Poskarżyjki 40

08 grudnia 2017 17:39 / 8 osobom podoba się ten post
Wiecie co ,mam już po kokardę tego zadupia, żeby w dwóch Edekach nie było tych reklamowanych przez Ewcie wisienek w amaretto !? No żesz orzeszku...
08 grudnia 2017 18:11 / 10 osobom podoba się ten post
Annika

No  ładnie,  a  to  się  dowiedziałam.  Nie  lubisz  swoich  zmienniczek  :nie wolno::lol2:

Anetko trafiają mi się emerytki z doskoku ,marudne ,że czasami ręce do ziemi opadają.Teraz pani 70 lat.Poprzednie też około tyle.Ileż można słuchać o opiece,sraczkach,demencjach i innych choróbskach.
Ty byłaś z pięć lat temu ,to jeszcze mnie nerwica nie brała .
08 grudnia 2017 19:09 / 9 osobom podoba się ten post
Alaska

Wiecie co ,mam już po kokardę tego zadupia, żeby w dwóch Edekach nie było tych reklamowanych przez Ewcie wisienek w amaretto !? :ona placze: No żesz orzeszku...:stres: :nerwowy2:

U mnie też w dwóch edekach już nie ma....chcialam jeszcze dokupic ze dwa sloiczki i dupa z króla.....
Za to dziś kupiłam latarnię swiąteczną w aldim za 5 euro. Jest duza i gdyby nie to, ze do Sinbada mnie nie wpuszcza z takim podręcznym to za te pieniądze bym wzięła ze cztery bo były różne rodzaje......
Wogole w tym roku sie nastawilam na elementy dekoracyjne a nie na ciuchy i buty.....A więc mam różne dekoracje okna, stołu i podłogi..... 
A co ? Kto bogatemu zabroni ? 
08 grudnia 2017 19:36 / 9 osobom podoba się ten post
ewa59

U mnie też w dwóch edekach już nie ma....chcialam jeszcze dokupic ze dwa sloiczki i dupa z króla.....:smiech3:
Za to dziś kupiłam latarnię swiąteczną w aldim za 5 euro. Jest duza i gdyby nie to, ze do Sinbada mnie nie wpuszcza z takim podręcznym to za te pieniądze bym wzięła ze cztery bo były różne rodzaje......:smiech3:
Wogole w tym roku sie nastawilam na elementy dekoracyjne a nie na ciuchy i buty.....A więc mam różne dekoracje okna, stołu i podłogi.....:radosc1: 
A co ? Kto bogatemu zabroni ? :yahoo:

A nikt , niech bida patrzy.... tylko z tego wszystkiego nie zapomnij coś na ten stół rzucić i nie mam na myśli dekoracji, żeby nie było tak jak w niektórych dojczowych domach : stół uginający się od wajnachtowych ozdób i smętne paróweczki hrabiego Barry Kenta.
08 grudnia 2017 19:49 / 9 osobom podoba się ten post
Alaska

A nikt , niech bida patrzy.... :smiech3: tylko z tego wszystkiego nie zapomnij coś na ten stół rzucić i nie mam na myśli dekoracji, żeby nie było tak jak w niektórych dojczowych domach : stół uginający się od wajnachtowych ozdób i smętne paróweczki hrabiego Barry Kenta.:smiech2:

Słone paluszki będą lepsze......
08 grudnia 2017 19:54 / 5 osobom podoba się ten post
ewa59

Słone paluszki będą lepsze......:smiech3:

Nie chcę Cię namawiać na rozrzutność ,ale choć dorób do tego barszczu czerwonego z Winiar, przynajmniej będzie tradycyjnie 
08 grudnia 2017 19:59 / 4 osobom podoba się ten post
Alaska

Nie chcę Cię namawiać na rozrzutność ,ale choć dorób do tego barszczu czerwonego z Winiar, przynajmniej będzie tradycyjnie :smiech3:

No może masz racje.....A co tam....raz w roku można zaszaleć.....kupię ten w kartonie " krakusa " 
08 grudnia 2017 20:03 / 4 osobom podoba się ten post
ewa59

No może masz racje.....A co tam....raz w roku można zaszaleć.....kupię ten w kartonie " krakusa " :smiech3:

Jeszcze opłatek i ze dwa tosty w razie W ( gdyby ktoś był wyjątkowo nienażarty   ) i .... świętujemy.
08 grudnia 2017 20:15 / 3 osobom podoba się ten post
Alaska

Nie chcę Cię namawiać na rozrzutność ,ale choć dorób do tego barszczu czerwonego z Winiar, przynajmniej będzie tradycyjnie :smiech3:

Mam barszcz z Winiar, to może skorzystam z pomysłu i do listy zakupów dopiszę słone paluszki?
08 grudnia 2017 20:57 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Mam barszcz z Winiar, to może skorzystam z pomysłu i do listy zakupów dopiszę słone paluszki?:-)

Ty sie nie waz na niemiecka tradycje porywac. Barszczyk skonsumuj ukradkiem, a gotuj to co kaza. Jak parowy, to parowy, jak kaczka to kaczka. Koza to koza. Beda zadowoleni.
Najlepiej wychodzi na tym ten kto czeka, bo mu przyniosa gotowca.
08 grudnia 2017 21:36 / 11 osobom podoba się ten post
Myślałam dzisiaj że pęknę ze śmiechu,córka pd przywiozła nam na mikołaja ciasto i po takim dość sporym mikołaju z czekolady,piękny w folii z kokardą,w czapce z pomponem z białej czekolady,dzisiaj pd pyta czy go zjadłam mówię ze nie,a postawiłam go na półce w mojej sypialni.Dzisiaj pojechałam na pauzę,a mikołaj został na półce.Jadąc z powrotem pomyślałam jakoś chce mi się czekolady ugryzę mu głowę,albo zacznę od dołu.Przyjeżdżam lecę do mikołaja patrzę a tam sama folia z kokardą stoi jak drut,o kuva gdzie mikołaj? Ja biorę folię a tam na dnie tylko pompon leży z białej czekolady a mikołaj popłynął i ni ma,zostawiłam go na półce a tak pięknie świeciło na niego słońce,biedny się rozpuścił.
08 grudnia 2017 22:10 / 5 osobom podoba się ten post
teresadd

Anetko trafiają mi się emerytki z doskoku ,marudne ,że czasami ręce do ziemi opadają.Teraz pani 70 lat.Poprzednie też około tyle.Ileż można słuchać o opiece,sraczkach,demencjach i innych choróbskach.
Ty byłaś z pięć lat temu ,to jeszcze mnie nerwica nie brała .:aniolki:

Ty to mądra kobita jesteś ....czasem ...Masz rację . Zmieniła mnie " w pospiechu " jeszcze starsza ode mnie . Dobrze , że byłyśmy razem niecałą godzinkę . Brakowało kilku minut , żebym na te jej pseudo mądrości nie wybuchnęła ...Obyło się bez rozlewu krwi .
08 grudnia 2017 22:20 / 4 osobom podoba się ten post
Malina

Myślałam dzisiaj że pęknę ze śmiechu,córka pd przywiozła nam na mikołaja ciasto i po takim dość sporym mikołaju z czekolady,piękny w folii z kokardą,w czapce z pomponem z białej czekolady,dzisiaj pd pyta czy go zjadłam mówię ze nie,a postawiłam go na półce w mojej sypialni.Dzisiaj pojechałam na pauzę,a mikołaj został na półce.Jadąc z powrotem pomyślałam jakoś chce mi się czekolady ugryzę mu głowę,albo zacznę od dołu.Przyjeżdżam lecę do mikołaja patrzę a tam sama folia z kokardą stoi jak drut,o kuva gdzie mikołaj? Ja biorę folię a tam na dnie tylko pompon leży z białej czekolady a mikołaj popłynął i ni ma,zostawiłam go na półce a tak pięknie świeciło na niego słońce,biedny się rozpuścił.:lol3:

A już myślałam, ze ci pdp zakosiła 
08 grudnia 2017 23:34 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

A już myślałam, ze ci pdp zakosiła :lol2:

Ja tez
11 grudnia 2017 14:30 / 7 osobom podoba się ten post
Nie mam zmienniczki,firma wk... bo próbuja namówić mnie do pozostania do czasu znalezienia,córeczka na pytanie o referencje az sie wzdrygneła i zapowiedziała na popołudnie sprawdzanie rachunków.Do firmy zadwoniłam,ze nie ma opcji,że zostane choć dzień dłużej.skoro busa zamawiali 3 tygodnie temu,to nie wiedzieli,ze ze zmienniczka będzie też problem?Numeru do niemieckiego koordynatora nie chcą mi podać,mam powiedziec córce,że to ona ma zadzwonić do berlina.zamiast sie pakować leżę i wyję,a za 10 minut musze wyjsc z uśmiechem na twarzy i jakoś funkcjonować Tylko jak,skoro jestem wk....a na maksa ???To po co nam firmy,koordynatorzy itp.jak każdy umywa rece?Przeciez to my na nich zapindalamy.Powiedziałam,ze musze zjechać,mąż ma tomograf jutro,w szpitalu umiera ojciec mojej synowej-chciałabym zdażyć sie pożegnać.Powiedziałam panience zza biurkaa o tym ...I co ?Okaże się...Mam dość,wysiadam.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.