Jak minął dzień 4

06 sierpnia 2019 20:22 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Już walizkę pakować? Poczekaj jeszcze trochę bo Ci się pdp rozchoruje jak będzie wiedział że wyjeżdżasz. 

Ja kocykiem przykrywam
06 sierpnia 2019 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

:nie wolno: wystawiać walizki...
A nuż coś jeszcze wpakujesz do niej.. :smiech2:

Ale Margaretki zostawię koleżance 
06 sierpnia 2019 22:25 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Ja kocykiem przykrywam:balans:

Podopieczną?
07 sierpnia 2019 08:32 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Podopieczną?:hihi:

No ma się to serce  
Ale walizkę też przykrywam , pdp się często denerwują , coś podejrzewają wtedy.
07 sierpnia 2019 09:15 / 4 osobom podoba się ten post
Mija na oczekiwaniu na ostatnią pożegnalną wizytę . Aż mi puls daje znać, że zadowolenie tuż,tuż 
07 sierpnia 2019 10:22 / 4 osobom podoba się ten post
Pochwaliłam się w powitaniach, że na pauzie na  pójdę. A tu nic z tego. Od godziny leje , że świata nie widać. A to i dobrze bo trawa w ogrodzie babcinym żółta . A tak to troszkę ja odżywi. Obiad mam przygotowany. Babcia już z lekka lekka wybudzona.  Zaraz ja muszę z łóżka zerwać. Chyba jeszcze jedna kawkę sobie zrobię albo po śniadaniu pójdę na drzemkę.  Bo co tutaj robić w taką pogodę? 
07 sierpnia 2019 13:16 / 4 osobom podoba się ten post
no właśnie
07 sierpnia 2019 13:25 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

:-)no właśnie

Dysfunkcja systemu motywacyjnego, muszę zapamiętać :)
07 sierpnia 2019 17:20 / 6 osobom podoba się ten post
Już jestem po pracy . Komisja wyjechała i ustaliliśmy dzień mojego zjazdu, 29 sierpień to ten szczęśliwy dzień . Zaproponowali mi wyjazd na 2 tygodniowy wypoczynek nad Morze Północne z podopiecznym . Wypoczynek  już to widzę . Wolę w domu wypoczywać a zresztą mam sanatorium od 8 września nad naszym morzem i tam pojadę . Po co mi Nordsee, jak mam swoje  ? . Zmęczona jestem dzisiaj, ale wczoraj byłam jeszcze bardziej i to nie od pracy, bo tu nic nie robię, ale od słuchania pierdól .Możę jeszcze zmobilizuję się jakoś, wątpię jednak . Pogadam troche przez telefon i pójdę lulu . Mój podopieczny juz jest pod ręką innej opiekunki .
07 sierpnia 2019 19:50 / 4 osobom podoba się ten post
Mialam juz lezeć grzecznie, ale na kolację mnie zaprosili . To już druga kolacja dzisiaj dlatego zjadłam same owoce i  już po . Rozgadaliśmy się a siedziało nas 19 - cioro w tym 15-cioro przeszkadzających, ale taka tu uroda pracy , Ja jedna nie sprzątam po kolacji ze stołu, bo popsuję szyki . Wszyscy maja przydziały i swoje czynności wykonują z ochotą .Gadaliśmy o daniach narodowych . Ja powiedziałam o bigosie i trochę nazmyślałam . Doszli do wniosku, że to kosztowne danie, drogie i musi niebiansko smakować  . No i tak ma być
07 sierpnia 2019 20:43 / 8 osobom podoba się ten post
Dzień minął spokojnie- w rytm kropel deszczu -można by rzec. Pdp już w łóżku. Tu nie ma gwaru, cisza dookoła sprzyjająca refleksjom a czasem i nostalgia przysiądzie obok. Tak jak dziś.
Mamy to chyba w pakiecie. Za to powroty do domu cieszą nas wygnańców jak chyba nikogo. Ja nie mogę się już doczekać tej kawy w domu zrobionej dla mnie i ciepełka. Tak ogólnie. Każdy ma swoją niszę i moja jest własnie tam.
08 sierpnia 2019 12:38 / 3 osobom podoba się ten post
Dzisiaj jestem zwolniona z wszelkich obowiązków, więc siędzę z nogami na drugim fotelu . Pozycja niebezpieczna , laptop na jednym kolanie kołysze się prowokująco . Spadnie, nie spadnie, spadnie, nie spadnie 
08 sierpnia 2019 12:47 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Dzisiaj jestem zwolniona z wszelkich obowiązków, więc siędzę z nogami na drugim fotelu . Pozycja niebezpieczna , laptop na jednym kolanie kołysze się prowokująco . Spadnie, nie spadnie, spadnie, nie spadnie :kocha nie kocha:

Może temperatura wzrosła. Przytrzymaj go lekko i wyjmij baterię-powoli...
08 sierpnia 2019 13:26 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Może temperatura wzrosła. Przytrzymaj go lekko i wyjmij baterię-powoli...:yo:

Mechaniczny je 
08 sierpnia 2019 13:38 / 4 osobom podoba się ten post
Smutno mi . Marek Kuchciński poddał sie do dymisji  ( a co miał zrobić ? )