Też pracowicie, w podróży, haha. Dojechałem szczęśliwie po 17ej. W busie godzinę wcześniej dowiedziałem się, że jedzie też na moje osiedle jedna opiekunka:yo: więc nie będę szukał koleżanki na randki:bravo::smiech3: No, ale jak się umówić, jak numerami telefonami się nie wymieniliśmy:-(ale znam adres, więc jutro jak ten tajemniczy Don Pedro zaczaję się pod jej domem:smiech3:
Oglądamy mecz w tv, z PDP i zmiennikiem. Jutro wyjeżdża, więc pół dnia jeszcze razem:-)
Póki co, tutaj pożyczę Wam spokojnej nocy:dobranoc3:



