Poskarżyjki 40

16 lutego 2018 23:12 / 4 osobom podoba się ten post
Kama84

Chamstwo i nie liczenie się z drugim . Ktoś cię w bambuko zrobił. Nawet jeśli miejsce się znalazło to chyba mozna się jakos po dżentelmeńsku dogadać . Jakaś rekompensata , coś..  A nie tak po prostu „wypad” .  :glupi:

Nie sądzę, że jak wyjeżdżałam, to córka nie wiedziała, co się szykuje. Kiepsko się czuję. I wiem, że robię się nudna, ale szukam pracy. Rozmawiać będę z nią jutro i zobaczę, co wyjdzie.
17 lutego 2018 19:39 / 4 osobom podoba się ten post
pogoda pod psem,ale założyłem sobie zwiedzanie okolicy,śnieg pada i pada,syn pdp namówił mnie do odwiedzenia w pobliskim mieście sieci outletów,więc pojechałem,rzeczywiście w sklepie jubilerskim duże obniżki,kupiłem żonie kolczyki-duże ładne -tylko 99 e,zadowolony płacę kartą-na rachunku 299e,pierwszą cyfrę zasłaniała metka z próbą,nieco posmutniawszy kupiłem w netto karton piw(6 sztuk)myśląc że wieczorem popijając ,porozmyślam o moim wzroku,w drzwiach domu wita mnie syn pdp,wypił aż połowę piw,ja tylko połowę i teraz pytam się- panie premierze Tusk-jak żyć? jak tu żyć?
17 lutego 2018 20:15
maras1

pogoda pod psem,ale założyłem sobie zwiedzanie okolicy,śnieg pada i pada,syn pdp namówił mnie do odwiedzenia w pobliskim mieście sieci outletów,więc pojechałem,rzeczywiście w sklepie jubilerskim duże obniżki,kupiłem żonie kolczyki-duże ładne -tylko 99 e,zadowolony płacę kartą-na rachunku 299e,pierwszą cyfrę zasłaniała metka z próbą,nieco posmutniawszy kupiłem w netto karton piw(6 sztuk)myśląc że wieczorem popijając ,porozmyślam o moim wzroku,w drzwiach domu wita mnie syn pdp,wypił aż połowę piw,ja tylko połowę i teraz pytam się- panie premierze Tusk-jak żyć? jak tu żyć?:glupi1:

        też sobie czasem zadaję to pytanie..  ale ta pomyłka to by mnie zmroziła ;) 
17 lutego 2018 20:25 / 1 osobie podoba się ten post
Kama84

:lol1:   :pije3:  :super:  :-)  też sobie czasem zadaję to pytanie..  ale ta pomyłka to by mnie zmroziła ;) 

dla mojej żony zawsze wszystko co najlepsze,bardziej żałuję piwa
17 lutego 2018 20:34
maras1

dla mojej żony zawsze wszystko co najlepsze,bardziej żałuję piwa

Tak, tylko to zaskoczenie różnicą mogło skończyć się szokiem. Kilka piw a prawie 300e to male piccolo . 
17 lutego 2018 20:37 / 1 osobie podoba się ten post
Kama84

Tak, tylko to zaskoczenie różnicą mogło skończyć się szokiem. Kilka piw a prawie 300e to male piccolo . :zaskoczenie1:

gdybyś mnie poznała to wiedziała byś ,że dla pięknych kobiet wszystko
17 lutego 2018 20:41 / 1 osobie podoba się ten post
maras1

gdybyś mnie poznała to wiedziała byś ,że dla pięknych kobiet wszystko:kwiatek dla ciebie:

Nie szastaj kasą. Dla wszystkich.   
17 lutego 2018 20:48 / 4 osobom podoba się ten post
Jesssu,net mi się tak muli,że zanim coś sięzaładuje,to mogłabym się przespać.Mam opcję Flatrate XL,ale po 2 tygodniach korzystania,już mi się zrobił na czerwono.Muszę czekać do poniedziałku,aż zjawi sie córka i powiem,żeby w końcu przy mnie zadzwoniła do Vodafone,o połaczenie mnie z siecią.Już przenigdy,never,niemals,nikagda nie podejmę się zlecenia,gdzie powiedzą,że ...internet jest montowany i to kwestia kilku dni
17 lutego 2018 20:59
Kama84

Nie szastaj kasą. Dla wszystkich. :-)  

nie dla wszystkich
17 lutego 2018 21:01 / 2 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Jesssu,net mi się tak muli,że zanim coś sięzaładuje,to mogłabym się przespać.Mam opcję Flatrate XL,ale po 2 tygodniach korzystania,już mi się zrobił na czerwono.Muszę czekać do poniedziałku,aż zjawi sie córka i powiem,żeby w końcu przy mnie zadzwoniła do Vodafone,o połaczenie mnie z siecią.Już przenigdy,never,niemals,nikagda nie podejmę się zlecenia,gdzie powiedzą,że ...internet jest montowany i to kwestia kilku dni :ona placze:

Chyba na stały internet ,to około 2 tygodni się w De.czeka Tak tutaj miałam.Dlaczego tak długo ,to nie wiem.W jednym masz rację ,że często obiecanki cacanki,a przecież nie sposób rezygnować z pracy ,bo internetur niet.Poprzednio moja zmienniczkami w ogóle z niego nie korzystała.Miała książki ,jakieś wyszywanki i druty.I widać można.
17 lutego 2018 21:06 / 4 osobom podoba się ten post
teresadd

Chyba na stały internet ,to około 2 tygodni się w De.czeka Tak tutaj miałam.Dlaczego tak długo ,to nie wiem.W jednym masz rację ,że często obiecanki cacanki,a przecież nie sposób rezygnować z pracy ,bo internetur niet.Poprzednio moja zmienniczkami w ogóle z niego nie korzystała.Miała książki ,jakieś wyszywanki i druty.I widać można.

Ja bez neta nie wyrabiam,czytać lubię,prace reczne też i owszem,ale net muss sein !Net musi być-to,żeby mi się znowu zjebka od Kasi 63 nie sięgłaIch bin abhangig von Facebook  -jestem uzależniona od Fejsbuka 
17 lutego 2018 21:15 / 3 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Ja bez neta nie wyrabiam,czytać lubię,prace reczne też i owszem,ale net muss sein !Net musi być-to,żeby mi się znowu zjebka od Kasi 63 nie sięgła:-)Ich bin abhangig von Facebook :placze1: -jestem uzależniona od Fejsbuka :smiech2:

Taaaaa,wpadnie Katarzyna Groźna i opierdzieli z góry na dół:):):)Ha ha ha Ale widzisz jaki ten zwyczaj tłumaczenia pożyteczny,zawsze coś nowego w ucho wpadnie ,albo w oko:):):) 
18 lutego 2018 20:15 / 4 osobom podoba się ten post
Musze się poskarżyć. Wiedziałam na co się piszę tzn że siostrzyczki wegetarianki, że nie mam tv w pokoju, że mam gotować i sprzątać i żadnej opieki, że na szczęście będę mieć neta, że dzień zaczynam o 7 i kończę o 18 i że niedziele po śniadaniu wolne ale nie wiedziałam że dostanę łóżko kiwające się przy każdym moim poruszeniu i z materacem na którym nie da się spać bo jest zapadnięty!
18 lutego 2018 21:06 / 2 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Musze się poskarżyć. Wiedziałam na co się piszę tzn że siostrzyczki wegetarianki, że nie mam tv w pokoju, że mam gotować i sprzątać i żadnej opieki, że na szczęście będę mieć neta, że dzień zaczynam o 7 i kończę o 18 i że niedziele po śniadaniu wolne ale nie wiedziałam że dostanę łóżko kiwające się przy każdym moim poruszeniu i z materacem na którym nie da się spać bo jest zapadnięty! :przeklina:

Zadzwoń do firmy i powiedz o tym materacu......powiedz też siostrzyczkom, że nie możesz spać na takim łóżku. Niemcy duza wagę przywiązują do wygodnego spania.
18 lutego 2018 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
Malgoszg

Musze się poskarżyć. Wiedziałam na co się piszę tzn że siostrzyczki wegetarianki, że nie mam tv w pokoju, że mam gotować i sprzątać i żadnej opieki, że na szczęście będę mieć neta, że dzień zaczynam o 7 i kończę o 18 i że niedziele po śniadaniu wolne ale nie wiedziałam że dostanę łóżko kiwające się przy każdym moim poruszeniu i z materacem na którym nie da się spać bo jest zapadnięty! :przeklina:

powiedz im,że zaprosiłaś kolegę(mnie oczywiście)i łóżko tego nie wytrzyma,a w razie wypadku zaskarżę je,więc zawczasu niech wymieniają i schluss
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.