Dodam coś jeszcze.
Córka pdp widząc wtedy, jak mnie nosi powiedziała mi "To jest MÓJ problem, nie twój".
Dodam coś jeszcze.
Córka pdp widząc wtedy, jak mnie nosi powiedziała mi "To jest MÓJ problem, nie twój".
A co byś zrobiła, gdyby na miejscu nie było córki ?
Agencja sie nie popisala niestety. Czy podala jakies usprawiedliwienie? Czy poczuwa sie do winy?
Wspolczuje Kruszynko.
Jak zwykle tłumacza sie problemami kadrowymi przed swietami,a zamawiajac busa 3 tygodnie temu nie liczyli sie z tym także ?Panienka z biura tylko wzdycha i twierdzi,ze szukaja itp.To ja mam wg.nich martwić sie o zmienniczke ?!
Kruszynko, ważne jest jaką masz umowę. Jeżeli od-do to problemu nie ma. Gorzej jak bezterminowa i zlecenie "na gębę". Ja zabezpieczam się w ten sposób, że kontaktuję się wyłącznie przez e mail i zawsze umieszczam datę wyjazdu jako ostateczną. Ja tak planuję pobyt w domu, że zawsze po powrocie mam rundę po lekarzach i nie ma możliwości żebym została chociaż dzień dłużej. Koleżanka "o miękkim sercu" datę wyznacza "początek grudnia, około 5 stycznia itd" i zawsze ma poślizgi. Podejrzewam, że jej zmienniczki mają przeróżne "problemy", bo w ostatniej chwili są przerzucane tam gdzie się pali. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży, ale agencja się nie popisała. Skoda, że nie możesz podać co to za agencja. Łatwiej byłoby ją omijać. Trzymaj się i bądź twarda.
A co byś zrobiła, gdyby na miejscu nie było córki ?
A co byś zrobiła, gdyby na miejscu nie było córki ?
Zadzwoniłabym do firmy z informacją że powiadamiam odpowiednie służby,że w domu zostaje sam człowiek wymagający opieki.
Jak zwykle tłumacza sie problemami kadrowymi przed swietami,a zamawiajac busa 3 tygodnie temu nie liczyli sie z tym także ?Panienka z biura tylko wzdycha i twierdzi,ze szukaja itp.To ja mam wg.nich martwić sie o zmienniczke ?!
No i migusiem by znaleźli zmienniczke......:-)
Jak zwykle tłumacza sie problemami kadrowymi przed swietami,a zamawiajac busa 3 tygodnie temu nie liczyli sie z tym także ?Panienka z biura tylko wzdycha i twierdzi,ze szukaja itp.To ja mam wg.nich martwić sie o zmienniczke ?!
To powiedz "panience" z biura, ze skoro dla niej Ty możesz zostać dłużej pare dni, to niech ona zostanie po godzinach w pracy i szuka...! To chyba nie problem dla niej i niech nie wzdycha....Pmiętaj, że to nie tylko Ty masz umowę, firma z rodziną też ma umowę....Kruszynką nie proś, tylko bądź twarda i stanowcza...tu nie ma co prosić, a ich braki kadrowe....niech się sami tym zajmą, a nie jeszcze Ciebie tym obciążają