P o m o c y ____________zresetowała moja chrzesnica telefon Samsung Galaxy i ma pustkę
co zrobić żeby wrócic do tego co było ?
P o m o c y ____________zresetowała moja chrzesnica telefon Samsung Galaxy i ma pustkę
co zrobić żeby wrócic do tego co było ?
Zaraz strzelę sobie w łeb:strach na wroble: Jestem właśnie w trakcie przygotowań do małego spotkania towarzyskiego czyli w kuchni pichcę i właśnie odkręciłam kran....i tylko zabulgotało i cisza ,a ja mam tylko odrobinę wody w ekspresie , trochę w dzbanku i pół czajnika wody z octem ,bo właśnie go odkamieniałam . Niech to szlag!!!!!:ona placze:
I jak tam? Topilas snieg?
I jak tam? Topilas snieg?
I jak tam? Topilas snieg?
Nie . Mroziła .
Do drinkow?:-)
Też . Jakies dziwne pytanie zadałaś z tym topieniem śniegu . Przecież A'lasencja wyraxnie napisała , że ma pół czajnika ...czy innego naczynia ...wody z octem . Na herbatę wystarczyło . Gościom wmówi , że to cytryna taka kwaśna i gitarra :smiech3:
I jak tam? Topilas snieg?
Nie topiłam,bo u nas na osiedlu dużo piesków,a to nawet starzy Eskimosi przekazują młodemu pokoleniu,że żółtego śniegu nie topimy.:lol3:
Wczoraj wieczorem czytałam w necie o umieraniu osób starszych.Jakie objawy ,ile to trwa.Chyba sobie porę nie dobrą wybrałam ,bo potem spać nie mogłam.Nigdy mi Pdp nie umarł przez te 10 lat.
A chcę ewentualnie być przygotowana, obserwować zachowanie swojej Pdp.Może to jeszcze potrwać.Wczoraj nic praktycznie nie jadła ,picie tylko jej wmusiłam,no i spała.Nawet w wózku spała ,co ją syn na siłę wysadził.
A może tylko pogoda tak podziałała na jej samopoczucie.Jestem,dbam o nią,i co m być ,to będzie.
Wczoraj wieczorem czytałam w necie o umieraniu osób starszych.Jakie objawy ,ile to trwa.Chyba sobie porę nie dobrą wybrałam ,bo potem spać nie mogłam.Nigdy mi Pdp nie umarł przez te 10 lat.
A chcę ewentualnie być przygotowana, obserwować zachowanie swojej Pdp.Może to jeszcze potrwać.Wczoraj nic praktycznie nie jadła ,picie tylko jej wmusiłam,no i spała.Nawet w wózku spała ,co ją syn na siłę wysadził.
A może tylko pogoda tak podziałała na jej samopoczucie.Jestem,dbam o nią,i co m być ,to będzie.
To może być faktycznie moment " wygaszania" ,ale nie musi.Obserwuj jej twarz , zachodzi powolny proces zaostrzania się rysów . A sadzanie Pdp na siłę na wózku uważam za poroniony pomysł ...te niemieckie dzieciątka.:do bani:
Dzisiaj przyszedł,babcia śpi.No to żeby nie spała ,tylko siedziała w łóżku i telewizję oglądała.
Mówię ,że owszem siedziała,telewizor włączony był z 15 minut ,a babcia i tak spała.
No nie pozwolą się jej wyciszyć.Dzisiaj pół kromeczki zopfa zjadła i trochę popiła.
Obiadu nic.Dwa łyki herbatki. Myślę ,że to powoli koniec.No ,ale co ma być to będzie.