Z takimi rzeczami do poskarżyjek? Wstydź się Malina :hihi:
Z takimi rzeczami do poskarżyjek? Wstydź się Malina :hihi:
Probowalam ale nici z tego. Jakas chorera telefony wymyslila. Moze po obiadku.
Chyba Bell to był,ta cholera .:smiech3:
A jak stoja teraz na zimnie, bo wszystko zamkniete, no to nie jest wesolo:gwizdanie:
Ale chyba W Niemcowni nie wszystko pozamykane. Tu w pobliżu dzisiaj Netto czynne jest.
Ale chyba W Niemcowni nie wszystko pozamykane. Tu w pobliżu dzisiaj Netto czynne jest.
Z takimi rzeczami do poskarżyjek? Wstydź się Malina :hihi:
A jak stoja teraz na zimnie, bo wszystko zamkniete, no to nie jest wesolo:gwizdanie:
U mnie bazar adwentowy na głównej ulicy juz drugi dzień i okoliczne sklepy też otwarte... :-) Właśie wróciłam bo pogoda nieciekawa, nie wiem nawet czy to jeszcze śnieg czy już deszcz poda... )))))
Nie wzruszją mnie weekendowe jarmarki. Wolę w tygodniu polatac. Jestem w Berlinie i trochę mam stracha :-)
Ja się poskarżę, że nawet nie chce mi się skarżyć. Rynce opadowujom. :smutny: :bezradny:
Ja się poskarżę, że nawet nie chce mi się skarżyć. Rynce opadowujom. :smutny: :bezradny:
Dawaj Dubeltowa,ulżyj sobie choć trochu....albo wykropkuj cały post ,a na końcu wykrzyknik.:hihi: