Masz to światło już, czy nadal go nie masz ???
Masz to światło już, czy nadal go nie masz ???
No i czar apartamentów prysł
Jeszcze nie prysnął :-) Ciasteczka mi Dziadek kupił.
Już mam Danusiu, przyjechał Dziadek i naprawił, kupił mi ciasteczka :piecze ciasteczka:
Tu się przywitam bo skarżyć się będę:(
Pojechałam dzis złożyć ten nieszczęsny wniosek do sanatorium,niepotrzebnie bo się okazało,że trzeba wysłać pocztą do Szczecina i czekać na info jaki numerek w kolejce.Dobrze chociaż ,że się ze znajomymi w te i nazad zabrałam to na przystankach nie marzłam.Tak się spieszyłam,że wychodząc zupę na gazie zostawiłąm i dopiero w Koszalinie mnie olśniło.Foka musiał z roboty jechać wyłączyć...zły jak stado os, bo na rowerze się dzis wybrał a zimno i pizgawica:(
Gardło wciąż trzyma i nie puszcza ,już mnie szlag trafia bo to 2 tyg będzie.Nic nie pomaga ani antybiotyk ani wszelkie tabsy,inhalatory ,płukania itd,wrrrrr
Ledwo skończyłam gadać z busiarnią,jadę 13ego,zadzwoniła moja mama z przychodni od siebie ,że ją karetka do szpitala zabiera......czekam na info i nie wiem czy jutro nie pojadę do Bolesławca.Od piątku ma podwójne widzenie w jednym oku,zawroty głowy i mdłości,po wielkich namowach dziś wreszcie się do dr rodzinnego wybrała,ten sie chyba wystraszył ,bo co bez badań można stwierdzić -nic za bardzo i masz babo placek:( O losie:( Martwię się i denerwuję.....
No, doktorek dobrze zrobił, bo w wypadku np. nie daj Boże jakiego zakrzepu to dadzą radę, zwłaszcza , że do jakiego ostrego stanu nie doszło. Ale nie musi to być to. Tak czy owak, dobrze, że zostanie zbadana.
Moja mama ma miec trudną operację 11 stego stycznia- 10 idzie do szpitala- też siedzę jak na szpilkach.
Starszyzna plemienna zaczyna się nam sypać:(Taka kolej rzeczy,ale jakoś ciężko to zaakceptować:( Mnie się wydaje ,że to będzie coś bardziej okulistycznego,zaburzenia rogówki ale jednoześnie częśc objawów jest udarowa:(Pozytyw tego taki ,że jest nadzieja na zrobienie badań diagnostycznych ,na któe normalnie się czeka w ogonach.I tak na tęchwilę poza czekaniemna info ni zrobic nie mogę.
Ze względu na te dodatkowe objawy te badania muszą być przeprowadzone, a wachlarz możliwości jest spory z jaskrą włacznie.
Moja mama ma planowaną operację wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego, ale ze względu na zawał, który przeszła dwa lata temu-mimo ,że nie był rozległy i własciwie nie zostawił następstw, to się boję.
Podejrzenie wylewu krwotocznego.Leży na SORze i czeka na TK głowy.Dali tylko kroplówkę i RR zmierzyli, nie aż tak wysokie bo 180/80,ale mama ma zwykle 120/60,70.Czeka i ja też.
Podejrzenie wylewu krwotocznego.Leży na SORze i czeka na TK głowy.Dali tylko kroplówkę i RR zmierzyli, nie aż tak wysokie bo 180/80,ale mama ma zwykle 120/60,70.Czeka i ja też.
Jeśli stan Twojej mamy się jakoś specjalnie szybko nie pogarsza, jest świadoma, to pewnie krwawienie jak faktycznie jest- nie jest masywne. Dadzą radę doktorki, a i niekoniecznie muszą pózniej jakies ubytki neurologiczne nastąpić. Trzymaj sie.