Poskarżyjki 40

17 stycznia 2018 20:51 / 2 osobom podoba się ten post
Cierpliwości Tereso , dla dzieciny szybkiego powrotu do zdrowia
17 stycznia 2018 20:57 / 2 osobom podoba się ten post
teresadd

Początek zapalenia płuc ma Mania.Nie znam się ,ale czy to lepiej , ,że ten początek wyszedł na zdjęciu i szybko dożylnie antybiotyki podali.Synowa z małą w szpitalu,syn z Mikołajem w domu,chyba zwolnienie z pracy musi wziąć..Czekać ,czekać,

Jest juz diagnoza, a wiec wszystko na dobrej drodze. Cierpliwosci zycze.
17 stycznia 2018 20:57 / 5 osobom podoba się ten post
teresadd

Początek zapalenia płuc ma Mania.Nie znam się ,ale czy to lepiej , ,że ten początek wyszedł na zdjęciu i szybko dożylnie antybiotyki podali.Synowa z małą w szpitalu,syn z Mikołajem w domu,chyba zwolnienie z pracy musi wziąć..Czekać ,czekać,

Wszystko będzie dobrze ,działają szybko , antybiotyki z pewnością zrobią swoje. Moja córka miała 2 miesiące jak miała zapalenie płuc,na dodatek ja nie wyraziłam zgody na leczenie szpitalne,bo to był taki czas,( 30 lat temu),że w moim szpitalu było wszystko do " złapania" ,ale nie do leczenia . Ile mnie kosztowało płaczu,nerwów, żeby ktoś wyraził chęć robienia w domu takiemu maleństwu zastrzyków z penicyliny.Będzie dobrze Tereniu.
17 stycznia 2018 21:00 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

Wszystko będzie dobrze ,działają szybko , antybiotyki z pewnością zrobią swoje. Moja córka miała 2 miesiące jak miała zapalenie płuc,na dodatek ja nie wyraziłam zgody na leczenie szpitalne,bo to był taki czas,( 30 lat temu),że w moim szpitalu było wszystko do " złapania" ,ale nie do leczenia . Ile mnie kosztowało płaczu,nerwów, żeby ktoś wyraził chęć robienia w domu takiemu maleństwu zastrzyków z penicyliny.Będzie dobrze Tereniu.:aniolki:

Penicylina to ryzyko jak diabli. Jestem uczulona, przezylam wstrzas.
17 stycznia 2018 21:05 / 3 osobom podoba się ten post
teresadd

Początek zapalenia płuc ma Mania.Nie znam się ,ale czy to lepiej , ,że ten początek wyszedł na zdjęciu i szybko dożylnie antybiotyki podali.Synowa z małą w szpitalu,syn z Mikołajem w domu,chyba zwolnienie z pracy musi wziąć..Czekać ,czekać,

Oczywiście ,że lepiej działać w stadium początkowym niż w zaawansowanym -więcej opcji leczenia.
I czekać,aż leki zaczną działać.Córka niech spyta,bo może nie mówili, czy może sama oklepywać plecki,żeby wydzielina na płucach nie siedziała.
 
17 stycznia 2018 21:22 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Penicylina to ryzyko jak diabli. Jestem uczulona, przezylam wstrzas.

Wiem , ale wtedy miałam taki wybór i udało mi się znaleźć starszą i bardzo dobrą w swoim fachu pielęgniarkę noworodkową i przyjeżdżał lekarz pediatra, prywatnie ,dwa razy dziennie. O pieniądzach , nawet nie wspomnę,w dodatku były to święta BN.
18 stycznia 2018 13:59 / 3 osobom podoba się ten post
Alaska

Wiem , ale wtedy miałam taki wybór i udało mi się znaleźć starszą i bardzo dobrą w swoim fachu pielęgniarkę noworodkową i przyjeżdżał lekarz pediatra, prywatnie ,dwa razy dziennie. O pieniądzach , nawet nie wspomnę,w dodatku były to święta BN.

Na pewno w domu dziecku bylo lepiej, ale ryzyko ogromne. Mialam zrobione testy, a mimo to po ktoryms tam zastrzyku odjechalam. To stalo sie w szpitalu, wiec pomoc otrzymalam, ale nie pamietam co sie ze mna dzialo.
18 stycznia 2018 14:52 / 5 osobom podoba się ten post
hawana

Na pewno w domu dziecku bylo lepiej, ale ryzyko ogromne. Mialam zrobione testy, a mimo to po ktoryms tam zastrzyku odjechalam. To stalo sie w szpitalu, wiec pomoc otrzymalam, ale nie pamietam co sie ze mna dzialo.

Bo niestety penicylina taka właśnie jest "wredna" . Dzięki Bogu wszystko skończyło się pomyślnie,bez powikłań. I o dziwo moja córka nie była dzieckiem chorowitym ( syn zresztą też) w całym swoim " dzieciństwie" tak do 20 dziestki,to że trzy razy wzięli antybiotyk .No nie chorowali, oprócz chorób typowo dzięcięcych , nawet jakieś przeziębienia były rzadkością ,wręcz przeciwnie do mojego wnuka,ten odkąd poszedł do przedszkola to wiecznie coś przywlecze.
18 stycznia 2018 16:26 / 5 osobom podoba się ten post
teresadd

Początek zapalenia płuc ma Mania.Nie znam się ,ale czy to lepiej , ,że ten początek wyszedł na zdjęciu i szybko dożylnie antybiotyki podali.Synowa z małą w szpitalu,syn z Mikołajem w domu,chyba zwolnienie z pracy musi wziąć..Czekać ,czekać,

Dopiero przeczytałam. Diagnoza jest więc teraz leczenie pozostaje. Pobyt w szpitalu to ogromny stres dla dziecka, rodziców i dziadków. Ale w większości przypadków to " zło konieczne " jest ratunkiem zdrowia i życia.
Tereniu, wszystko będzie dobrze. Mania szybko wróci do zdrowia, czego z całego serca życzę.
18 stycznia 2018 16:51 / 7 osobom podoba się ten post
teresadd

Początek zapalenia płuc ma Mania.Nie znam się ,ale czy to lepiej , ,że ten początek wyszedł na zdjęciu i szybko dożylnie antybiotyki podali.Synowa z małą w szpitalu,syn z Mikołajem w domu,chyba zwolnienie z pracy musi wziąć..Czekać ,czekać,

Teresko to co uratowało mojego syna przed pobytem w szpitalu mial kilka lat i początki zapalenia pluc to były bańki postawione przez wykwalifikowaną pielęgniarkę .Teraz nie stosuje się takich metod a szkoda bo pobyt w szpitalu to stres nie tylko dla dziecka ale i faszerowanie antybiotykami.Bedzie dobrze
18 stycznia 2018 19:22 / 5 osobom podoba się ten post
moni.r

Teresko to co uratowało mojego syna przed pobytem w szpitalu mial kilka lat i początki zapalenia pluc to były bańki postawione przez wykwalifikowaną pielęgniarkę .Teraz nie stosuje się takich metod a szkoda bo pobyt w szpitalu to stres nie tylko dla dziecka ale i faszerowanie antybiotykami.Bedzie dobrze:aniolki:

Też im mówiłam o bańkach.Przecież ludzie od niedawna mają antybiotyki,więc bańki były na porządku dziennym.O oklepywaniu też mówiłam.Zobaczę ci młodzi wymyślą.
19 stycznia 2018 10:56 / 5 osobom podoba się ten post
Zaraz strzelę sobie w łeb Jestem właśnie w trakcie przygotowań do małego spotkania towarzyskiego czyli w kuchni pichcę i właśnie odkręciłam kran....i tylko zabulgotało i cisza ,a ja mam tylko odrobinę wody w ekspresie , trochę w dzbanku i pół czajnika wody z octem ,bo właśnie go odkamieniałam . Niech to szlag!!!!!
19 stycznia 2018 14:28 / 3 osobom podoba się ten post
zastanawiam sie czy powinnam tu pisać "poskarżyjkę" bo właśnie sie otrzasnelam ze smutku ale co mi tam. zawialo nas na wiosce na ladnych kilka dni i bez internetu siedzialam jak palec sama. no nie sama bo babcia u której jestem dopisywała solidnie a co to za stworzenie niedobre, wie kiedy sie uruchomić. jak mam labe, tzn pogoda ładna, okolica aż woła o zwiedzanie w wolnej chwili to i babcia siedzi kochana jak zadna inna pdp. to i na forum pochwalić sie mogę. jak mnie zawieja dopadła tak i babcia "chodziła" na wózku razem z tym padającym śniegiem. a tymczasem jej mąż to kochane stworzenie, nie wadzi nigdy. uwielbiam tych moich ale ostatnie dni nie należały do miłych. taka moja poskarzyjka
19 stycznia 2018 18:29 / 1 osobie podoba się ten post
Osoba chora na demecję reaguje tak na deszczową czy śnieżną pogodę. 
19 stycznia 2018 19:58
P o m o c y ____________zresetowała moja chrzesnica telefon Samsung Galaxy i ma pustkę
co zrobić żeby wrócic do tego co było ?