Wprawdzie narzekałam na to, że nagle przyszli montować markizy, ale teraz jestem zadowolona. Robota zrobiona. Panowie zasugerowali, żeby to szlauchem umyć, bo sporo pyłu zostało w szczelinach. Od razu przekazałam to zięciowi pdp. i teraz balkon jest wyszorowany- razem umył stół, krzesła, poszorował terakotę (skoro już mokry tam stał) i zrobił to, co planowałam na jutro albo piątek- dokładne umycie balkonu. To już odszczekuję to, co na panów monterów mówiłam....
Rozmawiałam jakiś czas temu z dziewczynami, że podobało mi się bardzo miasto Nordlingen. Ale okazało się, że dojazd z przesiadką- nie za ciekawy. No i właśnie zięć pdp. powiedział, że jedziemy tam w sobotę- jakiś "fest'. I to mi się podoba- lubię z nimi jeździć w takie fajne miejsca. Chyba, że pomyliłam z jakąś inną miejscowością- okaże się w sobotę

Bo zanim odpaliłam komputer nazwę mogłam pokręcić...