Poskarżam się ,że mi net spada co chwila:(I wkurza!I ciśnienie podnosi, nie mniej niż to co się tu dziś wyrabia i pączka nie jadłam:(Wrrrrrrrr ZŁA ZŁA ZŁA!!!!
Poskarżam się ,że mi net spada co chwila:(I wkurza!I ciśnienie podnosi, nie mniej niż to co się tu dziś wyrabia i pączka nie jadłam:(Wrrrrrrrr ZŁA ZŁA ZŁA!!!!
Nooo i w dodatku, własnie się natknęłam na wpis na głownej stronie forum, zachęcający do zapoznania się z opiniami o firmach i zaleceniem, zeby nie ryzykować wyjazdu, nie zapoznawszy się z opiniami tymi :-):-)
Jaja jak berety po prostu:-):-):-)
To , że opinie są moderowane , to juz pominięto. Obrzydliwość po prostu i oszustwo!
Poskarżam się ,że mi net spada co chwila:(I wkurza!I ciśnienie podnosi, nie mniej niż to co się tu dziś wyrabia i pączka nie jadłam:(Wrrrrrrrr ZŁA ZŁA ZŁA!!!!
Nie przejmuj się. Ja za Ciebie zjadłem dwa.
Mister F./znaczy mój osobisty/zeżarł 8 i jeszcze się żalił,że mało.....Jutro sobie nadrobię:)Kulka zjadła 1,5 i rozpaczała ,że za dużo o pół:):):)
Mister F./znaczy mój osobisty/zeżarł 8 i jeszcze się żalił,że mało.....Jutro sobie nadrobię:)Kulka zjadła 1,5 i rozpaczała ,że za dużo o pół:):):)
Całe wczorajsze popołudnie zeszło mi na tłumaczeniu,że ja potrzebuję też chwili spokoju dla siebie ab und zu i ...doopa.Wczoraj przytakiwała,ja,ja Beate,rozumiem,a dzisiaj jak tylko wsiąknę na górę zaraz słyszę jak wjeżdża taxi do góry.A to ręcznik mam powiesić na hajcungu,a to usiąść chciała przy oknie w sypialni.Nawet jak poszłam na Randkę na Skypea z Piotrusiem i jej zapowiedziałam,za 4 minuty już słyszałam świst lifta wjeżdżającego do góry.Normalnie,brak mi dziś chwilki tylko dla siebie,w pokoju.Nie dużo,10 minut,ot tak,żeby odsapnąć.Chyba tu nie wrócę,za bardzo się do mnie już przywiązała,a mnie to męczy.Wiem,nie powinnam tak pisać,ale mam dość,jest miła ale baaardzo uciążliwa.
A nie możesz wyłączyć tej windy, wtedy kiedy chcesz mieć trochę pewnego spokoju ? Gdy zobaczy , ze nie dziala to moze zrezygnuje i zajmie sie czymś na dole . Przy okazji tez się poskarżę, od dwóch dni wieczorem „szukamy” małego pilota do tv od zmiany programów , którego nigdy nie było . A ten właściwy jest ponoć tylko od tonu . Babcia trochę połazi, poszuka , pogada , zmęczy się , zapomni . :-) Ja bynajmniej w poszukiwaniach nie uczestniczę . :terefere:
A nie możesz wyłączyć tej windy, wtedy kiedy chcesz mieć trochę pewnego spokoju ? Gdy zobaczy , ze nie dziala to moze zrezygnuje i zajmie sie czymś na dole . Przy okazji tez się poskarżę, od dwóch dni wieczorem „szukamy” małego pilota do tv od zmiany programów , którego nigdy nie było . A ten właściwy jest ponoć tylko od tonu . Babcia trochę połazi, poszuka , pogada , zmęczy się , zapomni . :-) Ja bynajmniej w poszukiwaniach nie uczestniczę . :terefere: