Jak minął dzień 4

03 sierpnia 2019 20:02 / 3 osobom podoba się ten post
Pracowicie , na nogach . Powędrowała mnie do OBI, po karmę dla ptaszków , ale drugi raz już zapomniałam . Do ogrodu nie chciało mi się potem iść pracować . Poszłam czytać
03 sierpnia 2019 20:55 / 5 osobom podoba się ten post
Też pracowicie, w podróży, haha. Dojechałem szczęśliwie po 17ej. W busie godzinę wcześniej dowiedziałem się, że jedzie też na moje osiedle jedna opiekunka więc nie będę szukał koleżanki na randki No, ale jak się umówić, jak numerami telefonami się nie wymieniliśmyale znam adres, więc jutro jak ten tajemniczy Don Pedro zaczaję się pod jej domem
Oglądamy mecz w tv, z PDP i zmiennikiem. Jutro wyjeżdża, więc pół dnia jeszcze razem
Póki co, tutaj pożyczę Wam spokojnej nocy
03 sierpnia 2019 22:41 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

Też pracowicie, w podróży, haha. Dojechałem szczęśliwie po 17ej. W busie godzinę wcześniej dowiedziałem się, że jedzie też na moje osiedle jedna opiekunka:yo: więc nie będę szukał koleżanki na randki:bravo::smiech3: No, ale jak się umówić, jak numerami telefonami się nie wymieniliśmy:-(ale znam adres, więc jutro jak ten tajemniczy Don Pedro zaczaję się pod jej domem:smiech3:
Oglądamy mecz w tv, z PDP i zmiennikiem. Jutro wyjeżdża, więc pół dnia jeszcze razem:-)
Póki co, tutaj pożyczę Wam spokojnej nocy:dobranoc3:

Karamba 
03 sierpnia 2019 23:29 / 7 osobom podoba się ten post
Masakra. Pdp w szpitalu, zaaspirowała ciasto chyba do płuc. Jutro pojadę to się dowiem. Lapek nadal zdechły. Szlag by to itp. Stacjonarny komputer jakieś bzdurne komunikaty wypisuje, muszę czekać do poniedziałku, aż ktoś zajrzy.
04 sierpnia 2019 08:27
Evvex

Masakra. Pdp w szpitalu, zaaspirowała ciasto chyba do płuc. Jutro pojadę to się dowiem. Lapek nadal zdechły. Szlag by to itp. Stacjonarny komputer jakieś bzdurne komunikaty wypisuje, muszę czekać do poniedziałku, aż ktoś zajrzy.

04 sierpnia 2019 09:53 / 3 osobom podoba się ten post
U mnie dzisiaj z netem jest tak jak w kawale o murzynie co przez przejście dla pieszych szedł ...pojawiam sie i znikam ....
04 sierpnia 2019 10:04 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Masakra. Pdp w szpitalu, zaaspirowała ciasto chyba do płuc. Jutro pojadę to się dowiem. Lapek nadal zdechły. Szlag by to itp. Stacjonarny komputer jakieś bzdurne komunikaty wypisuje, muszę czekać do poniedziałku, aż ktoś zajrzy.

Oj to się porobiło u Ciebie.
Z lapkmi tak jest, że jak padnie, to często juz nie opłaca sie go naprawiać.
04 sierpnia 2019 10:12 / 4 osobom podoba się ten post
Wyszykowałam się do wyjścia .... pójdę w las moze kleszczy nałapię . Czytałam gdzieś, że mają jakieś afrykańskie. Ciekawe jak wyglądają ?? okaże sie jak wrócę 
04 sierpnia 2019 10:17 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko

Wyszykowałam się do wyjścia .... pójdę w las moze kleszczy nałapię . Czytałam gdzieś, że mają jakieś afrykańskie. Ciekawe jak wyglądają ?? okaże sie jak wrócę :placze1:

To chyba te sławne Nołplisy 
04 sierpnia 2019 10:35 / 3 osobom podoba się ten post
Uuuuu, moja super kumpela się zameldowała na miejscu pracy. Będziemy pić dziś od 13-stej. Kawkę, kawusię...
04 sierpnia 2019 19:07 / 3 osobom podoba się ten post
Już kilka godzin sam, kolega pojechał, uff... W domu pdp bez istotnych zmian, teraz po kolacji siedzę na nowych meblach tarasowych, a co.. i tak już pauza do 23, no może raz dziadek zechce iść pinkeln, to zawiozę go... Słoneczko świeci, nie jadę dziś na , spokojnie się rozpakuję, kąpiel i tak minął dzień, prawie.. A rano na 7 do sklepu podskoczę, kasiora jest, jak zawsze... Sałatę i inne gemyze do obiadku kupić
04 sierpnia 2019 19:19 / 3 osobom podoba się ten post
To sobie dziś na rowerku pojeździłam 5 km w jedną stronę. Lorsch odwiedziłam byłam tam 3 lata temu no to drogi mi się nieco pomyliły i musiałam miejscowych podpytać Okolice są tu bardzo fajne w przyszłym tygodniu chce zaliczyć Heppenheim,namówię koleżanki na wycieczkę.A po pauzie to z pdp.na spacerze byłam dobrze że ten elektryczny wózek posiada  Reasumując nogi mi do czegoś poniżej pasa wchodzą A plusem tych wypadów jest zmniejszenie objętości mojego brzuszka na ostatniej fotce to z ogrodu przy klasztorze chyba migdałowiec
04 sierpnia 2019 19:46 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

Już kilka godzin sam, kolega pojechał, uff... W domu pdp bez istotnych zmian, teraz po kolacji siedzę na nowych meblach tarasowych, a co.. :smiech3: i tak już pauza do 23, no może raz dziadek zechce iść pinkeln, to zawiozę go... Słoneczko świeci, nie jadę dziś na :jazda na rowerze:, spokojnie się rozpakuję, kąpiel i tak minął dzień, prawie.. A rano na 7 do sklepu podskoczę, kasiora jest, jak zawsze... Sałatę i inne gemyze do obiadku kupić:oklaski1:

Jajeczka kup co by na miękko dziadkowi zrobić. 
04 sierpnia 2019 20:06 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

To sobie dziś na rowerku pojeździłam 5 km w jedną stronę. Lorsch odwiedziłam byłam tam 3 lata temu no to drogi mi się nieco pomyliły i musiałam miejscowych podpytać :-)Okolice są tu bardzo fajne w przyszłym tygodniu chce zaliczyć Heppenheim,namówię koleżanki na wycieczkę.A po pauzie to z pdp.na spacerze byłam dobrze że ten elektryczny wózek posiada :na wozku3: Reasumując nogi mi do czegoś poniżej pasa wchodzą A plusem tych wypadów jest zmniejszenie objętości mojego brzuszka :hihi:na ostatniej fotce to z ogrodu przy klasztorze chyba migdałowiec

Tylko nie wstąp do klaszyoru
04 sierpnia 2019 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
U mnie i miło woda była na ploteczkach , później teraz też kopytka do góry ufff dzionek jakby ukonczony