Tak, jeśli jakieś myślenie tak w ogóle masz na uwadze.
Tak, jeśli jakieś myślenie tak w ogóle masz na uwadze.
Po nieprzespanej nocy mam zły humor i w ogóle boli mnie głowa.Dziadek na spacerze dwa razy najechał na mnie rolatorem,az zabolało.A on krzyknął na mnie,ze mam uwazac.Na to ja ,że to raczej on powinien...W ogóle drazni mnie dzis nawet jego mlaskanie i pomrukiwanie,tak że obiadu nie skończyłam,bo miałam juz dosyć.A wogóle to chyba będe jadła póżniej,bo ta godzina jest dla mnie za wczesna.Jesssu,zauważyłam,że stale pisze-w ogóle...No,to kiepsko ze mną.Córka tylko zajrzała do kuchni i powiedziała,że 14.15 wyjezdżamy do okulisty.A tak sie cieszyłam,że wpadnę do Rossmana,a teraz pojadę bez humoru.
Cześć. Jak pozbyć się karaluchów z domu :( ? wiem że mnie nie lubicie ale pomożcie
Przeniosłem. O.
Dzisiaj mało co nie zeszłam na zawał.Rano robię śniadanie babci ,a tu huk za plecami ,jak by ktoś bombę podłożył.Chwilę trwało zanim miałam odwagę się odwrócić. Za mną stoi stół ,nad stołem olbrzymia ,szklana lampa ,żyrandol wisi.Pękła wielka żarówa ,która ten klosz podtrzymywała i to wszystko spadło na stół i zaczął dym lecieć.Klosz nie zbił się ,nawet nie zarysowany ,za to żarówa obrus przypaliła i do wywalenia.Nawet nie biorę się do wykręcania oprawki ,bo tam jeszcze jakieś wąsy pożarówkowe wiszą.Poczekam na siły fachowe .:bezradny:
Jeszcze rano obudziłam się prawie rześka, ale z godziny na godzinę jakaś niemoc mnie ogarnia ... Pdp coś mówiła, że kaszlałam w nocy... nic na ten temat nie wiem (bo spałam), ale czuję się coraz bardziej podle... Zadzwoniłam do nowopoznanych dziewczyn, że nie przyjdę, że się kuruję... Myślałam, że posiedzę z Wami, ale nie mam siły... coś aż na oczy ledwo widzę... idę się kopnąć do łóżka...:-(
Musiałam wysłać kilka dokumentów do PL. W związku z tym zakupiłam 25 białych kopert...bo nie można było kupić jednej. No i za list (priorytet) zapłaciłam 0,99 euro, a za koperty 1,99 euro...:nerwowa1:
Chcę wysłać parę rzeczy do Polski i po pudełko wielkości jak po żelazku udałam się do Teddy.Dziewczyny rozpakiwywały towar ,więc pudłami zawalony był cały sklep.Wziełam sobie jeden i z grzeczności pytam ,a właściwie stwierdzam ,że biorę.
A ona do mnie że nie wolno ,bo ona wszystkie opakowaniakartonowe musi sprasować i oddać .No zjadła mnie w tym momencie. Zatkało totalnie.Wnerwiłam się ,pizgłam pudełeczkiem i poszłam do Kauflanda.Tam bez łaski kartonik wzięłam ,włożyłam w środek zakupy i już był mój.Ciekawe ile za przesyłkę zapłacę?
Chcę wysłać parę rzeczy do Polski i po pudełko wielkości jak po żelazku udałam się do Teddy.Dziewczyny rozpakiwywały towar ,więc pudłami zawalony był cały sklep.Wziełam sobie jeden i z grzeczności pytam ,a właściwie stwierdzam ,że biorę.
A ona do mnie że nie wolno ,bo ona wszystkie opakowaniakartonowe musi sprasować i oddać .No zjadła mnie w tym momencie. Zatkało totalnie.Wnerwiłam się ,pizgłam pudełeczkiem i poszłam do Kauflanda.Tam bez łaski kartonik wzięłam ,włożyłam w środek zakupy i już był mój.Ciekawe ile za przesyłkę zapłacę?