Jak minął dzień 4

05 sierpnia 2019 13:21 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Ok hwal się, która to agencja tak dba o opiekunów? Są co? To i duzy plus dla agencji. :kwiatek dla ciebie2:

MyCare24
05 sierpnia 2019 13:23 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Chwalipięta:terefere:

Nio cio
05 sierpnia 2019 15:06 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

MyCare24

Mam ich na oku ale póki daje radę do Margaretki to siedzę tutaj
05 sierpnia 2019 23:29 / 7 osobom podoba się ten post
Witajcie, przywieźli mi Pdp dzisiaj. Nawet bronchoskopii nie miała. RTG nic nie pokazało więc  oddali ją z powrotem. Brudną z resztkami jedzenia we włosach. Taki luksus dla prywatnego pacjenta. Jest zachrypnieta, ale dojdzie do siebie. Póki co tylko miksy może jeść. Kupiłam nowego laptopa i czeka w domu, dam radę te 3 tygodnie ze srajfonem. Pozdrawiam serdecznie i do byle do przodu. 
06 sierpnia 2019 06:47 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Witajcie, przywieźli mi Pdp dzisiaj. Nawet bronchoskopii nie miała. RTG nic nie pokazało więc  oddali ją z powrotem. Brudną z resztkami jedzenia we włosach. Taki luksus dla prywatnego pacjenta. Jest zachrypnieta, ale dojdzie do siebie. Póki co tylko miksy może jeść. Kupiłam nowego laptopa i czeka w domu, dam radę te 3 tygodnie ze srajfonem. Pozdrawiam serdecznie i do byle do przodu. 

Na innym moim zleceniu też mi seniora w takim stanie oddali że szkoda słów i też prywatny pacjent 
06 sierpnia 2019 08:04 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Na innym moim zleceniu też mi seniora w takim stanie oddali że szkoda słów i też prywatny pacjent :do bani:

Mi pacjenta oddali po dwudniowym pobycie w szpitalu z początkującą odleżyną na tyłku...Tłumaczyli sie ,ze mało personelu.
06 sierpnia 2019 08:13 / 4 osobom podoba się ten post
Evvex

Witajcie, przywieźli mi Pdp dzisiaj. Nawet bronchoskopii nie miała. RTG nic nie pokazało więc  oddali ją z powrotem. Brudną z resztkami jedzenia we włosach. Taki luksus dla prywatnego pacjenta. Jest zachrypnieta, ale dojdzie do siebie. Póki co tylko miksy może jeść. Kupiłam nowego laptopa i czeka w domu, dam radę te 3 tygodnie ze srajfonem. Pozdrawiam serdecznie i do byle do przodu. 

Zaiwestowałam w smartfona, bo z tym zastępczym zaraz mnie trafi - mało ma ramu i sie wiesza, i sie sypie troche. 
Telefon Asus, bawiłam sie nim w sklepie stacjonarnym-niezły i z opinii wnosząc mało awaryjny i o to mi chodziło.Zamówiłam taki sam online- trochę taniej nawet z oplaceniem przesyłki. Mam nadzieję ,ze pożyje długo, jak dwa poprzednie, które w dojczlandii kupiłam.
06 sierpnia 2019 08:35 / 4 osobom podoba się ten post
Wczoraj umeczylam się w centrum Duesseldorfu, zakupy plus pyszna sałatka awokado
06 sierpnia 2019 18:13 / 4 osobom podoba się ten post
A ja lete pod prysznic i do łóżeczka . Mam dosc na dzisiaj gościa wszystkowiedzącego . Jeszcze jutro mam oblężenie  i potem spokoju zaznam do końca pobytu . Dobranoc .
06 sierpnia 2019 19:04 / 4 osobom podoba się ten post
Ja dziś z pdp.u lekarza byłam potem obowiązkowo,, latanie" po sklepach bo moja pdp.bardzo lubi takie wypady i na końcu kafejka + ciasteczko Oby tak dalej  to warto tu wrócić a co ważne szkoli mnie z niemieckiego aż miło. Spokojnego wieczoru Gwardio 
06 sierpnia 2019 19:11 / 1 osobie podoba się ten post
Konwalia08

Ja dziś z pdp.u lekarza byłam potem obowiązkowo,, latanie" po sklepach bo moja pdp.bardzo lubi takie wypady i na końcu kafejka + ciasteczko:wspolny posilek: Oby tak dalej  to warto tu wrócić a co ważne szkoli mnie z niemieckiego aż miło. Spokojnego wieczoru Gwardio :buziaki2:

06 sierpnia 2019 19:20 / 6 osobom podoba się ten post
Po pauzie wypiliśmy kawkę na tarasie z dziadkiem, do 18 siedział tam, a ja miałem czas dla siebie w domu... Pościągać pranie, poodkurzać i zbijać bąki A jak pdp jest na tarasie, to wtedy nie ma jak wyjść.
Wykorzystałem czas i przygotowałem już żurek na jutro, więc jutro tylko odgrzać. Jutro fussowa pani przyjdzie po obiadku, potem córka przyjedzie... więc czas minie. Naprawdę tu mam spokój i spokój i czasu dużo. Ale się nie nudzę
06 sierpnia 2019 19:49 / 4 osobom podoba się ten post
Ja znowu w mieście , ale rowerem , trochę polatalam,, kawkę wypiłam , podjechałam na jeżyny , ale zasychają , potem takie tam domowe , do ogrodu już idę tydzień , ale mam lenia , trochę szkoda mi lawendy, trzeba by zapasy na zimę poczynić powoli , mięta , melisa , rozmaryn , tylko maggi już zamrozilam pocięte . Zastanawiam się czy wystawić już walizkę ? Dokładnie za trzy tygodnie znikam stąd .
06 sierpnia 2019 19:57 / 4 osobom podoba się ten post
dorotee

Ja znowu w mieście , ale rowerem , trochę polatalam,, kawkę wypiłam , podjechałam na jeżyny , ale zasychają , potem takie tam domowe , do ogrodu już idę tydzień , ale mam lenia , trochę szkoda mi lawendy, trzeba by zapasy na zimę poczynić powoli , mięta , melisa , rozmaryn , tylko maggi już zamrozilam pocięte . Zastanawiam się czy wystawić już walizkę ? Dokładnie za trzy tygodnie znikam stąd .

Już walizkę pakować? Poczekaj jeszcze trochę bo Ci się pdp rozchoruje jak będzie wiedział że wyjeżdżasz. 
06 sierpnia 2019 19:59
dorotee

Ja znowu w mieście , ale rowerem , trochę polatalam,, kawkę wypiłam , podjechałam na jeżyny , ale zasychają , potem takie tam domowe , do ogrodu już idę tydzień , ale mam lenia , trochę szkoda mi lawendy, trzeba by zapasy na zimę poczynić powoli , mięta , melisa , rozmaryn , tylko maggi już zamrozilam pocięte . Zastanawiam się czy wystawić już walizkę ? Dokładnie za trzy tygodnie znikam stąd .

wystawiać walizki...
A nuż coś jeszcze wpakujesz do niej..