A chcesz tam zostać czy nie ? Ja już bym straciła zaufanie do takiej rodziny.
A chcesz tam zostać czy nie ? Ja już bym straciła zaufanie do takiej rodziny.
Pogoda do doopy Ivanilko, ja dzisiaj w nocy nad ranem,, jadę do pracy :ferrari:
Ewuś ...własnie o to biega , że ja pipa wielka nie potrafiłam odpowiedzieć , że nie chcę patrzeć na to jak Marysia odchodzi . Tłumaczyłam się jak jakaś idiotka , że to nie ode mnie zależne ...że firma i takie tam bzdety . Ten kutafonek - pan dr. nakazał córce , że ma załatwić tak , żebym została ...pilolił w kółko , że jestem warta każdych pieniędzy , że źle wpłynie na Marysię zmiana , nawet , gdy to będzie opiekunka , która jest tutaj od lat , ale kiedy Marysi pogorszyło się to byłam z marszu ja ...nie tamta . Paliatyw polega na jak najmniejszej ilości zmian wszelakich ...Kurde ...no chcę stąd zwiewać we wtorek ...ale też jest mi przykro zostawiać Marysię ...Ja pierdykam ...ja nie nadaję się na opiekunkę !
Ewuś ...własnie o to biega , że ja pipa wielka nie potrafiłam odpowiedzieć , że nie chcę patrzeć na to jak Marysia odchodzi . Tłumaczyłam się jak jakaś idiotka , że to nie ode mnie zależne ...że firma i takie tam bzdety . Ten kutafonek - pan dr. nakazał córce , że ma załatwić tak , żebym została ...pilolił w kółko , że jestem warta każdych pieniędzy , że źle wpłynie na Marysię zmiana , nawet , gdy to będzie opiekunka , która jest tutaj od lat , ale kiedy Marysi pogorszyło się to byłam z marszu ja ...nie tamta . Paliatyw polega na jak najmniejszej ilości zmian wszelakich ...Kurde ...no chcę stąd zwiewać we wtorek ...ale też jest mi przykro zostawiać Marysię ...Ja pierdykam ...ja nie nadaję się na opiekunkę !
Ewuś ...własnie o to biega , że ja pipa wielka nie potrafiłam odpowiedzieć , że nie chcę patrzeć na to jak Marysia odchodzi . Tłumaczyłam się jak jakaś idiotka , że to nie ode mnie zależne ...że firma i takie tam bzdety . Ten kutafonek - pan dr. nakazał córce , że ma załatwić tak , żebym została ...pilolił w kółko , że jestem warta każdych pieniędzy , że źle wpłynie na Marysię zmiana , nawet , gdy to będzie opiekunka , która jest tutaj od lat , ale kiedy Marysi pogorszyło się to byłam z marszu ja ...nie tamta . Paliatyw polega na jak najmniejszej ilości zmian wszelakich ...Kurde ...no chcę stąd zwiewać we wtorek ...ale też jest mi przykro zostawiać Marysię ...Ja pierdykam ...ja nie nadaję się na opiekunkę !
Ewuś ...własnie o to biega , że ja pipa wielka nie potrafiłam odpowiedzieć , że nie chcę patrzeć na to jak Marysia odchodzi . Tłumaczyłam się jak jakaś idiotka , że to nie ode mnie zależne ...że firma i takie tam bzdety . Ten kutafonek - pan dr. nakazał córce , że ma załatwić tak , żebym została ...pilolił w kółko , że jestem warta każdych pieniędzy , że źle wpłynie na Marysię zmiana , nawet , gdy to będzie opiekunka , która jest tutaj od lat , ale kiedy Marysi pogorszyło się to byłam z marszu ja ...nie tamta . Paliatyw polega na jak najmniejszej ilości zmian wszelakich ...Kurde ...no chcę stąd zwiewać we wtorek ...ale też jest mi przykro zostawiać Marysię ...Ja pierdykam ...ja nie nadaję się na opiekunkę !
Jak chcesz wyjechać to powiedz to wyraźnie córce. Nie zaslaniaj się firmą. To jest Twoja decyzja i myślę, ze dla Ciebie dobra. Bo Ty tu jesteś najważniejsza. Podziękuj i pozegnaj sie ładnie i adieu. Córka nie miała skrupułów to dlaczego Ty masz je mieć ?
A chcesz tam zostać czy nie ? Ja już bym straciła zaufanie do takiej rodziny.
Basia o swoim dobrze nawet nie pomyśli, ale dla dobra PDP powinna zjechać, głupie badanie dr o zmianach, wraca osoba znana, do której PDP ma zaufanie, po 5 latach napewno. Ja zjezdzalam dwa tygodnie przed śmiercią, bo st opiekunka wracała, diakonii się zmieniały, siostry paliatywne. W hospicjum tez nie ma stałej opieki przez cały okres odchodzenia.
Ewuś ...własnie o to biega , że ja pipa wielka nie potrafiłam odpowiedzieć , że nie chcę patrzeć na to jak Marysia odchodzi . Tłumaczyłam się jak jakaś idiotka , że to nie ode mnie zależne ...że firma i takie tam bzdety . Ten kutafonek - pan dr. nakazał córce , że ma załatwić tak , żebym została ...pilolił w kółko , że jestem warta każdych pieniędzy , że źle wpłynie na Marysię zmiana , nawet , gdy to będzie opiekunka , która jest tutaj od lat , ale kiedy Marysi pogorszyło się to byłam z marszu ja ...nie tamta . Paliatyw polega na jak najmniejszej ilości zmian wszelakich ...Kurde ...no chcę stąd zwiewać we wtorek ...ale też jest mi przykro zostawiać Marysię ...Ja pierdykam ...ja nie nadaję się na opiekunkę !
Ja tylko tak powiem to co kiedyś sama usłyszałam... Wybierałam zlecenie i już sie na nie zgodziłam i nagle zmarł mi tato, nastąpiło przesunięcie, ale ja zdecydowałam się jednak porozmawiać z opiekunką, która tam była... Zaczęła tak sama, że jest ok., podopieczna spokojna itd... Mówię, że własnie umarł mi ojciec i nie chcę spotkać sie z czymś podobnym i wtedy usłyszałam :
- To nie przyjeżdżaj tu.., ja nigdy takich zleceń nie biorę dopuki nie minie pół roku od śmierci, z którą się zetknęłam... Musi taki czas minąć żeby wszystko we mnie wrócilo na swoje miejsce...
To była bardzo doświadczona opiekunka, jeździła do opieki paliatywnej, ale wiedziała jak ma zadbać o samą siebie. Jestem jej bardzo wdzięczna za to co mi wtedy powiedziała, taki dobry duch opiekuńczy, którego znam tylko z krótkiej rozmowy telefonicznej i nie pamiętam nawet jej imienia. ))))
Mysle, ze to Basia musi wszystko razem dodac. Nie myslec o rodzinie i tych kretactwach, tylko rozwazyc czy jest gotowa na to, by byc przy odchodzeniu. Jesli tak, to wie co ma a co trafi nie wiadomo.
Nie boję się patrzeć . Byłam przy mojej Mamie ...trzymałyśmy ją za ręce , bo zawsze tak sobie życzyła . Było to dla mnie straszne ...bo...męczyła się okropnie a ja nie potrafiłam płakać jak moja siostra ( opiekowałam się Nią u siebie ok. 5 lat ) tylko modliłam się , żeby ajk najszybciej skończyły się jej męki ...wiem ..potwór jestem - tak to dzisiaj odbieram .....
Dziewczyny ...chodzi o to , że Marysia wczoraj jeszcze piła ....dziś nie umie pociągnąc picia przez słomkę . Nawilżam jej tylko usta , język , podniebienie . Dr.powiedział , że dobrze robię .... Mam właśnie obawy , że koniec może nastąpić jeszcze przed moim zjazdem ...I ; tam odmówią a tu po .....W tej firmie jest tak , że w razie śmierci PDP-go rodzina ma obowiązek wyacić za następny tydzień " po " ... Chyba sama świtkiem zadzwonię do agencji i powiem co i jak . One madrzejsze , niech mi doradzą ...no ...qwa ..noo .
Nie boję się patrzeć . Byłam przy mojej Mamie ...trzymałyśmy ją za ręce , bo zawsze tak sobie życzyła . Było to dla mnie straszne ...bo...męczyła się okropnie a ja nie potrafiłam płakać jak moja siostra ( opiekowałam się Nią u siebie ok. 5 lat ) tylko modliłam się , żeby ajk najszybciej skończyły się jej męki ...wiem ..potwór jestem - tak to dzisiaj odbieram .....
Dziewczyny ...chodzi o to , że Marysia wczoraj jeszcze piła ....dziś nie umie pociągnąc picia przez słomkę . Nawilżam jej tylko usta , język , podniebienie . Dr.powiedział , że dobrze robię .... Mam właśnie obawy , że koniec może nastąpić jeszcze przed moim zjazdem ...I ; tam odmówią a tu po .....W tej firmie jest tak , że w razie śmierci PDP-go rodzina ma obowiązek wyacić za następny tydzień " po " ... Chyba sama świtkiem zadzwonię do agencji i powiem co i jak . One madrzejsze , niech mi doradzą ...no ...qwa ..noo .