Na jak długo zwykle wyjeżdżacie na stelle?

01 lipca 2014 14:51 / 1 osobie podoba się ten post
lena7

Dylemat mam.
Bo zawsze jeździłąm na 3mce ciągiem a teraz ta stella co tu jestem jest fajna. Mogę wracać, ale na kompromis trzeba ze zmienniczką pójść. Ona chce system 6/6. Nigdy nie jeździłam 6/6. Nie chodzi o długość pobytu a kasę. Zastrzyk kasy mam po 3 mcach pracy a 6/6? Bardziej doświadczone, plis, powiedzcie jak to jest.

jestes czesciej w domu,czas szybciej leci po 6 tygodniach a kasa kasa
01 lipca 2014 14:56
Jeżeli po trzech miesiącach w DE byłaś trzy w domu,to nie ma żadnej różnicy,
Chyba że byłas tylko miesiąc lub dwa ,to teraz stracisz!!
01 lipca 2014 14:59 / 1 osobie podoba się ten post
kacha25

jestes czesciej w domu,czas szybciej leci po 6 tygodniach a kasa kasa

Ta sama ,tylko w ratach:)
01 lipca 2014 15:00 / 5 osobom podoba się ten post
opiekunkaa

A mi moje 2 tygodnie bardzo odpowiadają,
2 tyg w DE dwa w domu,
Nie wiedziałam jak to sie sprawdzi ,bo zawsze wyjeżdżałam na 2 miesiące,
Ale jest ok:))

Fajny system tydzień sie rozpakowujesz i tydzień się pakujesz.:):)
01 lipca 2014 15:05 / 2 osobom podoba się ten post
mnie sie marzy 6/6 i miejsce,do którego chce się wracać. Do tej pory miałam pecha,tam,gdzie chciałam wrócić, PDP odchodzili,reszta,to jednorazowe wpadki,dawałam radę,bo już taka jestem: zobowiązanie jest priorytetem,ale zdrówko psychiczne "letko" zachwiane.Jestem jednak przekonana,że trafię na swoje msce :)
01 lipca 2014 15:06 / 2 osobom podoba się ten post
nomka

Ja wracam do Mr. Monka i będą zmiany 5/5 tyg

ja też dogadałam się z rodziną - bo oni mnie zatrudniają i zaczynam po wakacjach 5/5!
01 lipca 2014 15:07 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Fajny system tydzień sie rozpakowujesz i tydzień się pakujesz.:):)

Alez ja sie pakuję 15 minut,parę ciuchów,gazety książki ,laptop
,Zakupów tu też nie robię,bo robi je mąż/pracuje też w Rostocku/
Więc rozpakunek tez trwa 15 min.
 
01 lipca 2014 15:45 / 1 osobie podoba się ten post
opiekunkaa

Jeżeli po trzech miesiącach w DE byłaś trzy w domu,to nie ma żadnej różnicy,
Chyba że byłas tylko miesiąc lub dwa ,to teraz stracisz!!

Dokładnie - max. 1 mc w domu i w plecy bym była z kasą parę tygodni w systemie 6/6.
Ale to jest naprawdę dylemat bo coś za coś: świety spokój na stelli gdzie długo ostatnio normalnej nie miałam aż do teraz vs. kasa. No i kasa w ratach, jak pisze Greenka, a nie mega zastrzyk po 3 miechach.
Jeszcze jedna sprawa: zmienniczka tak sobie wykombinowała teraz, że wypadnie mi być przez Boże Narodzenie w De. Kolejna rzecz która jest dla mnie na NIE. Piep. tą dodatkową kasę za święta, wolę być w Polsce.
Cholera, nie wiem jak ugryźć to wszystko.
01 lipca 2014 16:35 / 6 osobom podoba się ten post
lena7

Dokładnie - max. 1 mc w domu i w plecy bym była z kasą parę tygodni w systemie 6/6.
Ale to jest naprawdę dylemat bo coś za coś: świety spokój na stelli gdzie długo ostatnio normalnej nie miałam aż do teraz vs. kasa. No i kasa w ratach, jak pisze Greenka, a nie mega zastrzyk po 3 miechach.
Jeszcze jedna sprawa: zmienniczka tak sobie wykombinowała teraz, że wypadnie mi być przez Boże Narodzenie w De. Kolejna rzecz która jest dla mnie na NIE. Piep. tą dodatkową kasę za święta, wolę być w Polsce.
Cholera, nie wiem jak ugryźć to wszystko.

Jaki by temat nie ruszyć zawsze wychodzi ZMIENNICZKA.Robią nam psikusy,ustalają za naszymi plecami terminy itd itp.
Ostatnio tez mnie coś takiego spotkało,nie powiem  nawet wkurzyło.Otórz zmienniczka ,która była pierwsza na tej szteli  ustalała terminy kiedy to ja mam przyjechać.Godziłam się na to ,choć nie zawsze mi to pasowało.Robiła plany za moimi plecami i nagle oświadczyła ,że ona przyjeżdża na ROK do pracy.Na pytanie co ze mną ,odpowiedziała wróć po roku.Ha ,ha,ha.
Obecnie mam pracę lepszą pod każdym względem (finansowo też).Zmiany tu mam mieć przyzwoite i nikt mi nie będzie ustalał terminu, a jeżeli już to razem ze zmienniczką ustalimy .
Niech sobie pracuje ROK CAŁY.
 
 
 
 
 
01 lipca 2014 16:57 / 1 osobie podoba się ten post
ivetta

Jaki by temat nie ruszyć zawsze wychodzi ZMIENNICZKA.Robią nam psikusy,ustalają za naszymi plecami terminy itd itp.
Ostatnio tez mnie coś takiego spotkało,nie powiem  nawet wkurzyło.Otórz zmienniczka ,która była pierwsza na tej szteli  ustalała terminy kiedy to ja mam przyjechać.Godziłam się na to ,choć nie zawsze mi to pasowało.Robiła plany za moimi plecami i nagle oświadczyła ,że ona przyjeżdża na ROK do pracy.Na pytanie co ze mną ,odpowiedziała wróć po roku.Ha ,ha,ha.
Obecnie mam pracę lepszą pod każdym względem (finansowo też).Zmiany tu mam mieć przyzwoite i nikt mi nie będzie ustalał terminu, a jeżeli już to razem ze zmienniczką ustalimy .
Niech sobie pracuje ROK CAŁY.
 
 
 
 
 

Podziękować kobiecie wypada, że dobrą przysługę Tobie zrobiła. I tylko się cieszyć.
Znana sentencja, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło-bardzo często się sprawdza.
Miałam kiedyś podobną sytuację i jakie było moje zdziwienie, kiedy to kolezanka zmienic chciała mnie razu jednego, na nowym już miejscu )
01 lipca 2014 17:04 / 2 osobom podoba się ten post
robin

mnie sie marzy 6/6 i miejsce,do którego chce się wracać. Do tej pory miałam pecha,tam,gdzie chciałam wrócić, PDP odchodzili,reszta,to jednorazowe wpadki,dawałam radę,bo już taka jestem: zobowiązanie jest priorytetem,ale zdrówko psychiczne "letko" zachwiane.Jestem jednak przekonana,że trafię na swoje msce :)

Trafisz,trafisz:) pytaj w rozmowie z agencja ile opiekunek juz pracowało na tej Stelli,ktora Ci proponują.Staraj sie o nr tel. i rozmawiaj z dziewczyną ktora tam aktualnie przebywa.Im więcej informacji tym trafniej ocenisz miejsce i ludzi z ktorymi przyjdzie Ci wspolpracować.Zycze powodzenia.
01 lipca 2014 22:03
Temat się trochę wyjaśnił samoistnie.
Córka babci nie wymaga naszej obecności na Boże Narodzenie bo bierze urlop w pracy. To sprawa rozwiązana bo mi wypadałoby być wtedy w De.
Więc sądzę, że może spróbuję 6/6 po Nowym Roku... Mal sehen.
A jak mi nie będzie pasować to zrobię tak, zeby mi pasowało :)
14 sierpnia 2014 13:59
Hejka:)
 
Ja jadę pierwszy raz na stelle na zastepstwo ( nie zajmowalam sie nigdy osoba starsza) na 1 miesiac.  Cos w tym jest tak jak piszecie, ze sie wroci i w drugi miesiac wyda ta kase. Ale ja mam cel. Planuje 1 miesiac pracy w DE i 1 w PL. lub 1,5 miesiaca w DE a np. 2 tygodnie w PL. Tylko jesli mam sie za kazdym razem zmieniac tylko z ta jedna pania na to jedno stelle, to raczej nie bedszie to mozliwe.
14 sierpnia 2014 14:15 / 1 osobie podoba się ten post
Ja jadę na taki czas jak mi pasuje,ale od roku są to 3-4-5 tyg zlecenia potem do domku na 10dni i znowu gdzieś do pracy,i wcale mi nie przeszkadza że za każdym razem inne miejsce.
14 sierpnia 2014 14:17
Mi by to w sumie tez nie przeszkadzalo, zalezy jaka rodzina:)P wiadomo, kazdy chce zarobic. I np. Miesiac pracy i dwa tygodnie w domu jak najbardziej by mi odpiwiadały