Jak minął dzień 4

05 lipca 2019 19:41 / 1 osobie podoba się ten post
Jeeeeeju  bolesny ten dzień . Teraz mam luz, wszyscy wybyli z domu . Dzieciaki zadowolone i zaciesniają więzi rodzinne . Najbardziej lubie jak się przechwalają . Najmłodszy gośc ma 3 latka to Anastazja, najmłodsza, ale najgłośniejsza . Mamy mają zakazane dzwonic do dzieci, będziemy robili tele-konferenje raz w tygodniu . Dzisiaj kupiłam czarne jagody, będa pierogi ze śmietaną . Dżem malinowy wsiąkł  w chałki . Zjedzony i prawie zapomniany . Męcząca ta przyjemność, dopiero wieczorem jak juz spią pokotem mam czas dla siebie . Pierwszy dzień bawiłam sie w rozjemcę, teraz już są dwa obozy i spokojnie przebiega wszystko . Zmywarka dwa razy dziennie stęka pod naporem kubków,talerzyków,pucharków . Cieszę sie, że ciagną do domu .
06 lipca 2019 02:18
W podrozy
06 lipca 2019 02:19 / 3 osobom podoba się ten post
W podrozy
06 lipca 2019 19:26
Jak minął?Leniwie i spokojnie, jak zawsze:)Poranek nieco intensywniejszy, bo kąpielowy,wyjątkowo dziś .Wczoraj jeszcze byli goście i okupacja łazienki była niewskazana:)Obiad się sam gotował a popołudnie to juz totalne nieróbstwo z małym przerywnikiem w postaci podlewania zielska:)Ledwo skonczyłam zebrało się na deszcz.....ale sobie bokiem pojszło było i doopa z deszczu:(
Za to nad morzem ,w domu zimno i pada od wczoraj:(Kto wybrał lipiec na urlop nad Bałtykiem zadowolony nie będzie:(

07 lipca 2019 20:43 / 3 osobom podoba się ten post
U mnie niedziela spoko,seniorka zostanie w szpitalu jeszcze ze 4 dni,jak nic nie ulegnie zmianie.Córka zaanonsowała wizytę na dwunasta,dzis mój Lohntag i zdanie rachunków z tygodnia.Co by mi sie nie nudziło,przytaszczyła sadzonki Eisbegonien i pod wieczór je sadziłam plus podwiązanie łodyżek pomidorów,bo juz sie uginają od ich nadmiaru.Za to na kolacje miałam jajecznice z pomidorami,mniam mniam.Po południu wpadła kolezanka na 3 godzinki i tak sobie klafciłyśmy,ja dodatkowo odprężałam sie na fotelu masującym.Szukałam na pilocie opcji masażu erotycznego,ale nie było Co prawda,to fotel seniorki,wiec wcale mnie to nie dziwi .Jestem juz na swoim pokładzie i spadam zaraz na cda.,obejrzeć jakiś dobry film.Tyle w skrócie.
07 lipca 2019 21:36 / 2 osobom podoba się ten post
Moj dzien minoł spokojnie jak kazdySniadanie o 8.00 z seniorem,pozniej moj ulubieniec wział prysnic taka ma rutyne po sniadaniu w niedziele.Pozniej pojechałam do kosciółka, tu wiem ze jestem w koscielepozniej podjechałam na chwilke do lidla.Obiadek na 12.00 15minu i wolne do 15.00Dzis spodkanie było u mnie z kolezankami ,poniez jak to na połnocy zimno dzis przesadnie.podwieczorek. i zrobiłam sobie sesje filmowa do kolacji.Kolacja 0 18.00 a od 18.30 juz fajaabendNo i do rana luzik
07 lipca 2019 21:47 / 3 osobom podoba się ten post
Standartowo i nic nie zmąciło czekania na wieczór. Liczyłam na dementywną koleżankę Pdp-nej, która wykończy ciasto bananowe ale dałyśmy radę, z ciepłym kakao zniknęło całkiem sprawnie. Cieszę się na poniedziałek że nogi rozprostuję, bo dzisiaj było deszczowo i szybko znalazłam wymówkę, trochę wstyd ale latanie po schodach też się liczy i 2 kubły wyciągnęłam do ulicy. Generalnie trochę pożytku dzisiaj ze mnie było. Spokojnej nocy  
07 lipca 2019 22:38 / 2 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Moj dzien minoł spokojnie jak kazdy:-)Sniadanie o 8.00 z seniorem,pozniej moj ulubieniec wział prysnic taka ma rutyne po sniadaniu w niedziele.Pozniej pojechałam do kosciółka, tu wiem ze jestem w kosciele:swiety:pozniej podjechałam na chwilke do lidla.Obiadek na 12.00 15minu i wolne do 15.00:lol2:Dzis spodkanie było u mnie z kolezankami ,poniez jak to na połnocy zimno dzis przesadnie.podwieczorek. i zrobiłam sobie sesje filmowa do kolacji.Kolacja 0 18.00 a od 18.30 juz fajaabend:lol2:No i do rana luzik:tanczy:

Lidl w niedzielę otwarty????W Niemczech?
08 lipca 2019 07:01 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Lidl w niedzielę otwarty????W Niemczech?

Kasiu nie wiem czy wszedzie ale tu gdzie jestem tak i w niedziele sa przeceny na niektore warzywa i owoce robie sobie zapas na tydzien
08 lipca 2019 10:40 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Kasiu nie wiem czy wszedzie ale tu gdzie jestem tak i w niedziele sa przeceny na niektore warzywa i owoce robie sobie zapas na tydzien:tanczy:

A zapytam się naszej kożelanki też z forum, choć teraz nie pisze, czy Lidla majo tam w niedziele otwartego- w DE znaczy. Od biedy mozna tam zakupy zrobić- tak to trzeba po lepsiejszych sklepach latać, bo tam dziadek lubi hajlajf-zastępowałam ją na krótko-to jak sąsiadka przywiozła cos tam z Lidla, to mimo , że na obiadowym talerzu nie widać z jakiego sklepu produkty, to i tak wyczaił skubany -No, ale może kupowała tam czasem i wie.
08 lipca 2019 10:40 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Lidl w niedzielę otwarty????W Niemczech?

Na dużych dworcach DB
08 lipca 2019 10:45 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Na dużych dworcach DB:-)

Na dworcach tak- sama jeżdziłam po bułeczki to piekarni - specjalnie odkładali jak zadzwoniłam wcześniej. Lidla akurat tam nie było, bo dworzec za mały- tylko kiosk- to jeszcze kupowałam gume do żucia dla dziadzia  Taki klient 
08 lipca 2019 20:10 / 2 osobom podoba się ten post
Na północy..w tzw.Kurortach wszystkie sklepy otwarte w niedzielę.
08 lipca 2019 21:48 / 3 osobom podoba się ten post
Było dobrze, poza tym nareszcie żyję w odpowiednim klimacie i z przyjemnością wskoczę do łożka. Kołderka czeka i moja Mania ze świeżymi donosami z dnia. Spokojnej nocki dla wszystkich.
09 lipca 2019 07:17 / 2 osobom podoba się ten post
Wczoraj juz nie wchodziłam tak sie rozgadałam jak telefonistka a pozniej sesja filmowa była haha.Dzien jak kazdy sniadanie przerwa połtora godzinna,potem owoce i soczek pdp,pozniej ogarnełam chtke i obiadek po obiedzie zwiedzanie sklepow z kolezankami i jak zwykle juz od poniedziałku cos kupiłam ale nic to corka do PL bedzie w sobote jechała na urlop z Holandii to mi zabierze to co upie a pozniej Manuelka spokuj z zakupami hihi,po przerwie podwieczorek pozniej pdp zrobił sobie krotki spacerek posiedział poodychał swierzym powietrzem ,mowi ze nogi stare i nie chca duzo chodzic ,a ze to człowiek ktory lubi swoje towarzystwo to mi to pasi,syn z wnukiem kosili trawe nawet nie zorientowałam sie kiedy skonczyli i pojechali ja kolacje ogarnełam a po niej jak wyzej psałam telefonistkahihi Dzis bedzie tak samo