Jak minął dzień 4

11 czerwca 2019 22:04 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

A u mnie ciepło w środku, na zewnątrz te upały były, to dziadek w sweterku siedział i jeszcze hajcung na 3 ustawił...A jak przewietrzałem pokój, to zamykaj, bo kalt. Co oni mają z tą zimnotą, Ci nasi podopieczni... Już nieraz widziałem

U mnie jest podobnie. Ja krótkie spodenki i koszulka na ramiączkach babcia w sweterku i jeszcze mnie sweterek przynosi. To jest chyba to, że starszy człowiek nie utrzymuje ciepła w sobie. No cóż taka kolej rzeczy. Czyli my jeszcze młodzi bo nam ciepło. 
11 czerwca 2019 22:48 / 2 osobom podoba się ten post
Werska

No dobra, właśnie ten grzejnik wyłączyłam:-) Ale zimno od wczoraj, to i wieczorem tak rześko się zrobiło... Mogglingen, 70 km od Stuttgartu. Jutro trochę cieplej ma być, a potem znów upały.

Znalazłam Twoje miasto na mapie będziesz tam może w lipcu od 20 do 20 sierpnia ? Ja będę w Bensheim -1.5 godz drogi od Ciebie pociągiem chyba ..trochę daleko nie ?
11 czerwca 2019 23:04 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Znalazłam Twoje miasto na mapie będziesz tam może w lipcu od 20 do 20 sierpnia ? Ja będę w Bensheim -1.5 godz drogi od Ciebie :-)pociągiem chyba ..trochę daleko nie ?

Od 7 lipca do początku września planuję być w domu... Pociąg jest, wolne by się znalazło- ale nie w tym terminie...
12 czerwca 2019 07:05 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Mniemam że 86 rocznik jesteś, jeśli zgadłam to prawie w wieku mojej córki jesteś, więc się pytam o jakich znarszczach Ty piszesz:hihi:

Ano zgadłaś :) moze gdzieś tam od śmiechu sie zrobiły 
12 czerwca 2019 11:29 / 3 osobom podoba się ten post
Pada. a babcia chciała, żeby po południu na comiesięczne spotkanie seniorów ją zawieźć. Nawet ciuchy już przygotowane. Ale wg. pogody w interii po 12 ma przestać... Na razie na to nie wygląda. Ale czekamy. Tak jak na rehabilitanta, który dziś mógłby przyjść wcześniej. Jak mi potrzeba wcześniej, to on później, a jak odwrotnie potrzebuję, to on też- złośliwiec jeden
12 czerwca 2019 15:06 / 3 osobom podoba się ten post
A ja właśnie siedzę w Berlinie , w jednej z knajpek , przy zimnym piwie ( po zar z nieba leje się niemiłosiernie) i czekam na swojego osobistego młodszego brata i mamę. No i ruszamy na podbój stolicy
12 czerwca 2019 16:26 / 2 osobom podoba się ten post
Padało i nie była Weronika na spotkaniu seniorów... Na przerwie było tak zimno w domu, że na godzinę podkręciłam ogrzewanie. A Pulpecja pisze, że w Berlinie żar leje się z nieba...
12 czerwca 2019 16:59 / 1 osobie podoba się ten post
A u mnie w Raciborzu 30 stopni. Tutaj 20, pokropiło, odpuściłem rower, bo chmurzy się cały czas
12 czerwca 2019 17:04 / 2 osobom podoba się ten post
0 18 (ZDF) Panie grają z Hiszpankami w MŚ, a wczoraj Panowie spuścili manto Estończykom, wygrywając 8 do 0, El. ME
12 czerwca 2019 17:07 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

0 18 (ZDF) Panie grają z Hiszpankami w MŚ, a wczoraj Panowie spuścili manto Estończykom, wygrywając 8 do 0, El. ME :-)

Matjasy kupiłeś a trąbki kibica?
12 czerwca 2019 17:09 / 2 osobom podoba się ten post
Jutro muszę rano odwieźć auto do warsztatu, szef warsztatu miał je odebrać u nas, ale nie miał czasu. A to gruntowny przegąd, Reparature, jak mówi dziadek. Żebyśmy bezpiecznie jeździli, doszli do wniosku, że auto musi być generalnie naprawione. Cały czas córka jeździła nim, a jest dziadkowie. Poprzednik miał swoje auto
12 czerwca 2019 17:10 / 2 osobom podoba się ten post
Werska

Padało i nie była Weronika na spotkaniu seniorów... Na przerwie było tak zimno w domu, że na godzinę podkręciłam ogrzewanie. A Pulpecja pisze, że w Berlinie żar leje się z nieba...

Nie wiem gdzie Pulpencja stacjonuje ale pod Monachium tylko 18 grafusów żaru i szalu ni ma teraz trochę słonko wychodzia teraz doczytałam w Berlinie
12 czerwca 2019 17:11 / 1 osobie podoba się ten post
Konwalia08

Matjasy kupiłeś a trąbki kibica?:-)

 Nie Ale mam inne rozwiązanie, majtasa założę sobie na trąbkę i też będę kibicować
12 czerwca 2019 17:12 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Jutro muszę rano odwieźć auto do warsztatu, szef warsztatu miał je odebrać u nas, ale nie miał czasu. A to gruntowny przegąd, Reparature, jak mówi dziadek. Żebyśmy bezpiecznie jeździli, doszli do wniosku, że auto musi być generalnie naprawione. Cały czas córka jeździła nim, a jest dziadkowie. Poprzednik miał swoje auto:-)

Czyli powrót do domu zu Fuß?no chyba że rower do bagażnika 
12 czerwca 2019 17:16 / 1 osobie podoba się ten post
Ktoś z warsztatu mnie przywiezie. A właściciel ma polskie nazwisko
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.