2015 22:36 / 4 osobom podoba się ten post
lena46

Cieszy mnie jedno nie robie zakupów ,bo sama nie chciałam i nie lubie tego robic .A wszystko wyjdzie w praniu ,choc juz widac po nich ze sa w porządku :-)

A ja mam właśnie paskudne doświadczenia odnośnie zakupów czynionych przez córkę podopiecznej... Brrr!
Lubię sama, od prawie dwóch lat jestem w jednym miejscu, w piekarni i kiosku już nawet nie pytają po co przyszłam ... :D
16 czerwca 2015 22:47 / 2 osobom podoba się ten post
lena46

Najgorsze ze nie umiem pływać :-)ale doszli do wniosku ze mogę się trochę popluskać Tak kombinowali abym skorzystała z tego basenu Rodzina przesympatyczna :-)

Pierwsze wrazenie jest bardzo wazne.
Jednak takze bardzo dobre wrazenie wywarla na mnie jedna z rodzin i Pdp a jakze, ponad 2 lata temu.
Przepracowalam w tamtym miejscu 2 dlugie miesiace, a na zakonczenie zlecenia czekalam jak na zmilowanie.
Zycze Tobie wszystkiego dobrego na  nowym miejscu pracy i zeby bylo tak dobre, co bys chciala na nie powrocic.
16 czerwca 2015 22:47 / 3 osobom podoba się ten post
Samboja

A ja mam właśnie paskudne doświadczenia odnośnie zakupów czynionych przez córkę podopiecznej... Brrr!
Lubię sama, od prawie dwóch lat jestem w jednym miejscu, w piekarni i kiosku już nawet nie pytają po co przyszłam ... :D

Z tego co po lodówce widzę nie oszczędzają na jedzeniu wszystko wysoka półka, nawet 6 zgrzewek  Coca coli zakupili  Gdybym miała  ochotę to córka pokazała gdzie stoi
16 czerwca 2015 22:49
Madonna

w jakiej  okolicy  jestes?? miejscowość ? to na relaks przyjedziemy:kapiel:

Hamm 
16 czerwca 2015 22:58 / 1 osobie podoba się ten post
lena46

Z tego co po lodówce widzę nie oszczędzają na jedzeniu :-)wszystko wysoka półka, nawet 6 zgrzewek  Coca coli zakupili  Gdybym miała  ochotę to córka pokazała gdzie stoi :-)

Z tego co czytam, to wypisz wymaluj to moje miejsce sprzed lat ponad 2.
Tylko basenu nie bylo )
16 czerwca 2015 23:51 / 1 osobie podoba się ten post
lena46

Z tego co po lodówce widzę nie oszczędzają na jedzeniu :-)wszystko wysoka półka, nawet 6 zgrzewek  Coca coli zakupili  Gdybym miała  ochotę to córka pokazała gdzie stoi :-)

Trzymaj i nie puszczaj :D
17 czerwca 2015 07:50 / 11 osobom podoba się ten post
Mój kolejny kontrakt zbliża się ku końcowi. I wczoraj w łóżku naszła mnie taka dziwna konkluzja:
O ile prostsza i niej męcząca byłaby nasza praca, gdyby nie obecność "rodziny, która wspiera opiekunkę w pracy".
Czasami sami PDP są mniej uciążliwi niż ich "zdrowa" rodzina.
Potrzebuję urlopu
17 czerwca 2015 07:55 / 2 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Mój kolejny kontrakt zbliża się ku końcowi. I wczoraj w łóżku naszła mnie taka dziwna konkluzja:
O ile prostsza i niej męcząca byłaby nasza praca, gdyby nie obecność "rodziny, która wspiera opiekunkę w pracy".
Czasami sami PDP są mniej uciążliwi niż ich "zdrowa" rodzina.
Potrzebuję urlopu :-)

masz Swiętą rację --- ale ja mam ten komfort , że rodzinka daleko , jestem tu sama z babunią i jeśli ktoś zajrzy to raz na 2 miesiące i tylko jedna osoba i nie dłużej jak na 1,5-2 godzin !
17 czerwca 2015 08:04 / 9 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Mój kolejny kontrakt zbliża się ku końcowi. I wczoraj w łóżku naszła mnie taka dziwna konkluzja:
O ile prostsza i niej męcząca byłaby nasza praca, gdyby nie obecność "rodziny, która wspiera opiekunkę w pracy".
Czasami sami PDP są mniej uciążliwi niż ich "zdrowa" rodzina.
Potrzebuję urlopu :-)

Asolutnie masz rację ! 
Na poprzedniej stelli miałam rodzinę na karku - i to był jedyny minus mojej pracy.
Teraz jest inteligentny syn, mieszka daleko, przybywa raz na dwa tygodnie, a wtedy ja mam więcej wolnego - poza tym nawet nie dzwoni.
Córka mieszka na drugim końcu Niemiec i jest gościem niezwykle rzadkim.
Tak to lubię !
17 czerwca 2015 08:04 / 12 osobom podoba się ten post
Od piątku jestem u nowej rodziny, jako pierwsza opiekunka. Uwielbiam takie dziewicze sztele, rodzina mnie rozpieszcza, rano świeże bułeczki, prasa, są przeszczęśliwi i wdzięczni, ze między mną i pdp wszystko gra(pełna akceptacja) i mogą bez stresu wyjechac na wymarzony urlop(6 lat nie byli!!!) Moim pdp jest 100 letni pan, dla ktorego jestem "perle" hahahaha. Jak długo nie przyjedzie tu jakaś"natchniona" co to wszystko robi "naj" będzie oki. Ja jestem tu tylko dla dziadka, mamy własne osobne gospodarstwo.
17 czerwca 2015 10:24 / 1 osobie podoba się ten post
lena46

Witam wszystkie i chcę się pochwalić jak zostałam dziś miło zaskoczona .Przyjechałam w nowe miejsce jako pierwsza opiekunka :-)Rodzina zaskoczyła mnie pozytywnie a więc zostałam przesympatycznie przyjęta ,na obiad zaserwowano mi szparagi w sosie Holenderskim do tego prawdziwa szynka włoska i wiele dziwnych rzeczy ....Mój pokój został urządzony w mojej obecności a każda rzecz była ze mną konsultowana i wszystko robili aby mi się podobało .Zostałam wypytana co najbardziej lubię jeść i czy mam jakieś specjalne życzenia .:-)Nie sprzątam ,bo przychodzi dziewczyna do sprzątania dwa razy w tygodniu i mam tylko powierzchownie sprzątać .Babcia bardzo sympatyczna lubi czytac gazety i cały dzień spędza przed tv a o godzinie 21 już idzie spać i bierze tabletkę nasenną .....:-)W domu jak w bajce a ogród przyprawia o zawrót głowy i jeszcze dodam że mam do dyspozycji basen :-)

Dziwy jak z bajki ,ale bywa i tak.
Przed sobą mam książkę pt,,Klejnot Medyny''-Sherry Jones.Na okładce jesteś Ty ,a w środku też różne cudaczności(nie doczytałam do końca jeszcze).
Porównanie jak najbardziej trafione.Życzę miłej pracy i dobrej współpracy z PDP.
17 czerwca 2015 10:25 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Za to ja pływam świetnie. Świat jest niesprawiedliwy, dlaczego ja nie mam szteli z basenem????

No właśnie ja też.
17 czerwca 2015 11:42 / 3 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Mój kolejny kontrakt zbliża się ku końcowi. I wczoraj w łóżku naszła mnie taka dziwna konkluzja:
O ile prostsza i niej męcząca byłaby nasza praca, gdyby nie obecność "rodziny, która wspiera opiekunkę w pracy".
Czasami sami PDP są mniej uciążliwi niż ich "zdrowa" rodzina.
Potrzebuję urlopu :-)

bardzo ale to bardzo cie w tej  kwesti popieram  ,dlatego ja sie staram zawsze dzwinic do  opiekunki  która jest namiejscu  albo szczególowo wypytuje o to w biurze! tez juz sie dosyc nacieszylam obecnoscia luz odwiedzinkami rodziny  i  obsługiwania przedewszystkim !!!!!!!!!!!!
17 czerwca 2015 11:42
WSTENGA

Mój kolejny kontrakt zbliża się ku końcowi. I wczoraj w łóżku naszła mnie taka dziwna konkluzja:
O ile prostsza i niej męcząca byłaby nasza praca, gdyby nie obecność "rodziny, która wspiera opiekunkę w pracy".
Czasami sami PDP są mniej uciążliwi niż ich "zdrowa" rodzina.
Potrzebuję urlopu :-)

bardzo ale to bardzo cie w tej  kwesti popieram  ,dlatego ja sie staram zawsze dzwinic do  opiekunki  która jest namiejscu  albo szczególowo wypytuje o to w biurze! tez juz sie dosyc nacieszylam obecnoscia luz odwiedzinkami rodziny  i  obsługiwania przedewszystkim !!!!!!!!!!!!