Poskarżyjki 40

11 listopada 2017 13:24 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Pocieszałam Ciebie, a teraz mnie rozbiera jakiś wirus :placz3: a jeszcze wczoraj polazłam w ziąb niesamowity oglądać Martinsumzug.....no szalona jestem :glupi:

Mi już przeszło.....Ale wszystkie medykamenty, które wzięłam ze sobą z Polski już zjadłam.
Zdrówka Kasiu i nie dawaj się wirusom !!!
11 listopada 2017 13:29 / 3 osobom podoba się ten post
ewa59

Mi już przeszło.....Ale wszystkie medykamenty, które wzięłam ze sobą z Polski już zjadłam.
Zdrówka Kasiu i nie dawaj się wirusom !!!

Dzięki. Od wczoraj łykam wszystko, co może pomóc.  Znaczy walczę z najeźdźcą 
11 listopada 2017 13:29 / 5 osobom podoba się ten post
Geronimo

Co do wyrzucenia, co do wyrzucenia,
Opiekunka ma za darmo kaszę z mięsem i nie tylko, kurde gotować i wcinać:smiech2:

Jak podejdziesz mi kiedyś pod rękę to po gołym pupsku dostaniesz 
11 listopada 2017 13:31 / 5 osobom podoba się ten post
ewa59

Nooo......za karę niech to zje....:smiech3:

No chyba zostawić dla tej co wyhodowała 
11 listopada 2017 13:42 / 3 osobom podoba się ten post
MeryKy

No chyba zostawić dla tej co wyhodowała :nerwowa kucharka:

No przecież o niej mówię......
11 listopada 2017 13:47 / 7 osobom podoba się ten post
MeryKy

Jak podejdziesz mi kiedyś pod rękę to po gołym pupsku dostaniesz :bije2:

Nawet Ci pozwolę spodnie zdjąć
11 listopada 2017 13:57 / 8 osobom podoba się ten post
MeryKy

No chyba zostawić dla tej co wyhodowała :nerwowa kucharka:

Możliwe , że jest wyjątkowa fleja z niej ,, alee..... W drugim dniu pobytu na mojej szteli powyrzucałyśmy z synową wszystkie stare produkty z szafek . Zostały tylko zakupy do rozpakowania . Szafki były wyczyszczone ...pomyte ...wszystkie perfekt . Za kilka dni po suficie zaczęły popitalać te larwy , też myślałam , że się porzygam . Choinka wie , czy gdzieś za szafkami , czy przywiezione ze sklepu w jakichś " sypkich " ? Dopiero jak zobaczyłam te fruwające mole w kuchni , większe od " normalnych " to skapnęłam się , że z tych larw powstają te fruwające .... Zgłosiłam szefostwu , za moment już miałam zakupione jakieś saszetki do przyklejania w szafkach . I już do końca pobytu ( 2,5 roku z przerwami urlopowymi ) miałam spokój .
11 listopada 2017 14:38 / 10 osobom podoba się ten post
Geronimo

Nawet Ci pozwolę spodnie zdjąć:-)

Prawdziwy Indianiec lata bez spodni, jako ozdobe majac te kilka piorek w pioropuszu. No chyba,ze w rewii tanczy to moze miec gdzie indziej ;)))
11 listopada 2017 14:52 / 7 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Możliwe , że jest wyjątkowa fleja z niej ,, alee..... W drugim dniu pobytu na mojej szteli powyrzucałyśmy z synową wszystkie stare produkty z szafek . Zostały tylko zakupy do rozpakowania . Szafki były wyczyszczone ...pomyte ...wszystkie perfekt . Za kilka dni po suficie zaczęły popitalać te larwy , też myślałam , że się porzygam . Choinka wie , czy gdzieś za szafkami , czy przywiezione ze sklepu w jakichś " sypkich " ? Dopiero jak zobaczyłam te fruwające mole w kuchni , większe od " normalnych " to skapnęłam się , że z tych larw powstają te fruwające .... Zgłosiłam szefostwu , za moment już miałam zakupione jakieś saszetki do przyklejania w szafkach . I już do końca pobytu ( 2,5 roku z przerwami urlopowymi ) miałam spokój .

Baśko wszystko się zgadza,ale tego syfu w przegródce na sztućce to mole nie zrobiły,chociaż,.... poniemieckie w gustownych hełmach...
11 listopada 2017 16:49 / 3 osobom podoba się ten post
Geronimo

Co do wyrzucenia, co do wyrzucenia,
Opiekunka ma za darmo kaszę z mięsem i nie tylko, kurde gotować i wcinać:smiech2:

  
11 listopada 2017 19:06 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Możliwe , że jest wyjątkowa fleja z niej ,, alee..... W drugim dniu pobytu na mojej szteli powyrzucałyśmy z synową wszystkie stare produkty z szafek . Zostały tylko zakupy do rozpakowania . Szafki były wyczyszczone ...pomyte ...wszystkie perfekt . Za kilka dni po suficie zaczęły popitalać te larwy , też myślałam , że się porzygam . Choinka wie , czy gdzieś za szafkami , czy przywiezione ze sklepu w jakichś " sypkich " ? Dopiero jak zobaczyłam te fruwające mole w kuchni , większe od " normalnych " to skapnęłam się , że z tych larw powstają te fruwające .... Zgłosiłam szefostwu , za moment już miałam zakupione jakieś saszetki do przyklejania w szafkach . I już do końca pobytu ( 2,5 roku z przerwami urlopowymi ) miałam spokój .

Na targach byłam Wróciłam i już mam te ustrojstwo do przyklejania i lawendę.
11 listopada 2017 19:17 / 5 osobom podoba się ten post
MeryKy

Na targach byłam Wróciłam i już mam te ustrojstwo do przyklejania i lawendę.

Może pozbieraj do puszki i zaszusz,na ryby będzie latem jak znalazł..
11 listopada 2017 19:18 / 6 osobom podoba się ten post
Geronimo

Nawet Ci pozwolę spodnie zdjąć:-)

Dlaczego się nie pochwaliłeś, że na targach się wystawiłeś? 
11 listopada 2017 20:22 / 4 osobom podoba się ten post
MeryKy

Dlaczego się nie pochwaliłeś, że na targach się wystawiłeś? :hihi:

Widzisz jaki skromny jest?
12 listopada 2017 21:06 / 7 osobom podoba się ten post
No to sobie polepszylam.Ściąglam na srajfona aplikację z pytaniami na test na obywatelstwo.Prawdę mówiąc -połowy z tego nie rozumiałam ale senior był zachwycony jak zadawalam mu pytania,a mnie wieczór predzej zlecial.Ale łeb mam jak sklep-w nocy przyśni mi się Stasi i Krankenversicherung.