Dobry pomysł dziewczyny, chyba to zaczne praktykowac, bo ciagle jezdze w nowie miejsca i róznie to bywa
Zawsze miałam przerwę,czasem ruchomą tzn. później niż 13-15 ale nie wyobrażam sobie nie mieć,nawet jak w tym czasie nie wychodzę tylko idę spać do siebie/to w zimie najczęściej/.Tu raz mnie babuszka poprosiła!!!!,żebym została w domu bo faktycznie miała"rzadkie"nazwisko i sie bała ,że sama to do klo nie zdąży:)-więc zostałam ale przez kolejne 4 dni miałam o pół godz dłuższą i sobie odebrałam tę straconą.
W innym miejscu miałam pana z zaawansowanym AL,na chodzie i kiedy "szalał" to nie szłam na przerwe ale dostawałam za to extra kasę od córki,co też złe nie było:)
